Tadeusz Pawłowski: Nikt w Polsce nie wprowadził tylu młodych

18.05.2018 (12:17) | Dominik Mazur | skomentuj (1)
Tadek Na dzisiejszej konferencji prasowej przed ostatnim meczem w tym sezonie z Arką Gdynia Tadeusz Pawłowski powiedział m.in. o zawodnikach wracających do gry po kontuzjach, polityce Śląska Wrocław względem młodych oraz przyszłości Jakuba Wrąbla.


 

Co z Augusto oraz pozostałymi rekonwalescentami (Cotra, Pawelec). Jest szansa, że Adam Kokoszka zagra pożegnalny mecz w Gdyni?
Augusto trenuje indywidualnie, ale do Gdyni nie pojedzie. Cotra nie jest brany pod uwagę na mecz z Arką, w przeciwieństwie do Pawelca. Adam Kokoszka nie zagra w Gdyni.

Czy podczas meczu z Arką będą ważyły się losy niektórych zawodników, którzy nie mają jeszcze ważnych kontraktów na przyszły sezon?
Nie, rozmawialiśmy z prezesem i dyrektorem sportowym i, jeśli chodzi o kontrakty, wszystko mamy poukładane. Ale nie ukrywam, że negocjacje trwają. Jest więc ryzyko, że zawodnik, którego chciałbym mieć w zespole, może odejść.

W związku z tym, że spotkanie z Arką jest dla Śląska meczem “o nic” szansę dostaną młodzi zawodnicy?
Na pewno będą zmiany, ale nie chcę zdradzać więcej. Już wcześniej Państwu mówiłem - ja bym ich chętnie wystawił, tylko problemem jest II drużyna i juniorzy. Staramy się im pomóc. Na pewno kiedyś to się musi skończyć, bo priorytetem jest I zespół. Po treningu zadecyduję czy do Gdyni pojedzie Sebastian Bergier. Na pewno jedzie Adrian Łyszczarz, Maciej Pałaszewski, pod uwagę jest brany Wrąbel. Myślę, że nikt w Polsce nie wprowadzał tylu młodych zawodników, co my. Moglibyśmy podyskutować: kto wprowadza nowych zawodników albo wprowadził ich więcej niż my.

Podyskutujmy zatem, panie trenerze. Jest kilka takich zespołów: Zagłębie Lubin, Lech Poznań, Jagiellonia Białystok, Górnik Zabrze.
Chyba, że chcecie, żebyśmy spadli i tak jak Górnik weszli z przebudowanym zespołem. Górnik przez przypadek wszedł do ekstraklasy w tamtym roku i miał to szczęście, że przebudował zespół. Zawodnicy w ich składzie to już nie juniorzy, ale zawodnicy mający po 22, 23, 24 lata.

W Śląsku są też tacy zawodnicy i grają za mało regularnie: Adrian Łyszczarz, Maciej Pałaszewski, Jakub Wrąbel.
Wrąbel przegrał rywalizację ze Słowikiem. Nie warto wchodzić w polemikę. Na pewno bierzemy pod uwagę to, żeby w przyszłym sezonie któryś z młodych chłopców grał w pierwszej jedenastce. Ale nie może być ich więcej niż dwóch. Nie ma co się oszukiwać - żeby była jakość, w zespole musi być mieszanka zawodników młodych, w średnim wieku i tych doświadczonych. Jesteśmy wielkim klubem, mamy cel być w pierwszej ósemce w przyszłym sezonie. Nie możemy sobie pozwolić, żeby grało u nas sześciu chłopaków, którzy jeszcze w zeszłym sezonie spadli z rozgrywek na szczeblu wojewódzkim.

Co z przyszłością Jakuba Wrąbla, który przegrał rywalizację z Jakubem Słowikiem? Myśleliśmy, że będzie bramkarzem na lata.
Mamy scenariusz dla Kuby. Potrzebujemy na dzisiaj dwóch dobrych bramkarzy. Nadchodzi okres przygotowawczy, kiedy obydwaj będą bronić. Czapki z głów dla Słowika za cały sezon, ale nie możemy sobie pozwolić na to, żeby nie mieć dwóch bramkarzy, którzy prezentują odpowiedni poziom. Uważam, że taką klasę prezentuje właśnie duet Jakubów. Na pewno z klubu odejdzie Dominik Budzyński i na jego miejsce do klubu przyjdzie młody perspektywiczny bramkarz, który będzie się uczył.

KOMENTARZE
~adasko23(2018-05-18 13:40:14)
panie Pawłowski przestań mówić "chłopcy" to nie jest profesjonalne, nie trenujesz dzieci ale dorosłych facetów
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane