Czy pójdziemy za ciosem? Zapowiedź meczu Śląsk – Bruk-Bet

20.04.2018 (11:44) | Dominik Szpik | skomentuj (0)
Dla niecieczan to będzie mecz ostatniej szansy. Ich ewentualna porażka mocno skomplikuje walkę o utrzymanie, choć szczerze mówiąc jest ono mało prawdopodobne. Śląsk przystępuje do tej rywalizacji w lepszej sytuacji i to drużynę trenera Pawłowskiego należy upatrywać w roli faworyta.


 

Mimo lepszej sytuacji w tabeli, WKS znowu dopadły problemy kadrowe. Z powodu czerwonej kartki Sito w meczu z Sandecją oraz jego skandalicznego zachowania wobec sędziego Lasyka nie zobaczymy go już na boisku do końca sezonu. Wypada też Jakub Kosecki, który otrzymał ostatnio już ósmą żółtą kartkę w sezonie. Poza tym niejasna jest sytuacja Marcina Robaka, który w środę nie trenował. Augusto ma problemy z mięśniem czworogłowym, a Lewandowski i Cotra cały czas nie są jeszcze dysponowani. Mimo tylu braków kadrowych trener Pawłowski nie chce robić zbyt wielu zmian. Jest to całkiem zrozumiane, wszak zwycięskiego składu się nie zmienia i skoro w końcu wdrażane schematy zaczęły funkcjonować, to lepiej za dużo nie zmieniać. Wiemy też, że do Niecieczy nie pojedzie Adrian Łyszczarz, co jest trochę zaskoczeniem wszak zagrał on wspólnie z Bergierem 45 minut w meczu Centralnej Ligi Juniorów i nic nie wskazywało na jego problemy zdrowotne. Mimo ostatnich pozytywów, jakie płynęły ze zwycięstwa nad Sandecją cały czas zespół jest daleki od tego, co chcielibyśmy oglądać. Ciągle pozwalamy rywalowi na zbyt wiele pod swoją bramką i mimo dobrej gry nie udało nam się zdominować ostatniej drużyny w tabeli Ekstraklasy. Będzie to mecz na wyjeździe, a o problemach jakie mamy w grze poza Stadionem Wrocław nie należy chyba nikomu przypominać.

Trener Zieliński zapowiada, że Termalica będzie grała o śmierć i życie. Mimo tego nie chce nakładać na piłkarzy dodatkowej presji. Podkreśla, że zespół musi być silny i w tych ostatnich spotkaniach dać z siebie wszystko, aby nie spaść z ligi. Nie zapowiada się natomiast na nagły wybuch formy, wszak Bruk-Bet prezentuje się beznadziejnie, co pokazał ostatni mecz z Pogonią w Szczecinie przegrany 0:2. W piątkowym spotkaniu na pewno nie zagra pomocnik Gabriel Iancu. "Ma jakąś infekcję, bierze antybiotyki i nie trenuje” – wyjaśnił Zieliński. Poza tym wszyscy pozostali piłkarze będą do jego dyspozycji.

Bilans spotkań w tym sezonie i atut własnego boiska przemawiają za Termalicą. Drużyna Tadeusza Pawłowskiego ma przed sobą trudne zadanie. Na pewno czeka nas mecz walki, w którym żadna drużyna nie odpuści. Początek spotkania w piątek 20.04 o godzinie 18.

KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane