Wymazać złe wspomnienia

08.04.2019 (11:23) | Dominik Szpik | własne/slaskwroclaw.pl | skomentuj (0)
Śląsk w ostatnich dwóch latach dość słabo radzi sobie w meczach wyjazdowych (łagodnie mówiąc). Szczególnie ostatnie starcia w Płocku z miejscową Wisłą nie należą do najlepszych w wykonaniu wrocławian. W poniedziałek będzie idealna okazja, aby zrewanżować się na słabej Wiśle.


 

Nafciarze od samego początku sezonu mają pod górkę. Najpierw zabrano im trenera tuż przed rozpoczęciem sezonu na poczet reprezentacji, a potem było już tylko gorzej. W miejsce kluczowych zawodników z zeszłego sezonu jak Jose Kante, Arkadiusza Recy czy Konrada Michalaka, przyszli co najwyżej ligowi średniacy, którzy w dodatku mają problemy z formą. Doprowadziło to Wisłę do 15. miejsca w tabeli z tą samą ilością punktów co ostatnie Zagłębie Sosnowiec. Ta dramatyczna sytuacja zmusiła włodarzy klubu do stanowczych ruchów i tak najpierw pożar próbował gasić Kibu Vicuna, a teraz utrzymać zespół musi Leszek Ojrzyński.

Dla wrocławian dobrą informacją jest powrót do składu Krzysztofa Mączyńskiego i Roberta Picha. Szczególnie brak „Mąki” był widoczny podczas meczu z Miedzią we Wrocławiu, gdzie kompletnie nie radziliśmy sobie w środku pola i w grze brakowało porządku. - Dla nas najważniejsze jest to, jak zaprezentuje się nasza drużyna. Mamy respekt dla Wisły, są w podobnej sytuacji jak my i to będzie bardzo ważny mecz dla obu zespołów. Zmiana trenera rywali nie zmienia naszego celu — jedziemy walczyć o dobry wynik. Każdy punkt w naszej sytuacji jest istotny – zaznaczył czeski szkoleniowiec.

Mecz w Płocku może mieć też szczególne znaczenie dla Mateusza Hołowni. Obecnie lewy obrońca Śląska, zanim trafił do Wrocławia, miał ofertę właśnie od Nafciarzy. Ostatecznie klub z Mazowsza nie zdecydował się na młodego polaka i ściągnął na tę pozycję Hiszpana Angela Garcię. Hołownia w Śląsku szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie Śląska i powinien potwierdzić swoją dobrą dyspozycję.

Śląsk z Wisłą Płock w rozgrywkach ligowych mierzył się łącznie 10 razy. Ostatni raz wygraliśmy z Nafciarzami w ostatnim meczu sezonu 16/17 po bramkach Engelsa i Bilińskiego. Poprzedniego wyjazdu do Płocka wrocławianie też nie mogą zaliczyć do udanych, gdyż doznali bolesnej porażki 1:4. Mecz z pewnością nie będzie należał do najłatwiejszych, ale jeśli by trzeba było wskazać faworyta zdecydowanie, byłby nim Śląsk.

29. kolejka Ekstraklasy, Wisła Płock - Śląsk Wrocław, poniedziałek (8 kwietnia), godz. 18.

KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane