Zadanie wykonane!

30.10.2018 (16:55) | Dominik Szpik | skomentuj (7)
Przechodzimy dalej! Śląsk po bardzo dobrym występie pokonuje Bytovię 3:0! One Man Show Damiana Gąski i samobójcze trafienie Oszmańca zapewnia wrocławianom awans do kolejnej rundy Pucharu Polski.


 

Mimo że to Śląsk był faworytem, pierwszą dogodną okazję stworzyli sobie gospodarze. Jakubowski przedryblował pół boiska i na koniec huknął na bramkę Wrąbla z szesnastego metra. Na szczęście dla wrocławian piłka trafiła w słupek. Ta akcja wytrąciła Śląsk z lekkiego marazmu i od tamtej pory mocno przycisnęli rywala.

Bytovia zaczęła szukać swoich okazji z kontrataku. W 15. Minucie postraszył znowu Letniowski. Z podobnej pozycji jak wcześniej Jakubowski uderzył na bramkę Śląska i tylko spojenie uratowało piłkarzy WKS-u. Mimo ciągłej przewagi podopieczni Tadeusza Pawłowskiego mieli duże problemy ze skutecznością i oddawaniem strzałów. Po 30. minutach spotkania ciężko było z przypomnieniem sobie jakiegokolwiek strzału celnego na bramkę Bytovii. W końcu w 38. Minucie Śląsk po rzucie wolnym Bytovii wyprowadził groźną kontrę. Najpierw Farshad przejął piłkę na swojej połowie i pognał z nią na bramkę gospodarzy. Dograł do Brozia który wrzucił piłkę z linii końcowej. W polu karnym głową uderzył Gąska i Śląsk prowadził 1:0. Warto zaznaczyć, że była to debiutancka bramka Damiana w barwach WKS-u. Nie minęło pięć minut, a Śląsk prowadził już 2:0. Obrońcy gospodarzy popełnili karygodny błąd przy wyprowadzaniu piłki i przejął ją Pałaszewski. Oddał strzał w krótki róg, piłka odbiła się od słupka, bramkarza i wpadła do bramki. Bramka została zaliczona jako samobójcza, ale i tak należy docenić akcję młodego pomocnika wrocławian. Tuż przed końcem pierwszej połowy swoją okazję miał jeszcze Farshad, który przejął piłkę i wyszedł sam na sam z Oszmańcem. Bramkarz gospodarzy niestety okazał się lepszy i Śląsk schodził do szatni z dwu bramkowym prowadzeniem.

Na druga połowę wrocławianie wyszli trochę zdekoncentrowani. Bytovia postraszyła kilka razy groźnymi akcjami i tylko szczęście uratowało ich przed stratą bramki. W 58. minucie za bezbarwnego Farshada wszedł Mateusz Radecki. Na kluczową postać na boisku zaczął wyrastać Wojtek Golla. Obrońca Śląska blokował każdą groźną akcję Bytovii i to jemu Wojskowi zawdzięczali czyste konto. Goście raz po raz szukali swoich okazji po stałych fragmentach gry, ale niewiele z tego wynikało i znowu pojawiał się problem z nieskutecznością. W 75 minucie Igor Tarasovs przegrał walkę o piłkę z Jarochem który wychodził sam na sam z Wrąblem, lecz się przewrócił. Sędzia niestety dopatrzył się tam faulu i po konsultacji z VAR-em sędzia pokazał czerwoną kartkę obrońcy WKS-u. Od tej pory Śląsk grał w dziesiątkę. W 80. Minucie łądnie w polu karnym z piłką znalazł się Gąska, oddając groźny strzał, który z trudem wybronił Oszmaniec. Chwilę później spróbował jeszcze raz sprzed pola karnego i trafił prosto w okienko bramki Bytovii. Fenomenalny strzał młodego pomocnika, który zdobywa swoją drugą bramkę i Śląsk prowadził już 3:0! Do końca meczu Śląsk kontrolował spotkanie i pewnie dowiózł wynik do końca.

Składy drużyn:
Bytovia Bytów:(stroje: czerwone) Oszmaniec - Kuzdra, Wróbel, Dampc, Witkowski - Duda (45' Kuzimski), Wolski, Letniowski - Jakóbowski, Jaroch - Hebel (59' Burkhardt) Trener: Adrian Stawski
Śląsk Wrocław:(stroje: zielone ) Wrąbel - Broź, Tarasovs, Golla, Cholewiak - Augusto, Pałaszewski - Pich (79' Celeban), Gąska, Farshad (58' Radecki) - Piech (76' Robak) Trener: Tadeusz Pawłowski

Ławka rezerwowych:
Bytovia Bytów: Witan, Bąk, Procyszyn, Chodyna, Błszkowski, Burkhardt, Kuzimski
Śląsk Wrocław: Szczerbal, Celeban, Chrapek, Robak, Radecki, Samiec-Talar, Łuczak

KOMENTARZE
~Turbo Lover(2018-11-02 11:27:19)
shaft - ale bądź sprawiedliwy. To Pałaszewski zrobił akcję na 2-0 i 3-0.
~shaft(2018-10-31 14:07:01)
Corben,

co do Tarasa - masz skrót z meczu..To Pałasz zrobił piękną asystę do wbiegającego napastnika Bytovji.
Co ten biedny Tarasovs, obrócony tyłem do bramki mógł zrobić? I tak go delikatnie zahaczył i faul był naciągany bo koles się potknął o piłkę..
Tu się kłaniają bezsensowne podania do tyłu na pamięć.
On się nawet nie spodziewał takiego podania w takiej sytuacji. Pewnie za mało ostatnio gra i odwykł od tego stylu... ;-)
gargamel(2018-10-31 07:39:40)
Nie popadajmy w hurra optymizm. Mecz wygrany - dobre zawody młodych i tyle w temacie. Gdyby nie indolencja strzelecka Bytovii (już dawno takiego meczu nie widziałem - i tylu sytuacji strzeleckich bez strzelonej bramki) wcale nie było by łatwo odnieść zwycięstwo. Linia obrony szczęśliwie ale bardzo słabo. W sumie mecz wygrywa ten co strzela bramki ale Wisła Płock nie będzie taka słaba w tym elemencie w sobotę.
~Turbo Lover(2018-10-30 23:10:50)
Dla tych co nie widzieli - skrót meczu jest tutaj:
http://www.polsatsport.pl/film/bytovia-bytow-slask-wroclaw-03-skrot-meczu_6819034/?ref=wideo_slider
~corben dallas(2018-10-30 21:55:33)
Dalej twierdzę, że Tarasovs o dzban.
~jzw(2018-10-30 19:09:04)
Hej Śląsk! -- Brawo tak trzymać --.. Narodowy czeka na walczaków WKS
~elik(2018-10-30 17:51:33)
zadanie wykonane na plus brawo,piła chodziła to było widac tak powinni grac każde mecze,brawo gąska,co do zmian,, dlaczego trener porobił zmiany na stałych zawodników z 11 stki co grają na co każdy mecz? mógł dac pograc np,Łuczkowi a był gotowy do zmiany a wszedł Robak,Radecki i Celeban,jak ci młodzi mają sie ogrywac jak są na ławce lub poza kadrą,Radeckiemu trener daje szanse grania choc powinien grzac ławke bo z niego grajek to taki sobie,Tarasows bez rewelacij znów dał babola,Farshad też tak sobie,Augusto dziś się motał,czasem góbił się,Pałaszewski zagrał fajnie ale jeszcze nie na topie na 90 min bo juz wysiadał,no cóz ważne ze jest wygrana
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane