Jan Urban: W derbach trzeba grać o zwycięstwo

24.11.2017 (13:04) | mkierakowicz / Claudia Haor | własne | skomentuj (6)
W piątkowy poranek szkoleniowiec Śląska, Jan Urban odpowiadał na pytania dziennikarzy na konferencji prasowej poświęconej derbowemu spotkaniu z Zagłębiem Lubin. Prezentujemy zapis wypowiedzi.


 

Pracował Pan już kilku klubach jako szkoleniowiec. Czy obecna sytuacja, jaka jest w Śląsku, jest dla Pana najtrudniejsza w dotychczasowej pracy?

Nie. Jeszcze daleko do najtrudniejszej. Tak bym to ujął.

Czy długo trener musiał się zastanawiać jak zestawić podstawową jedenastkę na mecz z Zagłębiem?

Niedługo. Nie było za dużo opcji. Doszliśmy do wniosku dosyć szybko, że będziemy grali w taki, a nie inny sposób, mając na uwadze to, co mamy do dyspozycji.

Czy lekka nutka eksperymentatora się włączyła, czy jednak spróbujemy trójką z tyłu? Czy znowu któryś z pomocników zostanie przerobiony na obrońcę?

Wiadomo, że nie będziemy teraz na takie tematy rozmawiać, bo nie będziemy podpowiadać przeciwnikowi, w jaki sposób my będziemy grali i kto będzie grał na danej pozycji. To jest normalne i logiczne, stąd proszę nie dziwić się, że taka odpowiedź.

Czy w związku z trudną sytuacją widzi Pan dodatkową motywację u piłkarzy?

Ja sobie nie zwykłem komplikować życia sam, jeśli chodzi o kadrę zawodników, kto będzie grał, a kto nie. Moi zawodnicy wiedzą, że ja stawiam na tych, którzy są w najlepszej formie. Nie patrzę na nazwiska. Oczywiście jest pewna hierarchia w szatni, na boisku też. Jednak gra zawodnik, nie nazwisko. Dzisiaj jest taka sytuacja, że jesteśmy zmuszeni do pewnych roszad. Często są to sytuacje, na które wręcz czeka dany zawodnik. W innym przypadku musi czekać, że inny złapie kontuzję, coś się stanie. Teraz ma szansę pokazać się, podnieść swój numer w hierarchii w szatni. Tak to funkcjonuje. Jeśli ktoś umie to wykorzystać to brawo, bo to też jest niesamowicie ważna sprawa. Nieraz mówiliśmy o tym, że dany zawodnik potrzebuje dwóch, trzech spotkań, a inny jedno i już pokazuje, że należy mu się kolejna szansa.

Ja nie lubię narzekać nie wiadomo jak. Ostatnio w Lidze Mistrzów nie grał Messi, bardzo ważny prestiżowy mecz. Nie grał i co? Tak zdecydowali i nie grał. Dlatego ja nie chcę wyolbrzymiać tej sytuacji, że nie mamy wielu zawodników. Fakt jest taki, że największe problemy mamy w linii obrony. Tam nas przetrzebiło i to strasznie. Chciałem powiedzieć od początku sezonu - nawet nie, bo już przed sezonem wypadł Kokoszka i Dankowski. Także to zaczęło się dużo wcześniej, a później dołączali do nich też zawodnicy z linii defensywnej. To jest takie pechowe, tak powiem. Wypadł Michał Mak, ale jakoś sobie z tym poradzimy. Natomiast tak duża liczba zawodników z linii obronnej nie jest łatwa do zastąpienia.

Rozmawiałem z Kamilem Dankowskim. On wspomniał, że na ostatnie dwa mecze jest w stanie zagrać. To są pobożne życzenia czy to się opiera na racjonalnych przesłankach?

Mogłeś go obudzić. Może śniło mu się, bo ma taką chęć do gry. Mówi się, że nie mamy zawodników w ogóle. To może bym zgłosił Jarka Szandrocho, bo on nieźle operuje piłką. Na pewno bym nie wystawił "Danka", żeby ryzykować długi okres rehabilitacji po to, żeby mi zagrał w jednym meczu pół meczu czy 30 minut. Ja wiem, że tak mu zasugerował lekarz, ale nie przesadzajmy z tym skracaniem czasu rehabilitacji. Do dzisiaj nie wiemy, czy Milik wyszedł za wcześnie.

Co wpłynęło na zgłoszeniu Sebastiana Bergiera do rozgrywek? Tydzień temu rozmawialiśmy, że być może jeszcze nie teraz, że może w okresie zimowym. W dodatku na jego pozycje mamy piłkarzy i to takich, którzy dają jakość.

Ja nie teraz to kiedy? Sytuacja kadrowa. Nie tylko on będzie zgłoszony. Będzie kilku młodych piłkarzy zgłoszonych. Podkreślam, zmusza nas do tego sytuacja kadrowa. W gronie tych zawodników może jeszcze ktoś będzie uczestniczyć w zimowych przygotowaniach. Natomiast na teraz jest to sytuacja kadrowa. Ja też nie wyolbrzymiałbym, że ktoś jest zgłoszony. To się robi na co dzień. Dla mnie normalne jest to, że ktoś się wyróżnia, to zgłaszamy zawodnika z drugiej drużyny czy z drużyny juniorów, jeśli na danej pozycji mamy braki. Dlatego będą zgłoszeni kolejni.

Czy były dodatkowe rozmowy, chociażby z Łyszczarzem, czy Bergierem? Bo tak krótkiej drogi do grania w ekstraklasie to oni nie mieli.

Nie tak szybko. Zawodnicy, którzy mają kartki, to powinni wrócić w następnym spotkaniu. Będziemy mieli ich do dyspozycji i to wróci do normy. Dodatkowo może jeszcze dołączyć Daniel Łuczak, który ma swoje problemy, ale nie powinien być to problem do końca rundy. Być może będzie do naszej dyspozycji. Zatem jeśli chodzi o osiemnastkę, to w jakiś sposób będziemy mogli ją stworzyć. Wydaje mi się, to najbliższe spotkanie jest takim kluczowym. Dla takich młodych chłopaków, którzy po raz pierwszy będą w kadrze meczowej, to będzie pierwszy krok. Niezależnie od tego czy zagra. Zawsze jest ten pierwszy raz - z reguły to jest gdzieś tam ławka, bycie z drużyną na odprawie. To też jest przeżycie.

Jak ważna będzie długość ławki rezerwowych? Tutaj Zagłębie będzie miało przewagę.

To będzie zależało od tego, czy coś się będzie działo na boisku w sensie negatywnym - kontuzja, kartki albo czy ktoś będzie grał za przeproszeniem "padakę". Wtedy będziemy mieli problem. Na początek będziemy grali składem, który uważamy na dzisiaj za najsilniejszy. Jeśli nic wielkiego nie będzie się działo, to wtedy problem nie będzie taki duży. Natomiast młodzi chłopcy są na ławce - Łyszczarz i Pałaszewski. Oni są pierwsi do wejścia. Tak to widzę.

Zagłębie z początku sezonu i teraz to dwa różne zespoły, jeśli chodzi o grę.

Zgadza się, ale tak samo można powiedzieć o nas. Wydaje mi się, że w naszym przypadku gra nasza na wyjeździe za wiele się nie zmieniła, bo tych punktów przywozimy mało. Gra na własnym boisku jest dobra, tylko narobiliśmy sobie trochę bigosu tą porażką z Arką.

Zagłębie rzeczywiście zaczęło bardzo dobrze, ale ostatnio tych wyników nie ma za dobrych. My też mamy swoje problemy kadrowe, ale są to derby. W derbach nie ma zmiłuj się. W derbach niezależnie od tego, jaka jest sytuacja, trzeba grać o zwycięstwo. Ktoś przebąkiwał, że wynik remisowy byłby dobry. Po meczu jakbyśmy przegrali, to tak remis byłby dobry. Natomiast będziemy walczyć o zwycięstwo, gramy u siebie - nie ma innej opcji.

Czy była w tygodniu jakaś narada z prezesem Bobowcem, czy dyrektorem Matyskiem? Bo trochę się wymyka ten plan realny, czyli pierwsza ósemka.

Były rozmowy i będą. Oczywiście jest zaniepokojenie w klubie sytuacją, w jakiej się znajdujemy. Trzeba na ten temat rozmawiać o sytuacji, jaka jest. Rozmawiamy o tym, co zrobić, co poprawić, żeby jak najlepiej zakończyć rundę jesienną. Jest jeszcze przecież 5 spotkań i niesamowicie ważne punkty w grze. Rozmawiamy i dla mnie dziwne byłoby, jakbyśmy nie rozmawiali. Dla mnie sytuacja na pewno nie jest taka, żeby mówić w mediach o zmianie trenera. My nigdy nie mówiliśmy, że walczymy o mistrzostwo Polski, tylko o pierwszą ósemkę. Ja sam podkreślałem, że tę pierwszą ósemkę można skończyć na pierwszym, czwartym czy ósmym miejscu. Na dzisiaj mamy dwa punkty straty po trudnej do przełknięcia porażce z Arką. Gdyby nie to mówilibyśmy o zupełnie innych rzeczach. Taka jest piłka. Znajdujemy się w takiej, a nie innej sytuacji. Musimy sobie z tym poradzić.

KOMENTARZE
~Gosc(2017-11-26 10:27:49)
Nie ma slask zadnych szans lepiej walkowrra ny oddali
~KibicPiknik(2017-11-25 14:57:42)
Dawać dawać!!! zapominamy o przeszłości i ogień z młodymi w składzie. Jak będą grali jak ze śledziami to będzie dobrze bo szczęście się obróci. Wrąbel jak widzisz świece jak ostatnio to piąstki.
~Kibic(2017-11-25 08:43:17)
Tak jak te pseudo grajki pozorują bycie piłkarzami tak Urban pozoruje bycie trenerem,jedyne co robią na poważnie to biorą ogromną kasę a w zamian powtarzają oklepane teksty np ,,Już czekamy na następny mecz aby się zrehabilitować'' itp Banda pozerów.
~Ja(2017-11-25 07:51:38)
Jak teraz Janek przegra to pa pa !!!
~corben dallas(2017-11-24 19:00:09)
Odkrywcze.
~Valbon(2017-11-24 14:20:46)
Ojezu! A w innych meczach można grać o porażkę?
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane