Ojrzyński: Nie zagraliśmy dobrego spotkania

11.05.2019 (17:55) | peciaq | skomentuj (0)
Wypowiedź trenera Wisły Płock Leszka Ojrzyńskiego po przegranym 2:1 meczu ze Śląskiem Wrocław.


 

Podsumowanie meczu:

Gratulacje dla gospodarzy. Nie zagraliśmy dobrego spotkania, mimo idealnej sytuacji na 1:0. Straciliśmy bramki po rzutach rożnych, przy pierwszym według mnie faul na naszym bramkarzu, przez co nie interweniował skutecznie. Straciliśmy drugą bramkę też po rzucie rożnym, za Robakiem poszedł tylko jeden zawodnik. To były dwa błędy, zresztą takie jak z Arką Gdynia, gdzie zremisowaliśmy zamiast wygrać. Musimy mieć komunikację, charakter, zawodnicy mają skakać. Jesteśmy w strefie spadkowej, nie poddajemy się i będziemy walczyć.

Teraz gramy z Zabrzem, które ma idealne stałe fragmenty i to będzie trudne spotkanie. Trzeba się jak najlepiej przygotować. Już we wtorek gramy w Zabrzu i czekamy na następny mecz. Mamy do zdobycia 6 punktów i musimy je zdobyć. Dziś niedość, że straciliśmy punkty, to straciliśmy prawdopodobnie kilku zawodników. Liga przyśpieszyła, trzeba mieć szeroką kadrę, bo można stracić wielu zawodników, czy to przez kartki, czy to przez kontuzje.

Jeśli jeden z najbardziej charakternych trenerów mówi, że brakuje charakteru, to musi być coś na rzeczy. Łasicki złapał uraz. Czy będzie pan go miał do dyspozycji? Czy to właśnie jego zabrakło przy golu Robaka?

Jutro badania. Zszedł w tak ważnym meczu, więc coś musiało nastąpić, a gramy już we wtorek. Wątpię, by to był lekki uraz. Faktycznie go zabrakło, ma niezły wyskok i grę głową. Inni zawodnicy też powinni skoczyć, przeszkadzać, może wtedy Marcin by tak czysto nie uderzył. Nie lubię gdybać. Podejdziemy do następnych dwóch spotkań jak mężczyźni. Można przegrać głowę, ale trzeba skoczyć, a nie myśleć, że jakoś to będzie. Merebaszwili miał sytuację, ale dwóch zawodników na wślizgu przeszkodziło. Śląsk wykazał się przy stałych fragmentach gry. Trzeba się pozbierać i grać dalej.

Kiedy wyrównaliście, przejęliście inicjatywę. Potem były pana ofensywne zmiany. Nie ma pan pretensji, że zaczęliście szanować ten jeden punkt? Chciał pan grać o pełną stawkę, na co wskazywały zmiany.

Zmieniliśmy skrzydła, w planie było też wejście Angielskiego, ale kontuzja Igora w tym przeszkodziła. Przed utratą bramki byliśmy w polu karnym WKS-u, padł Ricardinho jak rażony piorunem, nie widziałem tego, ale skoro VAR nie zareagował, to chyba nic tam nie było.

KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane