Sztylka: Patrzymy bardziej długofalowo

15.06.2018 (21:48) | Banan | skomentuj (1)
Śląsk jeszcze nie rozpoczął treningów, za to dyrektor sportowy pracuje na pełnych obrotach. W klubie powitano już trzech graczy, wszyscy o podobnym profilu – młodzi, perspektywiczni, z zaplecza ekstraklasy. W kolejce czekają kolejni. Zapraszamy do lektury wywiadu z Dariuszem Sztylką.


 

Krzysztof Banasik: To może najpierw pytanie z przymrużeniem oka – ilu piłkarzy na mistrzostwach świata obserwujesz pod kątem gry w Śląsku
Dariusz Sztylka: - Wszystkich, którzy występują. (śmiech)

Krzysztof Banasik: Pytanie z przymrużeniem oka, bo to zdecydowanie nie jest profil piłkarzy, których sprowadzasz do Śląska, skupiacie się głównie na niższych ligach w Polsce.
- Szukamy dobrych zawodników, ci już sprowadzeni grali rzeczywiście w niższych ligach u nas. To jest pomysł naszego sztabu. Ci zawodnicy posiadają odpowiednie umiejętności, żeby grać w ekstraklasie, w tak dużym klubie jak Śląsk Wrocław. Musimy im dać możliwości rozwoju i jestem przekonany, że będziemy z nich zadowoleni.

Krzysztof Banasik: Śląsk całkowicie zmienił swoją politykę transferową w stosunku do tego, co było rok temu. Wtedy do Wrocławia trafiali zawodnicy znani i doświadczeni w ekstraklasie – Robak, Kosecki, Piech.
- Tak, poprzednie okienko transferowe było bogate jeśli chodzi o zawodników i ich wynagrodzenia. W tym roku obraliśmy inną strategię, patrzymy bardziej długofalowo, obecne transfery to plan na dłużej, dlatego sprowadzani zawodnicy są w określonym wieku. Mamy wobec nich określone plany, to są gracze z ogromnym potencjałem – zarówno do gry w reprezentacji czy transferu zagranicznego. Cieszy mnie, że zarząd ma bardzo otwartą głowę i widzi w tych zawodnikach ten potencjał. To na pewno ułatwia mi i sztabowi szkoleniowemu pracę.

Krzysztof Banasik: Gdyby ktoś całkowicie niezwiązany ze Śląskiem i średnio interesujący się piłką nożną spojrzał na nazwiska sprowadzone rok temu, to mógłby bardziej docenić poprzednie okienko transferowe. Jednak kibice Śląska i eksperci doceniają obecny pomysł na budowanie drużyny bardziej niż ten z minionego sezonu. Czujesz, że masz poparcie wrocławskiego środowiska piłkarskiego?
- Na pewno czuję, że mam poparciu zarządu, sztabu szkoleniowego i sam bardzo wierzę w zawodników, których sprowadzam, bo są to gracze o sporej jakości, z dużą perspektywą na kolejne lata. Jeśli Śląsk ma mieć charakter i określony styl gry, to takich zawodników potrzebujemy. Realizacja tego projektu będzie wymagała czasu, bo na pewno nie wszystko od razu zacznie funkcjonować tak jak trener Pawłowski sobie zażyczy. Zawodnicy odwdzięczą się grą, sercem i zaangażowaniem za daną im szansę gry. Nie mogę niczego zagwarantować, ale uważam, że kilku tych graczy w przyszłości trafi do jeszcze silniejszych klubów.

Claudia Haor: Kilku zawodników już odeszło, ale na totalną rewolucję jak przed rokiem chyba się nie zanosi.
- Ta drużyna nie wymaga rewolucji, potrzebna jest ewolucja. Do zawodników doświadczonych o dużej jakości jak Michał Chrapek, Marcin Robak czy Piotr Celeban chcemy dodać powiew świeżości i żeby trener miał kilka możliwych wariantów przy ustalaniu składu. Sprowadzani zawodnicy są dobierani pod kątem naszej strategii i oczekiwań wobec profilu zawodnika na określone pozycje.

Krzysztof Banasik: Masz gdzieś strój supermena w szafie schowany?
- (uśmiech)

Krzysztof Banasik: Bo jak inaczej udałoby Ci się zatrzymać samolot z Wojciechem Gollą na pokładzie…
- To nie jest jeszcze nic pewnego, bo kontrakt jeszcze nie został podpisany. Wojtek to bardzo ciekawy piłkarz, z dużą perspektywą, który ma jasny cel powrotu do reprezentacji. Cieszymy się, że ściągamy ambitnego i doświadczonego zawodnika. Mam nadzieję, że w poniedziałek sprawa tego transferu się dobrze zakończy i Wojtek będzie naszym graczem.

To okienko jeszcze nie jest zamknięte i mam nadzieję, że w trakcie sezonu będziemy zadowoleni z tych ruchów transferowych. Przed rokiem wszyscy też mówili, że tamte transfery to świetny kierunek, a jednak nie do końca to wszystko dobrze zafunkcjonowało. Liga to wszystko zweryfikuje.

Krzysztof Banasik: W sondzie na naszej stronie czytelnicy uważają, że to obrona wymaga wzmocnień w pierwszej kolejności. Ilu obrońców oprócz Golli planujecie jeszcze pozyskać?
- Do pełnej sprawności wrócą Djordje Cotra i Mariusz Pawelec, Kamil Dankowski już miał kilka bardzo dobry spotkań i nie ma śladu po kontuzji. Ta obrona będzie miała dużą jakość. Nie zależy nam na tym, żeby dublować lub nawet potrajać zawodników na te same pozycje, bo wierzymy w tych piłkarzy, których mamy. Liczymy na to, że dzięki letnim przygotowaniom ci zawodnicy zrobią skok jakościowy – niezależnie od tego, czy mają 20 lat czy 34.

KOMENTARZE
~nick(2018-06-16 08:44:19)
brawo panie Darku jestesmy z panem wreszcie wlasciwy czlowiek na wlasciwym miejscu !!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane