Scalet na testach w GKS-ie

21.06.2019 (18:05) | Szymon Janiec | skomentuj (15)
Mathieu Scalet jest testowany przez pierwszoligowy GKS Tychy. 22-latek może tym samym dołączyć do Ryszarda Tarasiewicza i Tomasza Horwata, którzy obecnie są członkami sztabu śląskiej drużyny.


 

Francuski napastnik rozegrał w minionym sezonie 16 meczów w czwartoligowych rezerwach Śląska. Strzelił w nich 14 bramek, co zapewniło mu tytuł najlepszego strzelca wrocławskiej drużyny. Oficjalny serwis gkstychy.info przedstawia Scaleta jako byłego zawodnika Śląska. Oznacza to, że piłkarz najprawdopodobniej rozwiązał kontrakt z WKS-em i już jako wolny zawodnik szuka sobie nowego klubu.

Warto przypomnieć, że Scalet już w styczniu przebywał na testach w klubie z niższej ligi. Wtedy na jego zatrudnienie nie zdecydowała się jednak Siarka Tarnobrzeg.

Edit: Jak udało nam się ustalić, kontrakt Scaleta ze Śląskiem obowiązuje do czerwca 2020 roku. Jeżeli Francuz zmieni barwy klubowe, to tylko na zasadzie wypożyczenia. Takim ruchem miałby być zainteresowany również GKS Tychy.

KOMENTARZE
~Mongoloid(2019-06-24 22:05:30)
Mitko - Mówisz, że lekką ręką oddaje się młodych, czy oni są tacy słabi? To może wymienisz tych młodych, których Śląsk oddał, a oni okazali się dobrzy? Moim zdaniem jest tak jak pisze TomaszWKS.
Mitko(2019-06-24 15:51:54)
Nie czytam do końca tych wywodów ale przypomnę, że Tadeusz Pawłowski do trafił do I ligowego Zagłębia Wałbrzych z okręgówki (Pafawag Wrocław), a Janusz Sybis do seniorów WKS z drużyny juniorskiej WKS. I dali radę, i nawet w kadrze Polski byli. Lekką ręką oddaje się młodych, czy oni są tacy słabi? To po diabła jakieś akademie skoro szkolną nieudaczników? A może trzeba tak jak w Europie zachodniej zrobić, żeby WKS miał własną ligę juniorów, młodzieżowców albo kilka drużyn w III i IV lidze? Niech chłopaki grają i stopniowo w miarę postępu będą przesuwani w górę, aż do I-szej drużyny.
~TomaszWKS(2019-06-22 18:41:31)
@Bartłomiej C.

Nie wiem dlaczego nazywasz Scaleta młodzieżowcem, on ma 22 lata. W solidnych ligach w tym wieku to się jest normalnym członkiem pierwszej drużyny i gra regularnie, a nie dopiero nieśmiało wchodzi do składu. W Polsce jest to trochę opóźnione ale w wieku 24 lat każdy jest ukształtowany i nikomu nawet do głowy nie przychodzi żeby nazywać 24-latka młodzieżowcem. Pich jak przyszedł do Śląska to miał 24 lata. A z drugiej strony masz takiego Scaleta, który ma 22 lata i nigdy, powtarzam NIGDY nie grał profesjonalnie w piłkę nożną. Dla porównania weź Łabojkę, który jest z tego samego rocznika co Scalet, a już długo jest w profesjonalnej piłce, był w 2 lidze, był 1 lidze, miał styczność z seniorską piłką. Kim przy nim jest jakiś Scalet, który najwyżej gdzie był to w 3 lidze w rezerwach Wisły Kraków, a tak to całe życie 4 liga? No i nie można powiedzieć żeby Łabojko radził sobie jakoś wybitnie w Ekstraklasie. Powtarzam, facet nigdy nie grał w seniorskiej piłce, a ty chciałbyś go testować w najwyższej klasie rozgrywkowej? Wprost z 5 ligi do 1?

Piszesz, że Scalet powinien dostawać szansę. Bergier dostawał, teraz nie radzi sobie w 1 lidze, 690 minut i 0 zbramek. Łyszczarz również dostawał i również słabo mu poszło w 1 lidze. Poprawa też dostawał i słabo mu poszło w lidze 2. Byli inni, których nazwisk już nawet nie pamiętam, a teraz są nie wiadomo gdzie. Nie wiem jak to sobie wyobrażasz? Że wezmą gościa z 4 ligi do pierwszej drużyny i będą próbowali nauczyć go grać w piłkę nożną w tym wieku? Albo jakieś eksperymenty z nim przeprowadzać? Pierwsza drużyna ma zdobywać punkty, a nie przeprowadzać testy.

Też tak kiedyś myślałem jak ty, że gra jakiś szrot, a nasi młodzi nie dostają szans. W końcu zrozumiałem, że oni są znacznie gorsi nawet niż ten szrot, a strategia klubu w postępowaniu z młodymi jest całkowicie prawidłowa. Biorą najbardziej wyróżniających się do pierwszej drużyny żeby oswoili się z seniorami, nabrali obycia, potrenowali ze starszymi, zobaczyli jak wygląda profesjonalna piłka. Później dostaną jakiś krótki debiut żeby ich pokazać na rynku piłkarskim, ewentualnie jeszcze jakieś minuty jeśli nie są na tyle ciency że strach ich wpuszczać nawet na 5 minut. Następnie wypożyczenie do 1-2 ligi i wszystko w ich nogach. Albo sobie poradzą i będzie można myśleć nad prawdziwym wdrożeniem ich do drużyny na stałe albo sobie nie poradzą. Na tą chwilę radzi sobie tylko Pałaszewski. Kim jest Scalet przy Pałaszewskim? Jakimś randomowym typem, który przyszedł z 4 ligi (Beskid Andrychów) za darmo w 2017 roku i nic Śląska nie kosztował. On nic wspólnego ze Śląskiem nie ma. Nie ma żadnych osiągnięć, ani nic Śląsk w niego nie musiał inwestować żeby teraz za nim płakać.

Boisko zweryfikuje. Zobaczymy jak sobie w Tychach poradzi. Za 2 lata pewnie nikt nie będzie pamiętał, że jest ktoś taki jak Scalet. GKS go weźmie za darmo, w dodatku to dla niego szansa być może ostatnia żeby trafić do profesjonalnej piłki, więc zgodzi się na jakiś śmiesznie niski kontrakt, nie będzie żadnym kosztem dla GKS-u, więc nic dziwnego że darmowego piłkarza chcą sprawdzić, najwyżej później nie przedłużą kontraktu i tyle. O ile go w ogóle wezmą, bo na razie jest na testach z wieloma innymi.
~Bartłomiej C.(2019-06-22 16:14:04)
->TomaszWKS "wy byście chcieli brać do pierwszej drużyny typa co strzelił 14 bramek w amatorskiej lidze podwórkowej na kartofliskach gdzie sobie ludzie grają rekreacyjnie, a nie zawodowo."

Nikt nie chce, żeby zrobić go napastnikiem nr1. Powinien jednak otrzymywać szanse w meczach, choćby po 10 ostatnich minut. Później coraz dłużej, jeśli by był progres. Nikt nie wierzy w cuda, że on czy ktoś inny z młodych wejdzie i przebojem stanie się liderem 1 zespołu. Jednak nie jest normalne to, że taki gracz, czy Samiec-Talar, nie dostawali szans na grę, nawet w ostatnim meczu, gdy mieliśmy już pewne utrzymanie, a później prowadzenie.
Jakoś Legia czy Lech potrafią wprowadzać młodzież, a później albo mieć z nich pożytek w 1 zespole, albo chociaż za dobrą kasę sprzedać dalej.
W Śląsku jest DNO. Wolą oddać nieźle zapowiadających się graczy za darmo, nawet nie dając im szansy. TO JEST CHORE i dopóki takie podejście będzie w tym klubie, to nigdy nie będzie w nim dobrze.
Jedyne co najlepiej wychodzi w Śląsku to wieczne biadolenie, że na nic nie ma pieniędzy. No, ale sorry. Jak się nie potrafi zarabiać na graczach, nie ma wyników, a tym samym frekwencji, to skąd ma być kasa? A jak ktoś chce kupić ten klub i widzi tak naprawdę jak to funkcjonuje, to nie dziwi mnie, że odchodzi...
~Bartłomiej C.(2019-06-22 14:47:58)
Kompletnie nie rozumiem tej sytuacji....
I niech mi ktoś powie, że w tym klubie jest normalnie...
Żeby temu chłopakowi nie dać wcześniej szansy, to dla mnie skandal.
Jeden talent odszedł za darmo, choć w innym klubie związaliby go kontraktem i zarobili grubą kasę. Teraz następny z fajnymi statystykami odchodzi za darmo. DNO jak zawsze w Śląsku. Ten klub nigdy nie potrafił zarabiać na graczach i widzę, że nawet w sytuacji kryzysu finansowego, nadal tego nie potrafi.
Lepiej szukać po 4 lidze hiszpańskiej i łudzić się, że ktoś stamtąd "wypali", a swojemu nawet nie dać szansy.
~TomaszWKS(2019-06-22 01:00:20)
@do wszystkich poniżej

No fakt, nastrzelał bramek w 4 amatorskiej lidze, równie dobrze mógłby nastrzelać w okręgówce. Te rezerwy są nic nie warte, wbijcie sobie to w końcu do głowy. Spadli z 3 ligi, nie potrafili wrócić, teraz w końcu się udało, zobaczymy jak sobie poradzą. Różnica poziomów między ligą 3 a ligą 4 jest ogromna, a przecież 3 liga to jest liga półamatorska, więc jak słaba musi być 4? Profesjonalna piłka zaczyna się od ligi 2 i to na bardzo niskim poziomie, zawodnicy grający w lidze 2 często mają również inne źródła utrzymania, nie związane z piłką nożną, więc nawet nazywanie profesjonalną ligi 2 jest na wyrost. Nasz Daniel Szczepan grał w 2 lidze pracując jednocześnie w kopalni. W tej 2 lidze strzelił 13 bramek i z GKS-em Jastrzębie awansował do 1 ligi. W Ekstraklasie sobie nie radzi, a wy byście chcieli brać do pierwszej drużyny typa co strzelił 14 bramek w amatorskiej lidze podwórkowej na kartofliskach gdzie sobie ludzie grają rekreacyjnie, a nie zawodowo. Zobaczcie jakie problemy mają u nas zawodnicy ściągnięci z 1 ligi i to nie byle jakie pierwsze lepsze leszcze, tylko zawodnicy którzy się w 1 lidze wyróżniali, a wy płaczecie za gościem z 4 ligi bo kiedyś wszedł na ostatnią minutę i fartem piłka się od niego odbiła po dośrodkowaniu.

Wartościowi zawodnicy to wyjdą z CLJ, a nie z amatorskich kartoflisk. Tylko trzeba czekać aż obecnie szkolona młodzież podrośnie (i to taka, który ma teraz z 14 lat, a nie 22) i wierzę, że talenty się znajdą. Na chwilę obecną jeśli chodzi o naszą młodzież to jest tylko Pałaszewski i być może Łyszczarz. Co do reszty to nie wierzę, że wejdą do Ekstraklasy ani 1 ligi, co najwyżej w 2 lidze będą grali. Pałaszewski sobie dobrze radził w 1 lidze w Stomilu, drugiego takiego wychowanka nie mamy. Powinien jeszcze przynajmniej 1 rundę rozegrać w tym Stomilu, a jeśli będzie tam grał i radził sobie jak do tej pory to nawet niech tam rozegra pełny sezon, a na następny niech go wprowadzają do pierwszej drużyny (o ile nie spadniemy w przyszłym roku bo kadrowo dramatycznie to wygląda).

A do rezerw to trafiają tacy, których nigdzie indziej nie chcą. Co wy myślicie, że ktoś grałby w 4 lidze w rezerwach Śląska z wyboru gdyby ich chcieli chociażby w 2 lidze? Macie napisane, że nawet trzecioligowa Siarka Tarnobrzeg Scaleta nie chciała, a wy coś bredzicie żeby go do Ekstraklasy wrzucić. Otwórzcie oczy w końcu.
kazo(2019-06-22 00:24:48)
Panowie redaktorzy. Proszę przy najbliższej okazji zapytać Sztylkę o co chodzi ze Scaletem? Tyle czasu w Śląsku, tyle było okazji i nie dano mu nawet szansy by liga go zweryfikowała. Nawet tym 5-minutowym występem przeciwko Zagłębiu zasłużył na to by dać mu szansę (żeby nie o grze w rezerwach)
~Mongoloid(2019-06-21 23:22:22)
Ludzie, nie przesadzacie trochę? Znowu słyszę te same lamenty jakie to wielkie talenty Śląsk oddaje. A może to jest taki sam talent jak wcześniej Menzel, Garyga i Przybylski?
~Janusz-biskupin(2019-06-21 23:01:40)
Moim zdaniem , to skandal, że puszcza się z klubu zawodnika który strzela 14 bramek a nie dawało mu się szans na pokazanie się w I drużynie.
A jak mu dano parę minut to strzelił bramkę którą zaliczono Celebanowi.
Tym bardziej , że trzeba zapłacić będzie kasę za wyszkolenie Francuzom.
A może ten ekwiwalent był przyczyną ,
że nie miał miejsca w I-szej drużynie.
Jeżeli to prawda to największy debilizm.
Zobaczycie , że pod ręką Tarasiewicza i Horwata Scalet stanie się gwiazdą I Ligi.
Panowie że Śląska to ponowna Wasza kompromitacja.
~Romek(2019-06-21 22:42:10)
Szkoda Scalet ale moim zdaniem dobry ruch z jego strony niz w tym Wks bo i tak tak mu nie dadzą grac w 1wszej bo to chory sztab,,,to sie tez dotyczy jeszcze Łuczaka i Paluszka naszych mlodych wychowanków, ta akademia to pomylka jezeli sie ściaga jakis Izrelczyków ktorzy maja JAKIŚ MOŻE poziom ale nasi tez potrafią to dlaczego???
Taki jest Wks wola oddać za free a placic jakim badziewiakom, NIE ŁADNIE ŚLĄSKU, duzo tracicie i będziecie tracic,,,
~max55(2019-06-21 21:38:36)
po co wydawane są pieniądze na akademię piłkarską jak i tak wyszkolonych zawodników oddajmy za darmo !!!!.Zamknąć to wszystko,a ostatni gasi światło.
~voytazzz(2019-06-21 19:29:59)
Jak to mozliwe ze Tarasovs mogl "grac" a z rezerw nikt?
~acme(2019-06-21 19:26:32)
Następny chłopak który odchodzi za darmo, to po co ich szkolimy?
~Wrocek(2019-06-21 19:20:59)
Dziwne że Scaletowi nikt nie chce dać szansy. Powinien być w kadrze 1 drużyny na pewno słabszy od Szczepana nie jest. Ale może nie wiemy o wszystkim...
Kosmiasty(2019-06-21 19:07:26)
Kolejny młody piłkarz którego Śląsk puszcza do innego klubu, co za problem chłopaka przenieść do pierwszej drużyny ma statystyki całkiem niezłe 16 meczów 14 bramek czego jeszcze wymagać można od ŚN/ŚPO, nie wiem co zarządzający klubem mają w głowach
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane