3 punkty na Ł3? Zapowiedź meczu z Legią

03.08.2019 (09:42) | Dominik Szpik | skomentuj (5)
W niedzielę podopiecznych trenera Lavicki czeka najtrudniejszy jak do tej pory sprawdzian na ligowych boiskach, czyli wyjazd na Legię. Rywal, który nie zachwyca swoją grą od początku sezonu, a i wyniki nie są takie, jakich życzyliby sobie włodarze klubu. Mimo wszystko Śląsk skupia się na tym, żeby wykorzystać ten trudny czas Legii oraz ugrać jak najwięcej punktów podczas wizyty w Warszawie.


 

Warszawiacy są świeżo po wyeliminowaniu KuPS Kuopio i awansie do kolejnej rundy eliminacji do europejskich pucharów. Na przykładzie meczu z Piastem można łatwo wywnioskować, że dodatkowy mecz w środku tygodnia, który musiała rozegrać ekipa trenera Vukovicia to dobra wiadomość dla piłkarzy WKS-u. Polscy pucharowicze słabo na razie odnajdują się w ligowych realiach, a Legia wydaje się najsłabsza w tym momencie sezonu. - Legia nie jest jeszcze ustabilizowana, ale ma sporo jakości. Początek sezonu jest bardzo trudny dla tych zespołów, które grają w kwalifikacjach europejskich pucharów. Jesteśmy skoncentrowani na sobie, mamy szacunek do przeciwnika, ale chcemy osiągnąć dobry wynik. Taka jest nasza filozofia. Podchodzimy z szacunkiem do każdego przeciwnika, ale w każdym meczu gramy o zwycięstwo. - mówił na konferencji prasowej trener Vitezslav Lavicka.

Warto też zwrócić uwagę na ilość zmian w składzie z meczu na mecz. Tylko w dwumeczu z Europa FC na boisku w obu spotkaniach widzieliśmy ten sam skład. Poza tym następuje ciągła rotacja czego efektem jest brak zgrania widoczny szczególnie w meczu z Koroną gdzie Legioniści wygrali rzutem na taśmę po golu Gwili. Gruzin wydaje się najjaśniejszą postacią stołecznej drużyny od początku sezonu i zwykle kibice do niego kierują najmniej pretensji.

Wrocławianie są natomiast trochę po drugiej stronie rzeki. Po zwycięstwach nad Wisłą Kraków i Piastem dobre nastroje, ale też i oczekiwania rosną. Ciągle trzeba się martwić o styl gry zawodników trenera Lavicki, w którym brakuje jeszcze większej kontroli wydarzeń boiskowych. Widać było w meczu z Piastem, że w pewnych momentach na zbyt wiele nasi obrońcy pozwalali zawodnikom Mistrza Polski. Wystarczy spojrzeć na akcje Steczyka i Parzyszka. Gdyby napastnicy rywali byliby bardziej skuteczni, zamknęliby mecz trzema bramkami i o trzech punktach można by było zapomnieć.

Dobrą informacją na pewno jest wydłużająca się seria ligowych zwycięstw z rzędu (6). Można powiedzieć, że Vitezslav Lavicka już zapisał się w historii Śląska i ma okazję ten wynik śrubować. Najważniejsze jednak co udało się zrobić w meczu z Piastem to podnieść się po straconej bramce. Śląsk nie zdołał wygrać meczu, w którym pierwszy stracił bramkę od 687 dni! Było to z pewnością jedną z bolączek minionych sezonów, lecz na szczęście udało się odczarować tę klątwę.

W Warszawie na pewno nie zobaczymy Mateusza Radeckiego, który wciąż się rehabilituje, Isrela Puerto, który wciąż nadrabia zaległości treningowe oraz Mateusza Hołowni, któremu przeciwko Legii zabrania zagrać zapis w umowie wypożyczenia. Wiemy natomiast, że zawodnikiem Śląska lada moment zostanie Diego Zivulić. Musi on jednak odbyć kilka treningów wyrównawczych z powodu zaległości. Klub zgłosi zawodnika do ekstraklasy w przyszłym tygodniu.

Śląsk z Legią mierzył się aż 80 razy. Wygranych jest jednak bardzo nie wiele, bo tylko 17, remisów 21 i aż 42 porażki. Mamy nadzieję, że ten bilans ulegnie poprawie i zawodnikom Śląska uda się uciszyć Łazienkowską.

Mecz Śląska Wrocław z Legią Warszawa rozpocznie się w niedzielę 4 sierpnia o godzinie 17:30.

KOMENTARZE
~Irek(2019-08-04 10:38:48)
Będzie smutny autobus na powrocie
~Sławek(2019-08-04 07:54:16)
Rachunek prawdopodobieństwa mówi, z każdym wygranym meczem szansa na wygranie maleje a nie rośnie, ale intuicja podpowiada co innego, skoro wygrali tyle razy z rzędu to wygrają jeszcze raz. Zejdźcie panowie na ziemię, bo znów jest pompowany balonik.

Jeżeli ktoś z zarządu to czyta, nie uważam Leśnodorskiego za dobrego prezesa bo zwolnił trenera Czerczesowa, ale ciekawy artykuł na temat przychodów:
"Marketingowo Legia nie ma sobie równych, wypuszczając co kilka miesięcy nowe, unikatowe serie ubrań dla kibiców. Do tego dochodzą wydawnictwa dla najmłodszych, programy meczowe i inne gadżety"
https://www.tvp.info/29627337/legia-bez-lesnodorskiego-na-czele-kim-byl-najbarwniejszy-prezes-w-ekstraklasie
~Abm(2019-08-03 16:20:05)
W kontekście czlapania po górną 8 (ja bym to tak określił) pierwsze prognozy wysnujemy po meczu z Lechem w następnej kolejce. Ja nadal mocno wierzę że Szczepan dostanie szansę ale szansę a nie ogryzki po 5 min i razem z Despacito będą grać wedle wizji trenera.
Pozdrawiam zdrowo, rozsądnych i trzeźwo myślących fanów Śląska.
Swoją drogą jeżeli wynik meczu z Legia będzie pozytywny tzn 4pkt to może warto by było powalczyć i po zapraszać znajomych itd na mecz.
~Gabik(2019-08-03 13:22:24)
Piszę poważnie: Śląsk z Lavicką na czele człapie po puchary, a może nawet po mistrzostwo. To nie huraoptymizm po zwycięstwach na wejście i niezależnie od wyniku z Legią zdania nie zmienię. Śląsk człapie, bo będziemy narzekać na styl, bo brak kreatywności, bo bramki ze stałych fragmentów, albo fuksy jakieś... Ale tak było za Lenczyka i teraz też wystarczy tracić mało bramek (w 2019 r. chyba tylko Piast stracił mniej od Śląska) i gryźć trawę by wczłapać wysoko, a obecne transfery (gdzie pożegnano leni i słabiaków, a przyszli wykonawcy pasujący do koncepcji trenera) tylko mnie w tym utwierdzają.
~Wks(2019-08-03 10:48:15)
Streszczenie tekstu - "My na fali, Legia w kryzysie. Jedziemy, ale szanse 50 na 50. Może będzie ok? Nie zagrają Ci sami co zawsze." Ogólnie to samo co wiemy z 99,9% innych źródeł. Nuda.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane