Radecki: Mogłem mieć na koncie dwa gole

10.02.2019 (10:36) | Banan | własne | skomentuj (1)
Zapraszamy do przeczytania pomeczowej wypowiedzi zdobywcy gola na 2:0, Mateusza Radeckiego.


 

Trafiłem dzisiaj tylko raz, ale mogłem trafić przy odrobinie szczęścia dwukrotnie. W pierwszej sytuacji piłka mi spadła na brzuch, nie miałem jak jej skierować do bramki. Przy drugiej okazji, od Piotrka, zawahałem się i zmieniłem decyzję i dlatego tak wyszło. Mogłem oddać strzał z pierwszej.

Koniec wieńczy dzieło, wygrywacie 2:0. Chociaż graliście ponad godzinę w przewadze jednego zawodnika to jednak ta przewaga długo nie przekładała się na gola, a Zagłębie w drugiej połowie postawiło wam trudne warunki gry.

Grali w dziesięciu od bodajże 30. minuty. My mieliśmy dużo okazji, ale nie zdołaliśmy ich wykorzystać, gdybyśmy strzelili jeszcze w 1. połowie gola na 2:0 to mecz byłby zamknięty. Nie udało się i musieliśmy się męczyć do 80. minuty, kiedy strzeliliśmy na 2:0 i było po meczu, bo potem Zagłębie nic już sobie nie stworzyło.

Zagłębie pokazało jednak, że macie problemy z tyłu, bo w kilku sytuacjach było groźnie, choć brakowało im udanego wykończenia.

Nie pamiętam takich groźnych sytuacji, mieliśmy na bramce Jakuba, zagraliśmy na zero z tyłu i to cieszy tak samo jak dwa gole do przodu.

Przed wami wyjazd do Krakowa na mecz z Wisłą. Po takim zwycięstwie pojedziecie powalczyć o cenne punkty na stadion Wisły, która jest wielką niewiadomą.

Na pewno będzie się lepiej grało po pierwszym meczu, który wygraliśmy u siebie. Przełamaliśmy złą passę na naszym stadionie. Na Wisłę wyjdziemy pewni siebie, będziemy musieli zaznaczyć, że chcemy wygrać i zobaczymy, jak to się ułoży.

Kibice mocno was dopingowali w meczu z Zagłębiem Sosnowiec i teraz pewnie ostrzą sobie apetyty na kolejne spotkanie we Wrocławiu, czyli wielkie derby z Zagłębiem Lubin. Czy to spotkanie też Was już jakoś elektryzuje?

Tak, każdy z nas ma w głowach poprzednie, przegrane derby. Będziemy chcieli zmazać tamtą plamę i wygrać u siebie zdecydowanie.

Dziś zagrałeś trochę wyżej, bliżej napastnika. Czujesz się tam lepiej? Wcześniej trener Pawłowski stawiał cię bardziej na pozycji "6" lub "8".

Myślę, że to bez różnicy. Dziś wszyscy graliśmy w środku, tak naprawdę na ósemkę i dwie dziesiątki. Zmieniamy się z Krzysztofem i jest to dla mnie bez różnicy.

W pierwszej lidze grałeś właśnie tak bliżej napastników?

Grałem na ósemce, ale zdarzały mi się mecze na dziesiątce, a nawet na dziewiątce.

KOMENTARZE
~wierny odzawsze(2019-02-10 12:47:41)
generalnie super , są punkty , a to najważniejsze...ale kolejny raz gol ze spalonego w sytuacji gdzie jest dużo czasu żeby się ustawić popatrzeć itp., itd.....tu trzeba dużo poprawy !!!!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane