Jednego kandydata na sponsora mniej?

11.07.2019 (08:41) | Drom | Gazeta Wrocławska | skomentuj (8)
Nadal nie wiadomo jaka firma będzie sponsorem głównym Śląska po zakończeniu współpracy z firmą bukmacherską forBET. W kuluarach mówi się, że trwają rozmowy z innym przedstawicielem branży. Wydaje się, że nie będzie to STS, który właśnie wiąże się umową reklamową z Zagłębiem Lubin (7 klub z ekstraklasy sponsorowany przez firmę) i raczej nie będzie chciał być obecny w dwóch klubach w regionie. W wywiadzie udzielonym „Gazecie Wrocławskiej” prezes STS-u Mateusz Juroszek mówi, m.in. o tym, dlaczego firma nie podjęła współpracy z WKS-em w przeszłości.


 

Rozmowy były prowadzone, gdy prezesem Śląska był Michał Bobowiec. – Byłem nawet osobiście we Wrocławiu. Sam negocjowałem kontrakt "koszulkowy". Nie było chemii. Jako przedstawiciel dużej firmy, która chce się związać z klubem, oczekuję determinacji po drugiej stronie. Gdy podpisywaliśmy pierwszy kontrakt z Lechem, prezes "Kolejorza" dzwonił do mnie trzy razy dziennie. Rozmawialiśmy po nocach. Rodziło się to w bólach, ale ich determinacja była niewiarygodna. Tego zabrakło w moim odczuciu we Wrocławiu. Nie dogadaliśmy się. Ja liczyłem na silniejszą współpracę w tym mieście. W porównaniu do innych miast STS nie jest tu tak dobrze widoczny. Może być lepiej. Teraz mogę też trochę zażartować, że może anioł stróż nas ostrzegł, bo ostatnie dwa-trzy lata nie były fenomenalne dla Śląska. Z jednej strony jest sportowo dobre i przewidywalne Zagłębie, z drugiej - Śląsk z niewykorzystanym potencjałem – mówi Juroszek w wywiadzie dla dziennika.

Na zapytanie przesłane w czerwcu do STS-u czy są prowadzone negocjacje ze Śląskiem otrzymaliśmy odpowiedź od Agnieszki Fabich z działu PR: STS aktywnie angażuje się we wspieranie rodzimego sportu, a istotną część naszych działań sponsorskich stanowi zaangażowanie we wsparcie drużyn z Ekstraklasy. Jako największy prywatny podmiot na rynku sponsoringu w Polsce jesteśmy otwarci na współpracę z klubami i związkami sportowymi, stale bowiem prowadzimy rozmowy dotyczące zaangażowania się we współpracę sponsoringową. Jednak zgodnie z polityką informacyjną firmy nie upubliczniamy informacji o toczących się rozmowach dotyczących ewentualnej współpracy, a szczegóły kontraktów sponsorskich komunikujemy w dniu ogłoszenia współpracy.

Aktualnie w Polsce funkcjonuje kilkunastu licencjonowanych bukmacherów, a wielu z nich promuje się właśnie poprzez reklamę w klubach sportowych, głównie piłkarskich. W naszym artykule sprzed prawie miesiąca Tomasz Szozda, rzecznik prasowy klubu informował: Prowadzimy rozmowy z potencjalnymi sponsorami, których logotypy mogłyby być eksponowane na koszulkach WKS-u. Są to również reprezentanci branży bukmacherskiej. Mamy dużą nadzieję na ich pozytywne zakończenie, o czym naturalnie poinformujemy .

Czekamy zatem na dobre wieści z Oporowskiej.

KOMENTARZE
jkl(2019-07-12 11:17:35)
SEKTOR PUBLICZNY - urzedasy na stoleczkach przyzwyczajeni sa, ze dzien pracy polega na pogaduszkach przy kawce, a nie pracy. Stare, post-PRL-owskie podejscie, ze jak ktos do urzednika przychodzi, to nalepiej zeby przychodzil na kolanach z jakim podarunkiem.

WKS to sektor publiczny - klub urzedasow z mentalnoscia rodem z PRL.
~Max(2019-07-12 11:01:16)
Przy takich wynikach jak w ostatnich latach nie dziwmy się , że sponsorzy odchodzą. Nie znam nikogo kto chce inwestować w grających ogony. Smutne ale prawdziwe. Przyzwyczajono się, że to miasto ładuje, jak głupie, miliony w cieniznę by kolesie mieli wygodne stołki. Przecież tam nikt za nic nie odpowiada. Eldorado.
marenio(2019-07-11 21:36:37)
Dział pracuje tak jak piłkarze.
Janusz-Biskupin(2019-07-11 20:30:20)
Popieram w zupelnosci Bartlomieja C. Ten dzial marketingu i faktycznie ten sklep klubowy i zakres towarow to zenada
~szary nikt(2019-07-11 15:13:50)
Bukmacher (Forbet)pojawił się na koszulkach wrocławskiego zespołu na starcie sezonu 2017/18, jeszcze za prezesury Michała Bobowca. Wtedy zawarto roczny kontrakt, wart około miliona złotych.
- Nie możesz wierzyć w to co piszą Guder i Janas. To Panowie którzy biorą pieniądze za jątrzenie w Śląsku. Nic więcej ich nie interesuje. Zapytaj kiedy ostatnio byli na konferencji prasowej albo z kim zrobili autoryzowany wywiad.
~Jap(2019-07-11 15:11:23)
Tak wlasnie wygladaja negocjacje, jesli klub malo znaczy. Prezes STS liczyl na zyczliwe pocalunki w d... za marne pieniadze.
~Janek(2019-07-11 15:02:30)
i bardzo dobrze zw nie mają i niechca byc sponsorami bo to reprezentują to jest dno,
Jaka gra taki sponsoring,
Dlamie to kase robią inaczej ale tylko dla siebie, wstyd,,,,,
~Bartłomiej C.(2019-07-11 10:06:34)
"Nie było chemii. Jako przedstawiciel dużej firmy, która chce się związać z klubem, oczekuję determinacji po drugiej stronie." I to najdobitniej pokazuje kto był w Śląsku i pewnie jeszcze nie jedna osoba z takim podejściem, ma posadkę w tym klubie. Co tam klub, ważne żeby sobie wygodnie pierdzieć w stołek i co miesiąc pobierać wynagrodzenie ze nic nie robienie.
Gdyby ja był właścicielem Śląska czy prezesem, to dawno bym pogonił wszystkich z tego działu pseudo marketingu, sklepu internetowego itp. To jest ŻENADA co oni prezentują.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane