Śląsku pokaż, na co Cię stać! Zapowiedź meczu z Lechem

09.08.2019 (10:11) | Dominik Szpik | skomentuj (2)
Ekipę trenera Lavicki czeka nie lada wyzwanie. Wrocławianie w ten weekend wybierają się do Poznania, gdzie mają zmierzyć się z najlepiej grającą do tej pory drużyną Ekstraklasy. Lech podobnie jak Śląsk rozpoczął sezon fenomenalnie i podopiecznych trenera Lavicki czeka prawdziwy sprawdzian formy, po którym dowiemy się, na co tak naprawdę stać naszą drużynę.


 

Trener Żuraw na konferencji prasowej chwalił obronę Śląska. Nie ma się co dziwić, gdyż w trzech spotkaniach wrocławianie stracili tylko jedną bramkę i jest to najlepszy wynik w lidze współdzielony z Wisłą Kraków, Lechią i Pogonią. Dobra organizacja bloku defensywnego to coś, na czym trener Lavicka chce opierać grę swojej drużyny i trzeba przyznać, że na razie wychodzi mu to wyjątkowo dobrze. Tym bardziej jest to zaskakujące, że oprócz Stigleca w defensywie grają Ci sami zawodnicy, co w zeszłym sezonie. Złośliwi powiedzą, że to dzięki odejściu Tarasovsa, lecz wygląda na to, że trener potrafił zbudować tych zawodników na nowo i wykrzesać z nich to, co najlepsze. Przy tak dobrej postawie Celebana i Golli ciężko spodziewać się szybkiego debiutu Israela Puerto, który w ten weekend dostanie szansę w rezerwach, aby sztab szkoleniowy mógł sprawdzić, czy jest on gotowy na występ w ligowym meczu.

Dla Matusa Putnockyego powrót do Poznania będzie bardzo sentymentalny. Swoje najlepsze momenty nowy bramkarz Śląska przeżywał właśnie przy Bułgarskiej, lecz ciężko spodziewać się gromkich braw ze strony kibiców Lecha. - Nie wiem czego się spodziewać. Ostatnio, jak byliśmy tam to różne słowa padały. Nie wiem jak to teraz będzie – komentuje Putnocky dając do zrozumienia, że nie spodziewa się ciepłego przywitania.

- U nas podstawą do sukcesu jest dobra organizacja obrony. Jeśli to funkcjonuje, mamy możliwość osiągnięcia dobrego wyniku. Chcemy to powtórzyć w Poznaniu, ale nie będziemy się tylko bronić, tak się nie da - mówił na konferencji prasowej trener Vitezslav Lavicka. Plan na Lecha nie powinien wiele się różnić od tego na Legię, ale na pewno trzeba zagrać lepiej w ofensywie, jeśli chcemy przywieźć trzy punkty z Bułgarskiej. Po meczu z Legią ciężko wyróżnić jakiegoś zawodnika z ataku. Może mały plusik da się postawić przy Płachecie który, nawet jeśli nie gra zjawiskowo zawsze stara się oddać dwa-trzy strzały na bramkę. Do tej pory nie udało mu się zdobyć gola ani zaliczyć asysty, ale widać, że potrafi odnaleźć się w dogodnych sytuacjach i miejmy nadzieję, że wkrótce jego liczby się poprawią.

Martwi natomiast forma Musondy, który po ponad pół roku w Polsce nie odnalazł swojej formy. Miał bardzo obiecujący początek, kiedy imponował szybkością i dryblingiem, ale teraz wydaje się, że ta szybkość to jego jedyny atut. Mimo faktu, że trener Lavicka ceni sobie skrzydłowego z Zambii, lecz cierpliwość szkoleniowca może się szybko wyczerpać.

Śląsk z Lechem rozegrał już 77 spotkań w ligowych rozgrywkach i podobnie jak z Legią nie ma z Kolejorzem najlepszego bilansu. Wrocławianie wygrali tylko 22 mecze, a przegrali aż 37! Między tymi drużynami padło 18 remisów, a bilans bramkowy wynosi 68 – 105 dla poznaniaków.

KOMENTARZE
~FCB.WKS(2019-08-10 06:35:47)
Kris
I chyba wykrakales, grał wg mnie bardzo dobrze!!!
Brawo
~Kris(2019-08-09 11:55:05)
To zdjęcie nie jest przypadkowe. Moim zdaniem Musonda zagra dziś wieczorem najlepszy mecz odkąd gra w Śląsku! Ktoś powie... przeczucie? Może i po części - tak. Ale jak nie dziś to kiedy ? :) Tylko zwycięstwo !!! HEJ ŚLĄSK!!!!!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane