Analiza rywala: Pogoń Szczecin

31.03.2018 (19:00) | don | skomentuj (0)
Pogoń podobnie jak Śląsk rundę finałową spędzi w grupie walczącej o utrzymanie. Portowcy po 15. kolejkach zgromadzili ledwie dziewięć punktów, a strata do WKS-u wynosiła 11 oczek. Obecnie oba kluby dzielą tylko dwa punkty.


 

Szczecinianie stracili dotąd 43 bramki, siedmiokrotnie udało im się zachować czyste konto. Osiem spotkań zespół ze stolicy województwa Zachodniopomorskiego kończył z plecakiem trzech goli (w tym spotkanie we Wrocławiu, wygrane przez Śląsk 3:0).

Pewniakiem w bramce jest doświadczony Łukasz Załuska. Były zawodnik Celticu wystąpił we wszystkich 28 spotkaniach. To jedyny taki zawodnik w talii trenera Kosty Runjaicia. Kilka dni temu więzadła zerwał Jarosław Fojut. Były zawodnik Śląska tworzył parę stoperów z Laszą Dvalim, który do Szczecina trafił z Wrocławia. Ta dwójka tworzyła zgrany duet, pewny w defensywie i bardzo groźny przy stałych fragmentach gry pod bramką przeciwnika. Pewniakami na bokach są Rapa i Nunes. Rumun imponuje spokojem w defensywie, zawodnik z RPA to typowy boczny obrońca nastawiony na bieganie wzdłuż całej linii bocznej, i próby dośrodkowań.

W spotkaniu ze Śląskiem z powodu nadmiaru żółtych kartek zabraknie dwóch podstawowych defensywnych pomocników. Wiele wskazuje więc na to, że w środku pola wystąpi Tomasz Hołota – to kolejny były zawodnik wrocławskiego klubu. Towarzyszyć mu powinien Rafał Murawski. Były reprezentant Polski braki kondycyjne nadrabia ogromnym doświadczeniem i umiejętnością ustawiania się w grze obronnej.

Siłą ofensywną portowców są skrzydła. Spas Delev to szybkość, technika i zmysł do gry kombinacyjnej. Bułgar ma tendencję do schodzenia z piłką w środek pola, gdzie próbuje swoich sił strzałami z dystansu. Tym samym otwiera się przestrzeń do obiegu dla bocznych obrońców. Jeśli tylko jest zdrowy na drugim skrzydle pewne miejsce ma Adam Frączczak. Kapitan Pogoni występował już na wielu pozycjach, jednak niemiecki szkoleniowiec stawia Frączczaka głównie po prawej stronie boiska.

Szczecinianie to zespół, w którym trudno wskazać pierwszego napastnika. Trudno również znaleźć w kadrze gracza, który gwarantowałby kilka bramek w sezonie. Sprowadzony zimą Rasmussen trafił ledwie raz. Identycznym dorobkiem bramkowym może się „pochwalić” Łukasz Zwoliński. W marcu do siatki przeciwników trafiali tylko Delev i Dvali. Obaj ustrzelili dublet w starciu z Bruk-Betem.

KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane