Kto zagra przeciwko Lechowi?

09.08.2019 (07:24) | don | skomentuj (4)
Starcie z Legią rozpoczęło dziewięciu zawodników, którzy znaleźli się w mojej jedenastce. Trener Lavicka nie zdecydował się na wystawienie od pierwszej minuty Mateusza Cholewiaka i Jakuba Łabojki. Obaj pojawili się jednak na murawie w drugiej połowie.


 

Jakie zestawienie personalne rozpocznie jutrzejsze starcie z Lechem?
Ja dokonam jednaj zmiany. Uzasadnienie wyboru tradycyjnie na końcu.



Bramkarz: Matus Putnocky. Ponownie uratował Śląsk przed stratą bramki. Ponownie był pewnym punktem zespołu. Gwarantuje spokój i doświadczenie. Imponuje refleksem i znakomitym ustawieniem. To głównie dzięki niemu WKS stracił dotąd tylko jednego gola.

Prawa obrona: Łukasz Broź. Zdecydowanie wygrywa rywalizację z Kamilem Dankowskim. W starciu z Legią według instat był najlepszym zawodnikiem zespołu Lavicki. Gwarantuje spokój w defensywie, w ofensywie wciąż wymagam od niego nieco więcej. W meczu z Lechem musi poradzić sobie z szybkim Kamilem Joźwiakiem.

Środek obrony: Piotr Celeban. Mimo wszystko wygrywa rywalizację z Mariuszem Pawelcem. Nadal nie przypomina jednak zawodnika, który przez lata był filarem zespołu. I już raczej do tego poziomu nie wróci. Wciąż irytuje błędami w ustawieniu.

Środek obrony: Wojciech Golla. Zawodnik bez którego ciężko wyobrazić sobie formację obronną Śląska. W sparingach znakomicie odnajdował się przy stałych fragmentach gry. Liczę na to samo z jego strony w Poznaniu. Martwi mnie jednak fakt, że przy Bułgarskiej może być odcięty od wyprowadzania piłki.

Lewa obrona: Dino Stiglec. Do ligi wszedł z przytupem. Dwa następne spotkania było słabsze w jego wykonaniu. Z każdym kolejnym tygodniem powinien jednak być bliżej optymalnej formy fizycznej. W spotkaniu z Kolejorzem częściej będzie zmuszony schodzić do środka boiska. Prawy skrzydłowy Lecha robi przewagę w środkowej strefie boiska, zostawia przy tym całą stronę dla bocznego obrońcy.

Defensywny pomocnik: Krzysztof Mączyński. Nie jest w takiej formie jakiej oczekiwaliby od niego wrocławscy kibice. Zdarzają mu się straty w środku boiska, a także głupie faule, które narażają zespół na stałe fragmenty gry w pobliżu bronionej bramki. Swoje w każdym meczu wybiega, stara się być pod grą. Wymagam jednak zdecydowanie więcej od kapitana zespołu.

Defensywny pomocnik: Jakub Łabojko. Mam nadzieję, że limit cierpliwości Lavicki do Michała Chrapka został wyczerpany. To nie tak, że Chrapek to zły zawodnik. On po prostu nie może grać w ustawieniu z dwójką środkowych pomocników. Idealnie do tej roli nadaje się za to Kuba Łabojko. W Poznaniu częściej będzie musiał biegać za futbolówką, niż będzie ją miał przy nogach. Lech ma mocną, ofensywną drugą linię, wspomaganą przez prawego skrzydłowego. W centralnym sektorze boiska jest potrzebny zawodnik, który dynamicznie doskoczy do przeciwnika. To Jakub Łabojko.

Prawy skrzydłowy: Damian Gąska. Celowy i przemyślany wybór. Jest to właściwie odbicie ustawienia Lecha, gdzie prawy skrzydłowy częściej widziany będzie bliżej środkowej osi boiska. Na podobny manewr powinien zdecydować się Lavicka. Przyznam, jest to ryzykowne. Zostawiamy całą stronę dla Łukasza Brozia, który w ofensywie nie stwarza większego zagrożenie. Jest to jednak szansa na zneutralizowanie lewej strony przeciwnika, gdzie gra typowy skrzydłowy.

Ofensywny pomocnik: Robert Pich. Słowak powinien utrzymać miejsce w składzie. Nie jest to jednak wymarzony początek sezonu Picha. Wykonuje ciężką pracę w drugiej linii, nie ma ona jednak przełożenia na liczby. A te są wymagane od zawodnika na pozycji „10”. Dlaczego nadal Pich? Nastawienie na kontry i wymiana pozycji z Gąską i Płachetą.

Lewy skrzydłowy: Przemysław Płacheta. Pozostaje motorem napędowym Śląska. Czas jednak by nieco ostudził głowę i w kluczowych sytuacjach podejmował lepsze decyzje. Coraz lepiej wygląda współpraca ze Stiglecem. Przy Bułgarskiej będzie musiał więcej niż zwykle popracować w defensywie. Cała prawa strona Kolejorza otwarta będzie dla Roberta Gumnego.

Napastnik: Erik Expostito. W rankingu trenera Lavicki wygrywa rywalizację ze Szczepanem. U mnie takiej rywalizacji nie ma. Uważam, że ekstraklasa to za wysokie progi dla Daniela. Rola Exposito w starciu z Lechem będzie niewdzięczna. Stanie do walki z rosłymi obrońcami przeciwnika. Jeśli kilkukrotnie zdoła utrzymać się przy piłce, da czas i otworzy szansę na podejście drugiej linii bliżej bramki przeciwnika.

Taktyka na Lecha?
Podobna jak przy Łazienkowskiej. Z tą różnicą, że Kolejorz wydaje się być na tym etapie sezonu zespołem bardziej poukładanym. To oznacza, że biegania za piłką będzie jeszcze więcej. Paradoksalnie to otwiera więcej okazji na kontrataki. Lech atakuje znaczną liczbą zawodników. Posiada kreatywnych zawodników w drugiej linii, którym zdarzają się jednak proste straty. Przejęcie piłki na środku boiska i rozrzucenie jej na skrzydła otworzy okazję do szybkiej kontry. Rola Exsposito? Ja nie wymagałbym do niego pressingu na stoperach. Nie wymagałbym też szczególnej pomocy w grze obronnej. Powinien skupić się na wyczekiwaniu swojej szansy na wejście w pole karne przeciwnika i wykorzystanie szybkiego kontrataku.

KOMENTARZE
~FCB.WKS(2019-08-09 11:20:37)
Jeszcze mamy Holownie,i on bardzo dobrze się spisywał w zeszłym roku.
Szybki i bardzo często podłączał się do ataku. Według mnie się marnuje na ławce
~Gabik(2019-08-09 09:47:56)
Do tej pory Lavicka stawiał na Chrapka, bo liczy, na jego kreatywność. W wywiadzie mówił, że Pich nie ma rozgrywać, tylko właśnie Chrapek i Mąka. Oznacza to, że dotąd aż Pich jest na 10, to Chrapek będzie na 6, anie Łabojko. Żeby Łabojko mógł wejść od początku, to na 10 musi być rozgrywający, a jak nie ma, to Chrapek będzie grał dotąd, aż gotowy będzie Żivulic by go zastąpić, a nie Łabojko.
No chyba, że Łabojko w grze do przodu zrobi postęp...
~sa(2019-08-09 08:43:05)
Za Picha Gąskę i LaBambo zostaje na prawej. Przecież już w Warszawie wyprowadzaliśmy kontry i Pich za każdym razem podawał do przeciwnika, już niczego nowego do gry nie wniesie, samo bieganie nie wystarczy
~Jack(2019-08-09 07:58:00)
Środek obrony: Piotr Celeban. Mimo wszystko wygrywa rywalizację z Mariuszem Pawelcem. Nadal nie przypomina jednak zawodnika, który przez lata był filarem zespołu. I już raczej do tego poziomu nie wróci. Wciąż irytuje błędami w ustawieniu - z tym się akurat nie zgadzam, bo Celik zagrał bardzo dobry mecz w Warszawie, bardzo często nawet wychodził z obrony do przodu za Niezgodą, a niewiele brakowało aby jak za dawnych dobrych czasów piłka go znalazła w polu karnym po stałym fragmencie.
Natomiast sugestia aby za Chrapka zagrał Kuba Łabojko jak najbardziej trafna.
Hej Śląsk:)
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane