Trzy odcienie CLJ

Trzy odcienie CLJ

fot.:

W centralnych Ligach Juniorów zespoły Śląska zagrały ze zmiennym szczęściem, notując wygraną, remis i porażkę.


 

Juniorzy starsi (CLJ U18, trener Pietraszewski) przegrali w Kielcach z Koroną 1:2. Był to pojedynek aktualnego Mistrza w Wicemistrzem Polski. Śląsk wystąpił bez swojego najlepszego strzelca Kacpra Głowieńkowskiego, a trener dokonał kolejnych eksperymentów w obronie – debiut zaliczył m.in. Mateusz Stawny. Mecz stał na dobrym poziomie, jedyną bramkę dla Śląska zdobył Mamis.

Skład Śląska: Tysiak, Mojka, Wiktor Wawrzyniak, Stawny, Konopacki, Konstanty (D. Bąk) , Stupieńko, Trochanowski (R. Bąk), Mikołaj Wawrzyniak, Mamis, Szmigiel.



Bardzo dobry mecz kibice mogli obejrzeć na stadionie przy ul Oporowskiej, gdzie Śląsk U17 (trener Wołczek) zremisował z Ruchem Chorzów 2:2. Spotkanie rozpoczęło się nie po myśli Wrocławian – już w pierwszej minucie sędzia podyktował karnego dla gości, którego na bramkę zamienił Lipp.
Obie drużyny często stwarzały groźne okazje pd bramką rywala - w Śląsku: Michalski, Jakubiak, Matuszewski) . W 23 minucie Matszewski bardzo ładnym strzałem z rzutu wolnego doprowadził do wyrównania. W 2. polewie jednak Grzyb dał Ruchowi ponowne prowadzenie. Śląsk starał się doprowadzić do wyrównania - idealne okazje mieli Jakubiak, Dachnowski, Matuszewski, Michalski.
Wreszcie, w 78 minucie wprowadzony niedawno na boisko Lisiecki po szybkiej kontrze pokonał bramkarza Ruchu. Ten sam zawodnik w końcówce mógł dać Śląskowi zwycięstwo, ale zabrakło precyzji.

Skład Śląska: Budzyński Gerstentein, Grabowski, Wróbel, Wyrzykowski, Łyszczarczyk, Matuszewski, Dachnowski, F. Michalski, Jakubiak oraz Wysiński, Kurowski, Wiśniewski, Gurgul, Lisiecki.


W CLJ U15 Śląsk (trener Bartyzel) pokonał Falubaz Zielna Góra 6:1 i podobnie, jak o rok starsi koledzy, zajmuje w tabeli pozycje wicelidera.
Bramki strzelali Sikora 3 oraz Seremet, Borys i Kowalski.

Skład Śląska: Lipiec, Okulicz, Kozaryn, Galuba, Borys, Goszczyński, Kowalski, Bujczek, Marciniszyn, Seremet, Sikora, Wołczek oraz Kmiecik, Lipiński, Maszkowski.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.