Ostatni sprawdzian w Słowenii

09.07.2019 (08:04) | Dominik Szpik | skomentuj (2)
Piłkarze Śląska Wrocław rozegrają swój ostatni sparing podczas obozu przygotowawczego w słoweńskiej Rogli. Ich rywalem będzie czwarta drużyna ukraińskiej ekstraklasy w sezonie 18/19 Zoria Ługańsk. Transmisje z tego spotkania będziecie mogli śledzić TUTAJ


 

Zespół z Ukrainy pod wodzą nowego trenera Viktora Skripnika przygotowuje się do nowego sezonu w Słoweńskim mieście Ptuj oddalonym 60 km od Rogli gdzie przebywają zawodnicy WKS-u. Trener Skripnik objął drużynę po Juriju Wernydubie, który pracował w tym klubie nieprzerwanie od 2012 roku. Kampanie 18/19 Zoria może zaliczyć do udanych, gdyż poza zajęciem wspomnianego czwartego miejsca udało im się awansować do półfinału Pucharu Ukrainy gdzie ulegli FK Lwów 0:1. Nowy trener ma wnieść drużynę na wyższy poziom.

Viktor Skripnik to były zawodnik między innymi upadłego niedawno klubu Dnipro Dniepropetrowsk oraz Werderu Brema, w którym to szlifował swoje trenerskie umiejętności. Przez dwa lata był pierwszym trenerem niemieckiego zespołu, lecz jego przygoda w Werderze zakończyła się na 70 poprowadzonych meczach ze średnią punktów 1,31. O wiele lepiej poszło mu w łotewskiej Rydze, gdzie wywalczył Puchar i Mistrzostwo Kraju oraz miał okazję współpracować z wychowankiem Śląska Kamilem Bilińskim.

Zoria to zespół złożony głównie z ukraińskich piłkarzy. W kadrze drużyny z Ługańska znajduje się zaledwie pięciu obcokrajowców, z czego kluczową rolę odgrywa tylko Gruzin Levan Arvealdze, który rozegrał 24 spotkania na środku pomocy w poprzednim sezonie. Wyróżnić należy również Oleksandra Karavaieva, czyli najlepszego strzelca drużyny sezonu 18/19, który zdobył 10 bramek we wszystkich rozgrywkach. Drużyna trenera Skripnika rozegrała do tej pory 3 sparingi i odniosła tylko jedno zwycięstwo z Macedońską Shkendiją.

Trener Lavicka we wtorkowym meczu nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych Radeckiego i Mączyńskiego, którzy właśnie przechodzą badania w Polsce oraz Israela Puerto, który wciąż trenuje indywidualnie. Asystent trenera Zdenek Svoboda mimo zwycięstw z Hajdukiem i Slavenem przyznał, że gra Śląska nie jest zadowalająca - Jesteśmy zadowoleni z wyniku, ale nie z realizacją założeń taktycznych. Pracujemy na treningach bardzo mocno, zawodnicy dają z siebie wszystko i bardzo ciężko pracują. Było widać, że byli trochę zmęczeni w tym spotkaniu. Warunki klimatyczne w górach, wiatr robią swoje. Byłoby inaczej gdybyśmy grali na niższej wysokości tak jak poprzednio. Wszystkie te czynniki miały wpływ na postawę piłkarzy podczas meczu. Cieszymy się natomiast, że zespół zdobył dwie bramki z gry. - opowiedział naszemu redaktorowi członek sztabu trenera Lavicki.

Należy się spodziewać, że mecz z Zorią będzie ważniejszy pod kątem stylu gry aniżeli samego wyniku. Wszyscy czekają również na debiutancką bramkę nowego snajpera Erika Exposito. Trzeba przyznać, że przyjdzie mu się zmierzyć z nie lada presją, gdyż będzie musiał w oczach kibiców zastąpić tak skutecznego napastnika, jakim był Marcin Robak. - Wszyscy oczekują, że będzie strzelał bramki. Życzymy tego jemu i nam wszystkim. Myślę jednak, że nie jest najważniejsze kto będzie strzelał bramki. On nie musi ich zdobyć 15. Niech strzeli 10, ale też inni niech je zdobywają. Nie robimy presji, że to on ma być jedynym zdobywcą bramek. – komentuje sytuację Svoboda.


Mecz Śląsk Wrocław – Zoria Ługańsk odbędzie się we wtorek, 9 lipca, o godzinie 16:30.

KOMENTARZE
~szczot(2019-07-09 14:12:01)
po co robimy reklamę forbetowi za darmo?
~Jan(2019-07-09 13:43:02)
Wiadomo co z Maczynskim? Radecki chyba poważniejszy uraz i na Wisłę nie będzie gotowy.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane