Damian Kądzior: Dostałem telefon od pana Matyska, ale żadnych konkretów nie było

22.02.2018 (08:55) | Claudia Haor | własne | skomentuj (2)


Z Wigier Suwałki do reprezentacji narodowej. W pół roku. Niemożliwe? Damian Kądzior jest idealnym przykładem na to, że w piłce zdarzyć może się wszystko. O szansy na grę w kadrze, zabrzańskim zespole, problemach w niższych ligach, znajomości z Jakubem Słowikiem i … propozycji od Śląska opowiedział mi skrzydłowy Górnika Zabrze – Damian Kądzior.



 

Dwie kolejki w rundzie wiosennej już za nami. Pierwsze starcie z Wisłą Płock przegraliście. W drugim wysoko zwyciężyliście z Bruk-Bet Termalikę (3:0). W obu tych spotkaniach strzeliłeś gola.

Jeśli chodzi o pierwsze spotkanie to zdecydowanie nie byliśmy z siebie zadowoleni. Przegraliśmy 2:4 i prezentowaliśmy się gorzej od Wisły Płock. W naszym wykonaniu ten mecz wyglądał słabo. Prowadzenie traciliśmy równie szybko, jak na nie wychodziliśmy.

Mogę powiedzieć, że z Termaliką to było zupełnie inne spotkanie. Zagraliśmy dobrze, czego pokłosiem były 3 strzelone bramki. Pokazaliśmy to, co cechuje Górnika. Patrząc na sam wynik, może się wydawać, że było łatwo, ale z perspektywy murawy swoje też musieliśmy wybiegać - 120 km podczas tych 90 minut zrobiliśmy.

Górnik jest bardzo silnym zespołem szczególnie w ofensywie. Tak naprawdę macie aż 4 piłkarzy, którzy regularnie strzelają bramki - jak nie Angulo to Ty, jak nie Ty, to Wolsztyński albo Kurzawa.

Liczba strzelonych bramek rzeczywiście pokazuje, że wygląda to fajnie. Na te trafienia pracuje cała drużyna. Wiadomo, że nas zawodników ofensywnych rozlicza się za gole i za stwarzane sytuacje. Trener Brosz zwraca bardzo dużą uwagę na to, żebyśmy podejmowali ryzyko z przodu. Wiadomo mnie, jako pomocnika bardzo cieszą strzelone bramki, ale jeszcze bardziej kiedy jest to zasługa całego zespołu. To świadczy o naszej sile. To jest DNA Górnika.

Patrząc na Waszą drużynę widać, że się ze sobą dobrze dogadujecie. Spędzacie razem czas też poza boiskiem?

Szanujemy siebie nawzajem. Trzymamy się razem jako drużyna, jako Górnik Zabrze. Zespół piłkarski jest zbudowany z ponad 20 osób i wiadomo, że nie da się mieć ze wszystkimi idealnej relacji. Czasem spotykamy się jeszcze po treningach, chociaż różnie to bywa, bo nie każdy z zawodników mieszka w Zabrzu.

Dla mnie osobiście bardzo ważne były dwa obozy przygotowawcze w przerwie zimowej. W lato nie miałem takiej szansy, żeby wyjechać z drużyną, bo późno znalazłem się w klubie - tydzień przed meczem ligowym. To były moje pierwsze zgrupowania w Górniku Zabrze i jestem bardzo szczęśliwy. Atmosfera w szatni jest niesamowicie ważna. Dzięki niej lepiej rozumiemy się na boisku, a to przekłada się na wyniki.

Pragnę zauważyć, że macie najmłodszy zespół w Ekstraklasie.


Zgadza się tutaj gra bardzo wielu młodych chłopaków. Rok temu na obozie na Cyprze, będąc jeszcze zawodnikiem Wigier Suwałki, zdarzało mi się nosić sprzęt, bo byłem jednym z młodszych, a teraz? Jestem w tej grupie zawodników najstarszych, a mam 25 lat, tak więc to pokazuje, że mamy naprawdę młodą drużynę. Uzupełnia ją paru piłkarzy z doświadczeniem, którzy wprowadzają pozostałych do zespołu między innymi Igor Angulo, czy kapitan Szymon Matuszek.

Moim zdaniem jest to dobra droga, by stawiać na młodych zawodników szczególnie z naszego kraju. W Górniku to zadziałało. Być może w innych klubach prezesi, dyrektorzy sportowi, czy trenerzy mają inną wizję, ale nie mnie to oceniać.

Poza tym w Górniku grają też Mateusz Wieteska i właśnie kapitan Szymon Matuszek, z którymi się już znałeś z Dolcanu Ząbki. Ułatwiło Ci to aklimatyzację w nowym zespole?

Przychodząc do Górnika wiedziałem, że gra tu Szymon Matuszek. Na badaniach medycznych dowiedziałem się, że do zespołu dołączy jeszcze Mateusz Wieteska, z którym również już miałem okazję grać w Dolcanie. Na pewno jest to ułatwienie, gdy przychodzisz do nowej szatni i znasz kogoś. Natomiast w mojej przygodzie z piłką byłem w różnych klubach i nigdy nie miałem problemu z aklimatyzacją.

W meczu Górnika ze Śląskiem spotkasz swojego dawnego klubowego kolegę. Z Jakubem Słowikiem poznaliście się w Jagiellonii Białystok. Macie ze sobą kontakt?

Za czasów, gdy Jakub Słowik bronił w Jagiellonii, nie miałem jeszcze okazji zagrać w Ekstraklasie. Trenowałem wówczas z pierwszym zespołem, nawet zdarzało nam się dojeżdżać wspólnie na treningi. Ostatnio rozmawialiśmy ze sobą jakoś miesiąc temu przez internet.
Kiedyś wypytywałem go też o Pogoń Szczecin. Wówczas miałem ofertę z tego klubu, a Kuba tam już grał. Można powiedzieć, że od czasu do czasu mamy ze sobą kontakt, choć nie jest on regularny. Miło będzie spotkać się z Kubą na boisku.

Będąc w temacie Jagiellonii muszę zapytać o Tomasza Hajto. Jak sprawdził się w roli trenera?

Doceniam to, co nam przekazywał z własnych boiskowych doświadczeń. Mimo, że nie miał wybitnych umiejętności i wielu zawodników było od niego lepszych, to swoją wytrwałością, chęcią nauki i tak zwanym serduchem zaszedł bardzo wysoko. Powtarzał nam to, co dopiero teraz jest wprowadzane na polskich boiskach. Trener Hajto dobrze wiedział, jak funkcjonuje zagraniczna piłka.

Pamiętasz swój debiut w pierwszej drużynie Jagi? Mieliście okazję z Jakubem Słowikiem zagrać razem w tym meczu.

Rzeczywiście, to był mecz 1/8 Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Wygraliśmy to spotkanie po rzutach karnych i Kuba nam zapewnił ten awans - obronił jedną z jedenastek. Ja wszedłem w 72. minucie i dzięki dogrywce miałem możliwość się dłużej pokazać w tym debiucie. Dobrze to wspominam, choć było to już naprawdę dawno i dużo się w moim życiu od tamtego momentu wydarzyło. Cieszę się, że udało mi się zagrać u boku takich piłkarzy, jak np. Euzebiusz Smolarek. Wierzę w to, że jeszcze wybiegnę na boisko w towarzystwie zawodników takiego formatu.

Tym bardziej, że odkąd Twoja kariera w Górniku, w Ekstraklasie nabrała tempa nagle … przyszło powołanie do reprezentacji narodowej. Na Twój pierwszy mecz w biało-czerwonej koszulce będziemy musieli jednak poczekać. Jest niedosyt?

To pierwsze powołanie (na mecze z Armenią i Czarnogórą przyp. red.) było wielkim zaskoczeniem. Jak dostałem zaproszenie do kadry narodowej grałem dopiero od dwóch miesięcy w Ekstraklasie. Byłem w szoku, że w tak krótkim czasie osiągnąłem coś tak dużego, że dostałem powołanie.

W czerwcu występowałem jeszcze w 1. lidze, rozegrałem w Wigrach mój ostatni mecz ze Stomilem Olsztyn, a w październiku trenowałem już z reprezentacją Polski na zgrupowaniu.

Byłem bardzo z tego powodu szczęśliwy. Zostałem też powołany na kolejne zgrupowanie, niestety nie udało mi się zagrać w tych meczach towarzyskich (z Urugwajem i Meksykiem przyp. red.), ale nie załamuje się. Jestem silny mentalnie i konsekwentnie będę dążył, by wreszcie zadebiutować z orzełkiem na piersi. Myślę, że dobre występy w Górniku mi w tym pomogą.

Jesteś świetnym przykładem dla zawodników, występujących na co dzień w niższych ligach, że warto o siebie walczyć.

Dokładnie. Najważniejsze, to żeby się nie poddawać. Ja wiele sezonów grałem na niższych szczeblach rozgrywkowych. To była 2. liga w Motorze Lublin, gdzie były różne problemy. W kolejnym zespole, w Dolcanie, te problemy były jeszcze większe, bo klub całkowicie upadł.
Później trafiłem do Wigier i walczyliśmy o utrzymanie w 1. lidze. To mnie zahartowało. Przez cały ten czas ciężko pracowałem i obierałem sobie jakiś cel, do którego dążyłem bez względu na wszystko. Życie nagrodziło moją wytrwałość i w końcu trafiłem do Ekstraklasy. Teraz spełniam swoje marzenia. Zamierzam się cały czas rozwijać.

Analizowaliście już grę Śląska w ostatnich spotkaniach? Na kogo Ty zwróciłbyś szczególną uwagę?


W mojej opinii świetnym zawodnikiem, jak na polskie warunki jest Marcin Robak. Wystarczy spojrzeć na jego statystyki. Dobrze pamiętam, jak będąc zawodnikiem Pogoni zdobył 5 bramek w meczu z Lechem. Jest to bardzo dobry napastnik w ostatnim naszym meczu ze Śląskiem, zremisowanym 2:2, to on strzelił nam te dwa gole.

Uważam, że z napastnikami jest tak, że jak się nie strzela dłuższy czas, to rzeczywiście nie jest łatwo. Ale w końcu przyjdzie taki mecz, w którym ta bramka na przełamanie wpadnie, a wtedy to już można nawet zaliczyć hattricka.

W czerwcu w letnim okienku transferowym byłeś przymierzany do Śląska Wrocław. Naprawdę były jakieś rozmowy, czy to informacje wyssane z palca?

Nie ma co tu ukrywać. Jeszcze, jako zawodnik Wigier Suwałki, dostałem telefon od pana Adama Matyska, rozmawialiśmy ok. 10 minut. Mój ówczesny prezes z Wigier znał się dobrze z trenerem Urbanem, który prawdopodobnie też wykazywał zainteresowanie moją osobą. Ostatecznie żadnych konkretów nie było. Myślę, że chodziło o pieniądze.

Fot. Michał Chwieduk.



KOMENTARZE
~benedykt VII (2018-02-22 23:57:09)
A ja od razu pisałem żeby brać braci MAKÓW, wtedy jeszcze z Bełchatowa! W pakiecie kosztowali jeśli dobrze pamiętam 500 000, pln...
Było minęło.
Teraz wykupiłbym Maka z Lechii w promocyjnej cenie (kontuzja).
To super grajek, świetny skrzydłowy jak na polskie warunki.
Ściągnąłbym brata z Piasta dodał braci Kucharczyków i jazda na MISTRZA POLSKI!
~Bartłomiej C. (2018-02-22 14:18:14)
A ja od razu pisałem żeby brać Kądziora. Nasz mega profesjonalny sztab, wolał jednak m.in. Vacka....A ile hejtu było tutaj na mnie gdy napisałem, że Vacek kompletnie nie wypali :D No cóż, Śląsk od zawsze "słynął" z mega "trafionych" transferów i zdolności do zarabiania pieniędzy na swoich graczach (i nie tylko na transferach) :D:D:D:D Może czas skończyć z kolesiostwem i zatrudnić profesjonalnych ludzi od marketingu, zarządzania itp.?
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane

Ostatni mecz
Ekstraklasa 2017/2018
20 kwietnia 2018r., 18:00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Śląsk Wrocław
1:2
Najbliższy mecz
Ekstraklasa 2017/2018
30 kwietnia 2018r., 18:00
Śląsk Wrocław
Lechia Gdańsk

Sonda
Które miejsce zajmie Śląsk na koniec sezonu?
9-11
12-14
15-16
 
Śląsk info
32.kolejka Ekstraklasy:

20.04.2018(18:00)
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Śląsk Wrocław 1:2

20.04.2018(20:30)
Zagłębie Lubin - Lech Poznań 0:1

21.04.2018(15:30)
Piast Gliwice - Pogoń Szczecin 0:0

21.04.2018(18:00)
Górnik Zabrze - Wisła Płock 0:1

21.04.2018(20:30)
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 0:3

22.04.2018(15:30)
Sandecja Nowy Sącz - Arka Gdynia 3:1

22.04.2018(18:00)
Wisła Kraków - Legia Warszawa 0:1

23.04.2018(18:00)
Lechia Gdańsk - Cracovia 0:0



Ostatnie tweety

Polecane video


Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk: oprawa kibiców


Sport Track IV liga
Nazwa Mecze Punkty Bramki
1.Foto-Higiena Gać 22 52 60-25
2.Śląsk II Wrocław 20 43 49-21
3.Bielawianka Bielawa 21 42 36-23
4.Sokół Marcinkowice 21 40 44-30
5.Piast Żerniki 21 35 37-29
6.Unia Bardo 21 34 43-40
7.Sokół Wielka Lipa 20 32 34-30
8.Górnik Wałbrzych 20 32 32-29
9.Orzeł Ząbkowice Śląskie 21 29 37-36
10.Polonia-Stal Świdnica 21 27 31-27
11.Nysa Kłodzko 21 26 39-51
12.Polonia Trzebnica 22 25 29-36
13.Wiwa Goszcz 21 21 27-45
14.MKP Wołów 21 17 28-42
15.Pogoń Oleśnica 21 11 20-38
16.Karolina Jaworzyna Śląska 20 9 14-58
Pełna tabela/Terminarz/Wyniki Strzelcy
Wyszukiwarka
 
Ekstraklasa
NazwaMeczePunktyBramki
1.Lech Poznań 32 58 50-24
2.Legia Warszawa 32 57 44-32
3.Jagiellonia Białystok 32 57 49-38
4.Wisła Płock 32 53 45-37
5.Górnik Zabrze 32 50 58-48
6.Korona Kielce 32 48 45-40
7.Zagłębie Lubin 32 46 40-34
8.Wisła Kraków 32 45 42-37

9.Cracovia 32 43 42-41
10.Arka Gdynia 32 40 38-36
11.Śląsk Wrocław 32 37 38-49
12.Lechia Gdańsk 32 35 41-52
13.Pogoń Szczecin 32 35 36-48
14.Piast Gliwice 32 31 29-40
15.Bruk-Bet Termalica Nieciecza 32 29 33-56
16.Sandecja Nowy Sącz 32 28 30-48
Pełna tabela/Terminarz/Wyniki Strzelcy

http://www.lechia.gda.pl lechia-gdansk.pl