Historia Śląska Wrocław, część II. Wiecznie drudzy, epidemia czarnej ospy i historyczny awans do I ligi

13.03.2018 (09:00) | Piotr Potępa | własne | skomentuj (1)


Kiedy w październiku 1948 roku we Wrocławiu zakończyła się zorganizowana z wielką pompą Wystawa Ziem Odzyskanych, władze centralne pokazały swoje prawdziwe plany dotyczące Wrocławia. Wszystkich opanował szał krajowej akcji „Cały naród odbudowuje swoją stolicę”. Wrocław potraktowano wyjątkowo okrutnie, z typową stalinowską bezdusznością. Burzono budynki, które nadawały się do odbudowy, a cegły masowo wywożono do stolicy. Z jednego gruzowiska wyrastało kolejne. W takich warunkach rodził się Śląsk Wrocław.



 

„Cały naród odbudowuje swoją stolicę”… za wszelką cenę
Z Wrocławia, który specjalnie przecięto linią kolejową, wywożono cegły, a ich liczebność szacowano na setki milionów. Wyliczono, że w samym 1951 roku z Wrocławia w kierunku stolicy wyjechało 165 milionów cegieł. Był to szalenie cenny surowiec, toteż wielu ludzi próbowało działać na własną rękę. Doszło do tego, że władze musiały wprowadzić bardzo wysokie wyroki dla tych, których przyłapano. Gruz po wyburzonych budynkach zostawiano, przez co powstawały kolejne gruzowiska. W 1955 roku zwały gruzów były niemal tak wielkie jak w 1946, kiedy dopiero zaczynano porządki po wojennej zawierusze.

Jednak największym absurdem tego cegielnianego szaleństwa było wyburzanie budynków, które nadawały się do odbudowy. Przykładem może być tutaj budynek Poczty Głównej, o której wspominałem w poprzedniej części. Zdarzało się nawet, że do stolicy wysyłano cegły ze zburzonych budynków, które niedawno… odbudowano. Te działania władz centralnych spowodowały, że akcja odgruzowywania miasta, która mogła się skończyć kilka lat po wojnie, została ukończona dopiero w latach 60.

A CWKS Śląskiem się stanie…

Budowlane szaleństwo władz nie mogło jednak zahamować życia w mieście. Ludzie mieli dość wojen, gruzów i burzenia tego, co jeszcze zostało. Z chęcią więc brali udział we wszystkich wydarzeniach, które pomagały im zapomnieć o horrorze wojennym i wszystkim, co z tym związane. Z pomocą przyszła m.in. piłka nożna. W trakcie sezonu 1957 w drugiej lidze występuje klub o nazwie CWKS Wrocław, którego nazwę postanowiono zmienić po raz kolejny. Po Pionierze, Legii, OWKS i CWKS przyszedł czas na Śląsk.

Nowa nazwa została przyjęta w trakcie sezonu 1957 i formalnie obowiązywała od 12 kolejki. Zebranie, w trakcie którego uchwalono nową nazwę i przekształcono klub w cywilno-wojskowy, odbyło się pod koniec lipca.

Trudno ustalić dokładną datę dzienną, bo istnieją sprzeczne informacje. W dokumentach klubowego archiwum widnieje data 30 lipca. Problem tkwi w tym, że gazety informowały o tym już 27 lipca.
W taki właśnie sposób powstał klub Śląsk Wrocław, który znamy do dziś.

Zmiana nazwy chyba całkiem nieźle wpłynęła na drużynę Śląska, bo ta zajęła drugie miejsce w drugiej lidze. Co ciekawe, wrocławianie grali w grupie… północnej. Wynikało to z faktu licznych reform, które wtedy przeprowadzano. W sezonie 1956 II liga liczyła 14 drużyn. W lutym 1957 zdecydowano się na rozszerzenie ligi do 24 ekip, które podzielono równo na dwie grupy: północną i południową. Jak to się stało, że Śląsk trafił do grupy północnej? Wynikało to ze sporej liczby drużyn z Górnego Śląska występujących w drugiej lidze. Najlepiej zobrazuje to poniższa mapka:




Źródło: wikipedia.pl.

Drugie miejsce niestety nie dawało awansu do pierwszej ligi. Uzyskała go Polonia Bydgoszcz, która wyprzedziła Śląsk zaledwie o dwa punkty.




Źródło: http://www.hppn.pl.

Można powiedzieć, że już wtedy Śląsk zdecydowanie lepiej czuł się na swoim boisku. Z pięciu porażek w tamtym sezonie tylko jedna miała miejsce we Wrocławiu. Na swoim boisku wrocławianie strzelili 23 gole, a stracili zaledwie 4. Jedynej domowej porażki Śląsk doznał w meczu z Polonią Bydgoszcz. Wrocławianie przegrali 1:2 na pięć kolejek przed końcem sezonu. Można więc uznać, że był to decydujący mecz. Pozostałe dwa gole u siebie Śląsk stracił z Calisią Kalisz (1:1) i Pomorzaninem Toruń (4:1).

Najczęstszym wynikiem Śląska w tamtym sezonie było… 0:0. Cztery mecze kończyły się takim rezultatem. Ciekawostką niech będzie fakt, że dzisiejszy Śląsk zanotował 56 meczów z rzędu bez wyniku 0:0.

Najwyższe zwycięstwo? 6:0 z Polonią Gdańsk w 20 kolejce. Najwyższa porażka? Dziewiąta kolejka – 0:3 z… Polonią Gdańsk.

W tamtym sezonie Śląsk posiadał coś jeszcze. Coś bardzo cennego, o czym marzymy dziś. Czternaście straconych bramek dało Śląskowi miano najszczelniejszej obrony ligi.

Znów porażka, znów o włos

W sezonie 1958 do drugiej ligi spadły Lech Poznań i Pogoń Szczecin. Obie drużyny były typowane do szybkiego powrotu. Obie były stabilne, dobrze zorganizowane i miały doświadczenie z pierwszej ligi. Śląsk też nie zamierzał składać broni i chciał do końca walczyć o awans. Pogoń jednak była nie do pokonania, dosłownie. Portowcy przeszli sezon niczym błyskawica, nie ponosząc ani jednej porażki, i awansowali do pierwszej ligi. Tuż za nimi uplasował się Śląsk – z największą liczbą strzelonych goli i zaledwie trzema punktami straty. Wrocławianie przegrali tylko dwa mecze. Oba z Lechem Poznań. Najpierw w 9 kolejce 0:2 we Wrocławiu, a potem w ostatniej aż 1:6. Z rozpędzoną Pogonią udało się dwa razy zremisować – 1:1 we Wrocławiu i 3:3 w Szczecinie.




Tabela sezonu 1958. Źródło: http://www.hppn.pl.




Wyniki sezonu 1958. Źródło: http://www.hppn.pl.

Fakt, że przez dwa sezony z rzędu nie udało się uzyskać awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej, spowodował regres i Śląsk w sezonach 1959–1963 grał w kratkę, zajmując zazwyczaj miejsca w środku tabeli. W 1961 roku zdarzyła się nawet sensacyjna porażka w Pucharze Polski z Górnikiem Świętochłowice 2:3.

Epidemia czarnej ospy

Śląsk walczył o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej, a miasta Wrocław nie opuszczał pech. W maju 1963 roku do Polski z Indii powrócił oficer Służby Bezpieczeństwa Bonifacy Jedynak. Przywiózł ze sobą nie tylko upominki dla bliskich, ale także zarazki czarnej ospy. Pierwszą ofiarą padła pielęgniarka Lonia Kowalczyk, która opiekowała się Jedynakiem. Do zarażenia doszło prawdopodobnie 20 maja 1963 roku. Lonia zmarła niecałe dwa miesiące później, 8 lipca. Choroba pomiędzy majem a wrześniem 1963 roku zebrała straszliwe żniwo. Zachorowało 99 osób, 7 zmarło. Najmłodszy pacjent miał zaledwie 5 miesięcy, najstarszy – 83 lata.




Szpital przy Ołbińskiej. Tutaj leczono „pacjenta zero” Bonifacego Jedynaka. Fot. Andrzej Otrębski.

Mimo że miasto na kilka miesięcy zostało całkowicie sparaliżowane i odcięte kordonem sanitarnym, chorobie udało się wydostać poza Wrocław. Jej obecność stwierdzono w pięciu województwach. Osoby podejrzane o kontakt z chorymi natychmiast izolowano. Największe wrocławskie izolatoria mieściły się w Praczach Odrzańskich i w Lotniczych Zakładach Naukowych na Psim Polu.




Chory z wysypką ospową pokrytą środkiem do dezynfekcji ran (Wrocław, 1963) Autor: nieznany. Źródło: Grażyna Trzaskowska, Epidemia czarnej ospy we Wrocławiu w 1963 roku. Wrocław 2008: Stowarzyszenie na rzecz Promocji Dolnego Śląska, ISBN 978-83-923255-9-8.

Miasto w trakcie epidemii nie przestało działać. Dwudziestego drugiego lipca obchodzono Narodowe Święto Odrodzenia Polski, a także Wrocławskie Święto Kwiatów. Jednak to, że miasto działało, nie oznaczało, że działało normalnie. Wszystko było odkażane.
Klamki drzwi były owinięte bandażami z chloraminą. Po całym mieście rozwieszano plakaty z hasłem „Witamy się i żegnamy bez podawania rąk”. Do miasta wjazd miały tylko upoważnione i szczepione osoby. Za brak szczepień można było otrzymać surową karę. Wysokości grzywien dochodziły nawet do 4,5 tysiąca złotych. To była kwota trzykrotnie wyższa niż przeciętna miesięczna pensja, która wynosiła wtedy około 1700 złotych brutto.




Źródło: Zakład Narodowy im. Ossolińskich we Wrocławiu, 1963 – Grażyna Trzaskowska, Epidemia czarnej ospy we Wrocławiu w 1963 roku.

Jak pisze dziennikarz i historyk Bogdan Daleszak, w czasie tej epidemii znacząco zmieniło się nastawienie do życia w mieście:

Ospa zwalczała epidemię biurokracji... Nie czekano na pisemka, powiadomienia, pokwitowania, zarządzenia. W tym czasie urzędy nie „urzędowały”, lecz pracowały, działacze nie „działali”, lecz harowali, sprawy mało znaczące były rzeczywiście mało znaczące i załatwiane od ręki, a bardzo trudne nie znaczyły niewykonalne...

Epidemia zaczęła ustępować dopiero we wrześniu 1963 roku. Dziewiętnastego września zakończono kwarantannę ostatnich narażonych na kontakt z chorobą. Uznano, że epidemia wygasła. Zniesiono wszystkie blokady i zakazy. Miasto zaczęło wracać do normalnego życia.

W końcu upragniony awans

Sezon 1963/1964 był dla Śląska wyjątkowy i każdy kibic powinien o nim pamiętać: 19 zwycięstw, 8 remisów i zaledwie 3 porażki. Tylko 14 straconych goli i 41 strzelonych świadczyło o tym, że Śląsk jest gotowy na zmagania z najlepszymi w kraju.




Tabela sezonu 1963/1964. Źródło: http://www.hppn.pl.

Wrocław stał się także piłkarską twierdzą. Śląsk zagrał w tamtym sezonie 15 meczów u siebie, z czego 14 wygrał i tylko 1 zremisował. Szczęśliwcami, którzy nie przyjechali do Wrocławia po pewną porażkę, okazali się zawodnicy GKS-u Katowice – udało im się wywieźć remis 1:1 w 26 kolejce. Tereny, z których Śląsk wrócił na tarczy, to Mielec (porażka ze Stalą 0:1 w 2 kolejce), Wałbrzych (porażka z Górnikiem aż 0:3 w 7 kolejce) i Lublin (0:1 z Lublinianką w 21 kolejce).




Drużyna, która wywalczyła pierwszy w historii awans Śląska do najwyższej klasy rozgrywkowej. Stoją od lewej: Władysław Żmuda, Piotr Brol, Stefan Szefer, Rudolf Siegert, Joachim Stachuła, Alojzy Krzywoń, Walenty Czarnecki, Hubert Skowronek, Paweł Śpiewok, Reinhart Pilarek, Władysław Poręba.

Dwie dekady musiało czekać jedno z największych polskich miast na swoją drużynę w najwyższej klasie rozgrywkowej. To były dwie ciężkie dekady odbudowy miasta z wojennego horroru i burzenia go w politycznym szale nienawiści. Kiedy jednak w latach 60. spowolniono usuwanie „znamion pruskich” i opanowano epidemię czarnej ospy, miasto zaczynało tętnić życiem. Wrocław powoli dołączał do innych normalnie funkcjonujących miast, tak samo jak Śląsk w końcu dołączył do piłkarskiej elity. Tam, gdzie jego miejsce.

O pierwszych krokach wrocławian w najwyższej klasie rozgrywkowej opowiem wam jednak w następnej części.

Piotr Potępa

Źródła:
- Hannibal Smoke, Niewidzialne miasto. Wrocław, który przestał istnieć 1938–2000.
- http://www.hppn.pl
- Grażyna Trzaskowska, Epidemia czarnej ospy we Wrocławiu w 1963 roku. Wrocław 2008: Stowarzyszenie na rzecz Promocji Dolnego Śląska, ISBN 978-83-923255-9-8.



KOMENTARZE
~voytazzz (2018-03-17 14:48:22)
Bardzo ciekawe!!!!!!!!
Dzieki!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane

Ostatni mecz
Ekstraklasa 2017/2018
19 maja 2018r., 18:00
Arka Gdynia - Śląsk Wrocław
0:1
Najbliższy mecz
Sparingi 2018/2019
22 czerwca 2018r.
Śląsk Wrocław
Zagłębie Lubin

Sonda
Na jakich pozycjach Śląsk najbardziej potrzebuje wzmocnień?
bramkarz
obrońcy
pomocnicy
napastnicy
na wszystkich
nie mam zdania
 
Śląsk info
1.kolejka Ekstraklasy:

20.07.2018(18:00)
Miedź Legnica - Pogoń Szczecin :

20.07.2018(20:30)
Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk :

21.07.2018(15:30)
Śląsk Wrocław - Cracovia :

21.07.2018(18:00)
Wisła Kraków - Arka Gdynia :

21.07.2018(20:30)
Legia Warszawa - Zagłębie Lubin :

22.07.2018(15:30)
Górnik Zabrze - Korona Kielce :

22.07.2018(18:00)
Wisła Płock - Lech Poznań :

23.07.2018(18:00)
Zagłębie Sosnowiec - Piast Gliwice :



Ostatnie tweety

Ekstraklasa
NazwaMeczePunktyBramki
1.Legia Warszawa 37 70 55-35
2.Jagiellonia Białystok 37 67 55-41
3.Lech Poznań 37 60 53-34
4.Górnik Zabrze 37 60 68-54
5.Wisła Płock 37 57 53-45
6.Wisła Kraków 37 55 51-42
7.Zagłębie Lubin 37 52 45-42
8.Korona Kielce 37 49 49-54

9.Cracovia 37 50 51-52
10.Śląsk Wrocław 37 50 50-54
11.Pogoń Szczecin 37 45 46-54
12.Arka Gdynia 37 43 46-18
13.Lechia Gdańsk 37 39 46-58
14.Piast Gliwice 37 37 40-48
15.Bruk-Bet Termalica Nieciecza 37 36 39-66
16.Sandecja Nowy Sącz 37 33 34-54
Pełna tabela/Terminarz/Wyniki Strzelcy

Sport Track IV liga
Nazwa Mecze Punkty Bramki
1.Śląsk II Wrocław 30 73 74-27
2.Foto-Higiena Gać 30 73 78-31
3.Bielawianka Bielawa 30 62 58-34
4.Sokół Marcinkowice 30 54 62-42
5.Górnik Wałbrzych 30 51 51-40
6.Piast Żerniki 30 45 51-46
7.Unia Bardo 30 45 57-55
8.Sokół Wielka Lipa 30 44 51-45
9.Polonia-Stal Świdnica 30 38 42-39
10.Orzeł Ząbkowice Śląskie 30 38 55-56
11.Polonia Trzebnica 30 37 45-49
12.Nysa Kłodzko 30 36 50-67
13.MKP Wołów 30 29 43-55
14.Wiwa Goszcz 30 29 39-64
15.Pogoń Oleśnica 30 16 30-66
16.Karolina Jaworzyna Śląska 30 11 22-92
Pełna tabela/Terminarz/Wyniki Strzelcy
Wyszukiwarka
 
Polecane video


Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk: oprawa kibiców


http://www.lechia.gda.pl lechia-gdansk.pl