Ojrzyński: Całe szczęście, że wygraliśmy

08.04.2019 (22:39) | Dominik Szpik | skomentuj (0)
Najważniejsze były trzy punkty i ta sztuka nam się udała. Chcieliśmy zagrać na zero z tyłu. Mieliśmy trochę szczęścia, bo Śląsk też miał swoje sytuacje do zdobycia bramki. Kilka rzeczy zmieniliśmy od ustawienia i personaliów po system gry i rozgrzewkę dlatego było trochę nerwowości i niepewności. To był mecz stałych fragmentów gry. Dużo pracy przed nami, oby te punkty i szczęście było przy nas. Najbliższe spotkanie będzie dla nas arce trudne. - komentował po spotkaniu trener Leszek Ojrzyński.


 

Na czym się Pan skupiał podczas przygotowań do tego spotkania przez ostatnie 4 dni?

Przede wszystkim na poznaniu chłopaków i analizie ostatnich spotkań. Nie wnikałem jaka była historia przygotowań tych zawodników. Skupiałem się tez na rozmowach indywidualnych oraz na treningach, bo mieliśmy możliwość trochę ciężej popracować z zawodnikami, którzy nie grali w Gliwicach. Ci, którzy byli przez większość czasu na boisku z Piastem, trenowali mało albo wcale. Trzeba było popracować nad ustawieniem i stałymi fragmentami gry. Chcieliśmy mieć więcej akcji z gry dlatego nie zagraliśmy trójką w pomocy tylko Ricardinho był ustawiony zaraz za napastnikiem. Boki też ustawiliśmy tak, żeby Szwoch schodził do środka. Próbował to robić, ale Celeban skutecznie wybijał go z rytmu. Przyjdzie czas na coś więcej niż ładną grę dzisiaj najważniejsze były punkty. Śląsk moim zdaniem rozegrał całkiem niezłe zawody, widziałem ich gorsze mecze.

Co udało się wam zrealizować w tym spotkaniu?

Zagrać na zero z tyłu. Chcieliśmy też zdobyć bramkę na początku spotkania dlatego poszliśmy odważnie do przodu, ale nie czuliśmy się w tym za dobrze. Liczyłem na inteligencję i doświadczenie tych zawodników dlatego nie wystawiłem młodych. Całe szczęście, że wygraliśmy. Może można się przyczepić do stylu, ale wcześniej Wisła rozgrywała ładniejsze mecze a punkty uciekały. Zobaczymy co będzie dalej. Bardzo ciężkie mecze przed nami i oby zdrowie dopisywało moim zawodnikom. Patrzymy na to z dużym optymizmem.

Przy pierwszym golu zastanawiał się Pan jak zawodnicy rozegrają ten rzut wolny pośredni?

Nie to już było wiadomo jak podszedł Szwoch a Furman ustawił się trochę dalej. Chociaż tam jeszcze Ricardinho był na zamknięciu, ale to było za bardzo ryzykowne. Było widać, że będzie strzał. Szczęście w tej sytuacji było po naszej stronie. Zaangażowanie również, bo to pressing naszego zawodnika zmusił obrońców Śląska do błędu i po nim zdobyliśmy bramkę.

Co się dzieje ze Stiliciem?

Semir walczy o skład. Dzisiaj jest po treningu, bo grupa, która nie grała, miała dzisiaj mocny trening. Rozmawiałem z nimi i byli zadowoleni i zmęczeni jednocześnie. Musimy liczyć na każdego zawodnika. Każdy, kto przebiera się u nas w szatni może okazać się kluczowy w następnym meczu i tak samo liczę na Semira. Na razie pracujemy i zobaczymy jak to będzie. Trzeba się cieszyć, że mamy jeszcze w zanadrzu takich zawodników. Na pewno z niego skorzystamy, a kiedy to ciężkie pytanie.

KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane