Obronić Twierdzę Wrocław

08.03.2019 (12:50) | Paulina Raszewska | skomentuj (1)
Do Wrocławia wróciła niedawno stara zmora w postaci rozgrywania meczów na wyjeździe. Zawodnicy Śląska znowu wydają się po udanych występach u siebie, zapominać jak się gra w piłkę na innych stadionach. Jeśli wierzyć w tą zależność należałoby spodziewać się zwycięstwa z Jagiellonią, lecz logika każe sądzić, że nie jest to wcale takie oczywiste.


 

Wicemistrz Polski zmierzy się ze Śląskiem po dwóch dość nieudanych meczach, kiedy to przegrali z Cracovią i pechowo po bramce w ostatnich minutach zremisowali z Górnikiem Zabrze. Podopieczni Ireneusza Mamrota na pewno będą chcieli wymazać złe wrażenie po ostatnich meczach właśnie podczas meczu na Stadionie Miejskim. Problem w tym, że zdobywanie punktów z zespołami z Dolnego Śląska drużynie z Podlasia w tym sezonie idzie bardzo kiepsko. Wystarczy choćby przypomnieć ostatni mecz między Jagiellonią a Śląskiem, kiedy to w Białymstoku wrocławianie wygrali 4:0 po bramkach Robaka i Piecha.

Przed 25. kolejką dolna część tabeli bardzo się "spłaszczyła". Na przedostatnim miejscu wciąż znajduje się Wisła Płock, która uzbierała 23 punkty. Aż trzy zespoły, w tym Śląsk, mają tylko o jedno oczko więcej. Zatem walka o przetrwanie następnej kolejki nad strefą spadkową wkracza w decydującą fazę. Teraz każdy błąd i strata punktów, mogą skutkować miejscem pod kreską. Wrocławianie w poprzednich sezonach pokazali, że potrafią się szczególnie motywować na takie spotkania. Tym bardziej, kiedy do Wrocławia przyjeżdża, w teorii, lepszy zespół.

Rywal wrocławian, Jagiellonia Białystok po przerwie zimowej nie zachwyca. Podopieczni trenera Ireneusza Mamrota zgromadzili siedem punktów w czterech meczach. Od dwóch
kolejek nie potrafią natomiast wygrać. Piłkarze z Podlasia mają coś do udowodnienia, sobie i kibicom. W ostatnich dwóch spotkaniach, zdobyli zaledwie punkt. Trochę mało, jak na drużynę wciąż aspirującą do tytułu mistrza Polski. Z pewnością przyjezdni dodatkowej motywacji nie potrzebują. Dla nich również to spotkanie jest z kategorii "za sześć" punktów. Do drugiej Legii Warszawa tracą już pięć punktów, a do lidera z Gdańska aż dziewięć. Jeżeli chcą realnie nawiązać walkę o tytuł to margines błędu się wyczerpał.

Z kolei Śląsk Wrocław, po powrocie na ligowe boiska, punktuje tylko u siebie. Podopieczni Lavicki zdobyli sześć punktów w czterech spotkaniach. Wrocławianie dwukrotnie ogrywali rywali, inkasując u siebie trzy punkty. Na wyjazdach natomiast nawet nie zbliżyli się do poziomu prezentowanego we Wrocławiu. Komplet punktów w meczu z Jagiellonią jest ogromnie potrzebny, aby WKS mógł realnie myśleć o oderwaniu się od strefy spadkowej. Zdecydowanie atutem jest własne boisko, bowiem tutaj, po przerwie zimowej, jeszcze nie przegraliśmy. Nasz piątkowy rywal w ostatnim wyjazdowym spotkaniu uległ po słabym meczu 0:1 Cracovii. W przypadku Śląska, może się okazać, że jest to doskonały moment, który należy wykorzystać, bowiem WKS znów zalicza sinusoidę, jak za czasów poprzedniego trenera, Tadeusza Pawłowskiego.

W drużynie Śląska zabraknie w piątek na pewno Djordje Cotry. Serbski obrońca wciąż odpokutowuje siedmiomeczową dyskwalifikację za swoje niesportowe zachowanie w
jesiennym meczu z Koroną Kielce. Kontuzji nabawił się również Mateusz Cholewiak, który odpocznie od grania przez dwa lub trzy tygodnie. Na ławce nie zobaczymy również Augusto, który dopiero wraca do pełni zdrowia. Po porażce w Gliwicach w jedenastce trenera Lavički zapewne zajdą jakieś zmiany. Można spodziewać się, że szansę gry od pierwszej minuty mogą dostać Damian Gąska czy Michał Chrapek, którzy na początku drugiej połowy meczu z Piastem zmienili Jakuba Łabojkę i Roberta Picha. Niewykluczone są też jakieś zmiany w obronie, np.: powrót na środek obrony Piotra Celebana i wejście do składu Mateusza Hołowni lub Łukasza Brozia, kosztem jednego z duetu stoperów Igors Tarasovs - Wojciech Golla. W drużynie Jagiellonii na pewno nie pojawi się kontuzjowany już od dłuższego czasu bramkarz, Marian Kelemen oraz napastnik, Mile Savkovic, który też leczy kontuzje.

Przypominamy wszystkim paniom, że z okazji Dnia Kobiet, możecie nabyć bilet na mecz Śląska z Jagiellonią w cenie 5 zł. Spotkanie z Jagiellonią Białystok rozpocznie się
8 marca o godzinie 20:30.

25. kolejka Ekstraklasy, Śląsk Wrocław — Jagiellonia Białystok, piątek (8 marca), Stadion Wrocław przy Alei Śląskiej, godz. 20:30.

KOMENTARZE
Crolug(2019-03-08 16:05:14)
"Niedawno" piszemy łącznie...
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane