CLJ: Górnik Zabrze wywozi punkt z Wrocławia

14.05.2018 (14:07) | Dominik Mazur | skomentuj (0)
Juniorzy Śląska Wrocław w sobotę podzielili się punktami z Górnikiem Zabrze 1:1 (0:1) w meczu 27. kolejki Centralnej Ligi Juniorów. Zespół Piotra Jawnego pozostał na fotelu lidera grupy zachodniej. Na gola Patryka Jaworskiego z pierwszej połowy odpowiedział w 65. minucie Grzegorz Kotowicz.


 

Zabrzanie przyjechali na Dolny Śląsk jako 6. ekipa w tabeli, ale w związku z reformą ligi muszą walczyć o utrzymanie (drużyny z miejsc 7-16 spadają z centralnego szczebla rozgrywek). W znajdującej się na pierwszym miejscu w tabeli grupy zachodniej drużynie trenera Piotra Jawnego zabrakło kontuzjowanego Łukasza Sztylki, a Michał Kuriata pauzował z powodu otrzymania czerwonej kartki w meczu z Falubazem dwie kolejki temu.

Na pierwsze emocje trzeba było poczekać do 18 minuty. Mateusz Młynarczyk oddał płaski strzał sprzed linii 16. metra i bramkarz Górnika sparował piłkę na prawy słupek. Po chwili zamieszania obrońca zabrzan wybił piłkę w pole karne Śląska. Tam znakomicie odnalazł się Patryk Joachim. Przepchnął Sebastiana Golaka i przelobował Adriana Mynarza zdobywając swoją 10. bramkę w sezonie.

Gospodarze mieli duże problemy z rozegraniem piłki. Górnik z kolei cofnął się do defensywy i czyhał na kontry. Kilka minut bo bramkowej akcji na lewym skrzydle uwolnił się Tymoteusz Wojdanowski, płaskim podaniem odnalazł w polu karnym Bartosza Bartczuka. Radosław Ryl powstrzymał tę groźną próbę wślizgiem. Obrona Górnika była bardzo dobrze zorganizowana i wrocławianie z trudem stwarzali sobie jakiekolwiek sytuacje w ataku. Drużyna Śląska dużo wolniej od ekipy gości dostawała się z piłką pod pole karne rywala, przegrywała też sporo pojedynków w środkowej strefie. W ostatniej ciekawej akcji pierwszej połowy Maciej Buławski odzyskał piłkę, dośrodkował do Sebastiana Bergiera, ale najlepszy snajper grupy zachodniej nie zdołał oddać strzału i Śląsk sensacyjnie przegrywał do przerwy 0:1.

Po 7 minutach drugiej połowy doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, piłkarze Górnika sygnalizowali zagranie ręką Golaka. W 53. minucie Bergier wreszcie doczekał się pierwszej klarownej sytuacji, oddał płaski strzał lewą nogą, ale pewnie wybronił Daniel Bielica. Dwie minuty później stuprocentową szansę na drugiego gola zmarnował Patryk Joachim. Po zagraniu górą za linię obrony miał przed sobą tylko bramkarza, tyle że stracił kontrolę nad piłką i ta wylądowała w rękach Mynarskiego.

Po upływie godziny gry Górnik Zabrze zaczął zostawiać nieco więcej wolnej przestrzeni, co natychmiast mógł wykorzystać Śląsk Wrocław. Bergier dostał szybkie kierunkowe podanie od Buławskiego. NapastnikWKS-u obrócił się i uderzył bardzo mocno, ale piłka wylądowała na poprzeczce. Ten sam zawodnik obił poprzeczkę również w 69. minucie po pięknym uderzeniu z rzutu wolnego. Minutę później swoją szansę miał wprowadzony w kilka minut wcześniej za Szymona Lewkota Grzegorz Kotowicz. Uderzył za mocno i piłka przeleciała nad bramką.

Śląsk z każdą minutą coraz odważniej poczynał sobie w ataku i przyniosło to efekt w postaci wyrównującego trafienia Kotowicza z 75. minuty. Sprzed pola karnego piłkę wprost na głowę kolegi dośrodkował inny zmiennik Dawid Musiał. Kilka minut później, po rozegraniu rzutu rożnego, Bergier znó miał świetną okazję. Doskonale spisał się jednak Bjelica. Bramkarz zabrzan nie mógł już nic zrobić w 86. minucie po świetnej kontrze, z którą ruszyli zawodnicy Śląska. Buławski podał do Izydorczyka, ten pokonał bramkarza, ale w momencie podania obrońca wrocławian znajdował się na pozycji spalonej. Górnik w drugiej połowie wielokrotnie wykonywał rzuty rożne. Za każdym razem brakowało gościom nieco dokładności. W ostatnich minutach Śląsk skupił się niemal wyłącznie na ofensywie, ale zawodnicy trenera Piotra Jawnego nie zdołali skierować piłki do siatki i podzielili się punktami z Górnikiem Zabrze.

Pierwsza połowa meczu zdecydowanie dla Górnika, w drugiej to Śląsk był stroną przeważającą. Remis wydaje się zatem sprawiedliwym wynikiem. Wrocławianie mają po tym meczu dwa punkty przewagi nad 3. w tabeli Lechem Poznań, który wygrał z Chrobrym Głogów 2:0.. Z kolei Górnik Zabrze spadł na 7. pozycję w tabeli, ponieważ Warta Poznań wygrała z Lechią Gdańsk 2:1.

W kolejnym meczu juniorzy Śląska Wrocław zmierzą się z Odrą Opole. Spotkanie rozpocznie się 20 maja o godzinie 12:00.

Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze 1:1 (1:0)
Patryk Joachim 18' - Grzegorz Kotowicz 75'

Śląsk: Mynarski - Izydorczyk, Golak, Ryl, Jasiński - Waśkiewicz, Boruń, Młynarczyk - Lewkot, Bergier, Buławski
Górnik: Bielica - Jaworski, Surowiec, Polak, Jaksik - Kopia, Kubica, Ściślak, Bartczuk - Joachim, Wojdanowski

KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane