Sprinter Cholewiak

30.07.2018 (20:21) | Dominik Szpik | InStat/ekstraklasa.org | skomentuj (4)
Śląsk przebiegł taki sam dystans co Lechia, lecz bardziej efektywnie. Intensywność poruszania się na boisku drużyny trenera Pawłowskiego była imponująca, czego efektem było odrobienie strat w drugiej części spotkania.


 

To, że zawodnicy WKS-u jeździli na tyłkach, by odrobić straty, było widać gołym okiem. Mimo zawalenia pierwszej połowy, w drugiej części spotkania zespół gości poprawił się niemal w każdym aspekcie. Jednak samo bieganie i walka to nie wszystko, trzeba jeszcze grać piłką. Śląsk w tym meczu przeprowadził 68 ataków pozycyjnych, z czego zaledwie 7 udanych. To mniej niż 10%. Najbardziej efektywni, jak się okazuje wrocławianie byli ze stałych fragmentów gry. Na 19 prób 4 były udane, co daje 21% skuteczności. Mimo wszystko tych ataków Śląsk miał więcej od Lechii i choć na boisku niekoniecznie mogło to tak wyglądać, to WKS atakował więcej i skuteczniej.

Coraz lepiej wprowadza się do drużyny Farshad. Ten młody utalentowany Irańczyk mocno pracuje, by kibice jak najszybciej zapomnieli o Jakubie Koseckim. Obok Cholewiaka stanowił o sile ofensywnej Śląska na skrzydle, obaj zaliczyli najwięcej wygranych pojedynków (12) do tego Farshad dołożył 82% skuteczności podań, 2 podania kluczowe oraz 4 udane zwody. Wynik dosyć przyzwoity, a jeśli dołożymy do tego prawie 11,5 kilometra, które przebiegł nasz skrzydłowy, to ręce same składają się do oklasków. Warto również zaznaczyć szybkość Cholewiaka, który po raz kolejny był najszybszym piłkarzem na boisku z wynikiem 34,04 km/h.

Poniżej oczekiwań spisał się za to Damian Gąska. Wynika to poniekąd z faktu, że tym razem był wystawiony jako fałszywy skrzydłowy. Nawet kiedy schodził do środka, to dublował się on pozycjami z Michałem Chrapkiem, co nie pozwoliło mi w pełni uwolnić swojego potencjału. Poza tym wykonał tylko jedną nieudaną próbę kluczowego podania i wygrał zaledwie 6 z 14 pojedynków.

Zespół Śląska spisał się przyzwoicie. Prawda jest taka, że kłopotów przysporzył sobie sam i gdyby nie dwa niepotrzebne rzuty karne (nie oceniamy decyzji sędziego) WKS spokojnie powinien ten mecz wygrać.

KOMENTARZE
~TecSpec(2018-08-02 13:51:35)
"wypatrzył "

Wypaczył !!!
~kibic21(2018-08-01 13:17:57)
A tak z innej beczki, kiedy poznamy stroje wyjazdowe na ten sezon? :P Miały być ogłoszone kilka dni po prezentacji, ale dalej nie ma informacji.
~Ernest(2018-08-01 11:38:51)
"Działacze Widzewa rozmawiają z Robakiem o jego powrocie do klubu. Bardzo pomocny może okazać się fakt, że chciałby on na stale osiedlić się w Łodzi i zakończyć karierę właśnie w klubie z al. Piłsudskiego. Największym problemem są z kolei finanse. Kluczowe będzie więc podejście do całej sprawy działaczy Śląska. " Ciekawe kiedy info oficjalne, a może i nie?
~KibicPiknik(2018-08-01 11:26:15)
Trzeba jasno powiedzieć, sędzia Marciniak wypatrzył następny mecz.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane