Celeban pomógł Wiśle

08.04.2019 (19:49) | ADana | skomentuj (16)
W spotkaniu kończącym 29. kolejkę LOTTO Ekstraklasy Wisła Płock podejmowała Śląsk Wrocław. Gospodarze wygrali to spotkanie 2:0 po bramkach Dominika Furmana i Ricardinho. Tym samym można powiedzieć, że w zespole z Płocka zadziałał efekt „nowej miotły”, ponieważ w ubiegłym tygodniu w drużynie gospodarzy doszło do zmiany na stanowisku trenera. Kibu Vicuna został zastąpiony przez Leszka Ojrzyńskiego.


 

Do dzisiejszego meczu (tj. 08.04) „Nafciarze” przystępowali z piętnastej lokaty w ligowej tabeli i ze stratą czterech punktów do pierwszego bezpiecznego miejsca. Z kolei Śląsk podobnie jak płocczanie na pewno będzie grał w tzw. grupie spadkowej po podziale rozgrywek.

Wrocławianie przed spotkaniem z Wisłą byli w znacznie lepszej formie od gospodarzy poniedziałkowego spotkania. Zespół z Płocka poniósł najwięcej porażek na własnym stadionie w tym sezonie. Natomiast WKS w czterech ostatnich meczach stracił tylko jedną bramkę, która dodatkowo została stracona z rzutu karnego.

Pierwsza połowa spotkania kończącego ligową kolejkę nie przyniosła żadnych emocji i na pewno kibice, którzy wybrali oglądanie tego meczu w telewizji nie mieli czego żałować. Najlepszą statystyką oddającą sytuację na boisku w trakcie pierwszych 45 minut była ta z liczbą celnych strzałów, która dla obydwu stron tego pojedynku wynosiła zero.

Kwadrans przerwy nie wpłynął na boiskowe poczynania obydwu drużyn na początku drugiej połowy. Cały czas mecz był szarpany i ciężko się go oglądało. Na szczęście dla Wisły, a na nieszczęście Śląska 20 minut po wznowieniu gry sędzia Krzysztof Jakubik podyktował rzut wolny pośredni w polu karnym WKS-u. Był on podyktowany tym, że Piotr Celeban podał piłkę do Jakuba Słowika, a bramkarz wrocławian złapał ją. Stały fragment gry pewnie wykorzystał Dominik Furman i tym samym wyprowadził płocczan na prowadzenie.

Niecałe dziesięć minut później było już 2:0 dla gospodarzy. Rzut karny za zagranie piłki ręką przez Celebana pewnie wykorzystał Ricardinho.

Po drugiej bramce dla Wisły, spotkanie znacznie bardziej się ożywiło, ale wynik nie uległ już zmianie pomimo prób ze strony obydwu drużyn. W doliczonym czasie gry Igors Tarasovs zdobył honorową bramkę dla WKS-u, ale sędzia po konsultacji z VAR-em ją anulował.

Wisła Płock – Śląsk Wrocław 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Furman 66’, 2:0 Ricardinho 74’

Wisła: Dahne – Garcia, Uryga, Łasicki, McGing – Furman, Rasak – Merebashvili (59’ Stevanović), Ricardinho, Szwoch (88’ Borysiuk) – Angielski (59’ Kuświk) Trener: Leszek Ojrzyński

Śląsk: Słowik – Hołownia, Tarasovs, Golla, Celeban – Pich (81’ Piech), Chrapek, Mączyński, Łabojko (75’ Gąska), Musonda (67’ Ahmadzadeh)– Robak Trener: Vitezslav Lavicka

Żółte kartki: Chrapek 46’, Golla 75’

Sędzia: Krzysztof Jakubik

KOMENTARZE
~JPNZ(2019-04-09 21:33:21)
Żeby nie było tak ponuro trzeba o jednej sprawie wspomnieć, ujowo się ogląda Śląsk w telewizji. Na stadionie chociaż jest gięta z ognia plus piwko oraz dużo większy wybór gastro na stoiskach. Niebo a ziemia w porównianiu do tego co można tam było zjeść wcześniej.

Zapraszam na mecze Śląska, przynajmniej jadło i piwko prezentuje teraz ekstraklasowy poziom, nie można mieć wszystkiego więc na obecny sezon należy położyć zasłonę milczenia.
jkl(2019-04-09 17:52:30)
Dobrze, ze jest kogo obwiniac, bo jeszcze by ktos mial za zle urzedasom, ze nie chce zostawic WKS-u w spokoju. Jak Celeban nie bedzie gral, to tez sie ktos do obwiniania powinien napatoczyc. Tylko pamietajcie - NIC o ukladzie wlascicielskim i braku kasy na lepszych grajkow! CISZA!
~marcel77(2019-04-09 12:40:08)
Analizując na spokojnie to spotkanie, (nie kwestionuje słabej gry Śląska - bo aż oczy bolało), wg mnie ocena sytuacji bramkowych jest następująca:
1) przy bramce owszem krótkie podanie Celebana, ale Słowik wślizgiem mógł to wybić, po jaką cholerę on to łapał?
2) analizując samo wykonanie rzutu wolnego, złe ustawienie muru i Słowika, nikt nie krył długiego rogu
3) na powtórce widać ewidentnie że Mączyński jest szarpnięty za ramię, a następnie podcięty przez Igora Łasickiego, po czym się przewraca, był on w linii strzału, mógł on zablokować uderzenie, wg mnie kontrowersja
4) przy drugiej bramce niestety złe ustawienie Celebana jak na podwórku z ręka na wierzchu a nie przy ciele
~Steffan(2019-04-09 10:00:34)
Wszyscy winią Celebana, a zobaczycie jak skończy karierę, czy do takiego klubu bez aspiracji jakim jest WKS w ostatnich latach, przyjdzie obrońca dorównujący grą jemu (pomimo że najlepsze lata ma za sobą). Jesteście pyszni jak selekcjoner Nawałka przed Mundialem w Rosji!
~sa(2019-04-09 07:13:21)
Celeban zamiast nabierać z wiekiem rutyny to cofa się, nie potrafi spokojnie rozegrać piłki, przyjąć jej na spokoju, tylko wywala na oślep, wyglada jak początkujący junior. Akurat reka przypadkowa, ale pierwsza bramka to jest jego obraz z ostatnich 3lat, b klasa w najgorszym wydaniu
~JPNZ(2019-04-09 00:01:09)
Niech te dwie sytuacje po których padły bramki nie rozmywają odpowiedzialności całej drużyny która grała tragicznie słabo. Słowik po prostu zaspał w pierwszej sytuacji i albo powinien piłkę zbijać do boku albo krzyczeć do Celebana żeby piłkę wypier... na aut, Piotr również sam mógł na samym początku piłkę wybić w trybuny bo to żaden wstyd i obrońcy w mocniejszych ligach tak czyszczą zagrożenia. Sytuacja z karnym nie jest taka oczywista jak ją VARiaci zinterpretowali ponieważ obrońca nie unosił łokcia a naturalnie się obracał od wstrzeliwywanej piłki i dobrze to widać na powtórkach, karny na siłę.

Krytyka po takim meczu się należy, tak samo jak brawa po meczach gdzie widzę walkę i zaangażowanie.
~Woji(2019-04-08 22:38:39)
Celeban na trybuny !!!!!!!!
~Paw(2019-04-08 22:03:12)
Śląsk chciał dzisiaj ugrać remis i jednocześnie za bardzo się nie spocić. Prawdę mówiąc było blisko do osiągnięcia celu, ale przydarzyły się błędy indywidualne i było po meczu.
Celik zawinił przy bramkach, ale cała drużyna zagrała bardzo słabo.
~Wrocławski patriota(2019-04-08 21:47:22)
Piotr Celeban- NAJWYŻSZY TIME TO SAY GOODBYE

P.Celeban jest obok M.Pawelca prawdopodobnie jedynym takim piłkarzem w historii Ekstraklasy odkąd ustanowiono 3 pkt za zwycięstwo w latach 90-tych, który z jedną drużyną PRZEGRAŁ U SIEBIE CZĘŚĆ MECZU 0:3 MAJĄC POMOC WŁASNYCH FANÓW W PRZEWADZE 1 zawodnika i w obu będąc FAWORYTEM. DWA RAZY! Obaj byli w Śląsku (każdy z nich wystąpił w jednym z dwóch meczów (Pawelec vs Jaga, Celeban vs Wisła Płock).

Śląsk Jagiellonia(sezon 12/13), było 3:0 gdy Śląsk zaczął grać od 52 min w 11 na 10.MECZ SKOŃCZYŁ się wynikiem 3:3.
Śląsk Wisła Płock (sezon obecny tj.18/19) było 0:0 z Wisłą Płock, gdy Śląsk od 28 min zaczął grać w 11 na 10. Śląsk przez pozostałe 62 min(+doliczony czas) przegrał 0:3!
Tylko niewielkim, b.niewielkim usprawiedliwieniem jest fakt,że w meczu z Jagą w 69 min wyleciał Spahić.

Najwyższy czas przerwać te kompromitacje i hańby. Dziś Piotr Celeban miał wg mnie (i części moich znajomych) ostatnią szansę by się zrehabilitować za 0:3 z Wisłą Płock.
No i było jeszcze gorzej. 2 prezenty i 0:2 z b.słabą Wisłą Płock, będącą wciąż mimo wygranej w strefie spadkowej, z Wisłą która strzelała do tego meczu u siebie 0.8 gola na mecz!

HISTORIA NAPISAŁA SIĘ NA NASZYCH OCZACH. Ta historia może śmiało konkurować z 3 golami samobójczymi w 1 meczu w 2.lidze szwajcarskiej.Naprawdę JEDEN ZAWODNIK STRZELIŁ kiedyś 3 swojaki w 1 meczu i to w czasie gdy bukmacherka była słabo rozwinięta(b.wiele lat temu).
Trenera zapytano po meczu dlaczego nie ściągnął nieszczęśnika wcześniej z boiska.
Ten odparł,że po pierwszym golu miał nadzieję, że zawodnik będzie chciał za wszelką cenę się zrehabilitować się. "Po drugim sądziłem, że nic gorszego nie może się już wydarzyć. Niestety myliłem się."

Dalsze wiara w P.Celebana może (choć oczywiście nie musi!)zakończyć się spadkiem. Na pewno zakończy się pewnym ubytkiem z biletów kibiców(i tak już niezbyt licznych),którzy mają już go dosyć i nie zamierzają go dalej oglądać.
~corben dallas(2019-04-08 21:23:30)
Od Celika to się uprasza odpierdolić. Już zapomnieliście ile dla tego klubu zrobił? A że dzisiaj dał dupy jak dzieciak to co? Zdarza się. Nikt z Was dupy nie zmoczył? Pewnie większość z krytyków potrafi tylko dawać plamy. On nie ma czego się wstydzić.
~WPDASU(2019-04-08 21:07:09)
Gra to żenada ale wasze komentarze nie sa lepsze
~Kibol(2019-04-08 21:06:16)
Wina Celebana i wszystko jasne,,,
Robak to spacerować potrafi i zadnego biegania, poświęcenia,
To co pokazują starzy zawodnicy tą gre to jak młodzi maja sie od nich uczyć????
Masakra
~JPNZ(2019-04-08 20:39:59)
Tak drewnianej wersji tej drużyny to jeszcze nie widziałem, co przyjęcie to piłka obija się o sęki metr dalej, masa niewymuszonych strat. Jeśli ktoś mnie zapyta jak wygląda ból istnienia to odeślę go do tego spotkania. Asekuracja długiego rogu przy pośrednim to jakiś kiepski żart.

Bardzo słabo to wyglądało w kontekście próby utrzymania zespołu w ekstraklasie.

Jedyny pozytywny akcent to wejście Piecha i szkoda że nie zagrał od początku spotkania.
fiume76(2019-04-08 20:07:55)
Słaby mecz w wykonaniu Śląska. 105 km przebiegniętych, 71% celności podań wystawia nam kiepską wizytówkę. Szkoda... Bo na papierze byliśmy lepsi niż Nafciarze.
~Kill(2019-04-08 20:01:38)
Naprawdę ciężko oglądało się naszą grę. Na Robaka to nie można już patrzeć, cały mecz przechodził. Mam nadzieję że to jego ostatni sezon w Śląsku! LaBambo tragedia, Farshad nic nie wnosi do gry i niech też już da sobie spokój i wraca tam skąd przybył. Nie rozumiem dlaczego nie gra Gąska, a więcej czasu dostaje właśnie Pers?! Generalnie padaka!
~Arek(2019-04-08 19:59:50)
Zaorać ten klub i zacząć od zera.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane