Niekonwencjonalna, lecz wciąż popełniająca błędy drużyna - analiza gry Korony Kielce

01.11.2017 (23:03) | Perzano | własne/ekstraklasa.tv | skomentuj (1)

Śląsk Wrocław w piątek pojedzie do Kielc, by zatrzymać rozpędzoną Koronę. Drużyna prowadzona przez Gino Lettieriego wyrasta na jedną z niespodzianek w tym sezonie. Nic dziwnego, wysokie zwycięstwo w Gdańsku sugeruje, że "złocisto-krwiści" to mocny zespół. W tej analizie obnażyliśmy jednak błędy, które należałoby wykorzystać, by wywalczyć w 15. kolejce komplet punktów.



 

"Zabranie się" za zespół Korony jest bardzo trudne. Kielecki zespół nie zawodzi od dłuższego czasu - ostatnią porażkę poniósł półtora miesiąca temu! 15 września koroniarze przegrali na wyjeździe z Lechem 0:1, choć byli blisko wyrównania. Nasi piątkowi rywale w ogóle tracą mało bramek. Nie licząc spotkania z Górnikiem, w którym padł wynik 3:3, Korona straciła zaledwie jednego gola w ostatnich czterech meczach. Na początek jednak warto skupić się na defensywie.

Uwaga na długie piłki
Nie ma co ukrywać, że podopieczni Gino Lettieriego nie grają futbolu na światowym poziomie. Najważniejsza jest dla nich skuteczność. Najprostszym sposobem, by przenieść ciężar gry pod bramkę rywala jest długie zagranie na któregoś z wychodzących do przodu zawodników. Tego sposobu używają również koroniarze. Na poniższym zdjęciu widać Bartosza Rymaniaka, który, w roli stopera, stara się precyzyjnym podaniem odnaleźć któregoś ze swoich kolegów z drużyny. Proszę zwrócić uwagę, że pozycja obrońcy Korony nie jest przypadkowa. Koło środkowe boiska to miejsce, w którym nie zawsze napastnicy zażarcie atakują swoich przeciwników - Rymaniak ma więc dużo czasu, by przygotować sobie piłkę do dokładnego zagrania.



Na obrazku poniżej widać, że to przynosi efekt. Jacek Kiełb wykorzystał błąd zawodnika Lechii i miał idealną szansę by zdobyć bramkę. W tej sytuacji świetnie interweniował Dusan Kuciak, ale w całym meczu "Scyzoryki" używały takich zagrań wielokrotnie i dwa razy przyniosło to zamierzony skutek.





Kluczem wysoki pressing
Podczas meczu Korony w Zabrzu dwa gole dla Górnika padły po bezpośrednim błędzie obrońców. Próbowali oni wyprowadzić piłkę krótkimi podaniami, lecz w obliczu wysokiego i bardzo agresywnego pressingu, stracili piłkę na 30. metrze przed bramką Macieja Gostomskiego.



W tej sytuacji doskonale widać moment, w którym Górnicy zaatakowali. Sytuacja trzech na trzech i pomyłka jednego ze stoperów Korony. Podopieczni Gino Lettieriego bardzo chaotycznie ustawili się przy rozpoczęciu akcji twierdząc, że nikt w tej sytuacji nie będzie próbował odbierać im piłki. Drużyna Marcina Brosza wykorzystała to dwukrotnie. Piłkarze WKS-u również mogą zwrócić uwagę na ten fragment taktyki.

Duża swoboda po przejęciu
Korona - kiedy już jest w ataku - bardzo słabo ustawia się po ewentualnej stracie. W meczu z Piastem (jednym z nielicznych, kiedy to kielczanie przegrali), raz za razem wykorzystywali to zawodnicy z Gliwic. Kiedy koroniarze stracą piłkę, ustawiają się w jednej linii, by maksymalnie opóźnić kontratak rywali. Problem w tym, że zostawiają w środku bardzo dużo miejsca.



Na powyższym obrazku mamy dwóch zaznaczonych piłkarzy Korony. Na czerwono ukazany jest Bartosz Rymaniak, który wraca się na swoją pozycję po nieudanym ataku, natomiast na niebiesko - zawodnik, który wraca do stoperów. Popełnia w tej sytuacji błąd, gdyż pozostaje ogromna luka przed pomocnikiem Piasta. Ten bez problemu posyła prostopadłą piłkę do napastnika, a ten kończy kontratak golem. Warto więc spróbować wariant, w którym jeden z szybkich i umiejących dryblować piłkarzy Śląska, był ustawiony na środku, by zbierać piłki i uruchamiać skrzydłowych.

Analiza gry Korony Kielce nie była prosta. Zwłaszcza że drużyna Gino Lettieriego gra wyjątkowo niekonwencjonalnie. Popełnia jednak błędy, które przy odpowiednim przygotowaniu, pozwolą odnieść sukces.



KOMENTARZE
~bbb (2017-11-02 09:58:41)
Kiepska analiza....Rymaniak tylko w ostatnim meczu zaczął mecz jako stoper. W poprzednich grywał zawsze prawoskrzydlowego w systemie 352. Ewentotalnie na ostatnie minuty grał jako stoper juz po zmianach czy to ustawienia czy to zawodników. Jedynie w ostatnim meczu Korona pozwalała sobie na grę długa piłka od stopera, pewnie dlatego , że akurat na tej pozycji grał właśnie Rymaniak, który dysponuje fajnym długim podaniem. We wcześniejszych meczach Kovacevic i Diaw ( tudzież Barry) rzadko decydowali się na takie rozwiązania. Należy pamiętac, że za chwilę wrócą kontuzjowani bądź przeziębieni Kiełb , Gardawski i lekko kontuzjowany Diaw. Wróci wiec na swoją nominalna pozycję Rymaniak, który ze swoimi cechami wydolnosciowymi zdecydowanie bardziej do niej pasuje. Zespół Korony bardzo często decyduje się na grę krótkimi piłkami poprzez swietnie grającego na pozycji nr 6 Żubrowskiego. Drużyna Korony gra niekonwencjonalnie? Nie za bardzo to rozumiem. Od pierwszej kolejki stara się utrzymywać przy piłce i grać dużo bokami przez Kalaste i Rymaniaka. Bardzo duża rolę odgrywał także Cvijanovic, Jukic i Gardawski-piłkarze podejmujący dużo pojedynków 1 na 1. Świetnie rozgrywają stałe fragmenty gry , w których prym wiedzie świetnie grający głową Kovacevic i zamykający Rymaniak. Dla mnie zespół grający najfajniejsze piłkę w ekstraklasie....
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane


Ostatni mecz
Sparingi 2017/2018
20 stycznia 2018r.
Śląsk Wrocław - Miedź Legnica
1:2
Najbliższy mecz
Ekstraklasa 2017/2018
10 lutego 2018r., 18:00
Cracovia
Śląsk Wrocław

Sonda
Która formacja powinna zostać najpilniej wzmocniona?
obrona
pomoc
atak
 
Piłkarz meczu
Piłkarzem Meczu
w meczu z
Jagiellonia Białystok
został

Jakub Słowik
Śląsk info
21.kolejka Ekstraklasy:

15.12.2017(18:00)
Korona Kielce - Piast Gliwice 1:1

15.12.2017(20:30)
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 1:0

16.12.2017(15:30)
Pogoń Szczecin - Arka Gdynia 1:0

16.12.2017(18:00)
Sandecja Nowy Sącz - Lechia Gdańsk 2:2

16.12.2017(20:30)
Legia Warszawa - Wisła Płock 0:2

17.12.2017(15:30)
Lech Poznań - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:1

17.12.2017(18:00)
Wisła Kraków - Zagłębie Lubin 1:2

18.12.2017(18:00)
Górnik Zabrze - Cracovia 0:4



Wyszukiwarka
 
Ostatnie tweety

Polecane video


Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk: oprawa kibiców


Ekstraklasa
NazwaMeczePunktyBramki
1.Legia Warszawa 21 38 28-21
2.Lech Poznań 21 36 30-16
3.Górnik Zabrze 21 36 40-32
4.Jagiellonia Białystok 21 36 29-24
5.Zagłębie Lubin 21 32 31-24
6.Arka Gdynia 21 31 26-20
7.Korona Kielce 21 31 32-28
8.Wisła Kraków 21 31 30-26
9.Wisła Płock 21 30 26-27
10.Śląsk Wrocław 21 27 26-31
11.Lechia Gdańsk 21 25 30-33
12.Cracovia 21 22 28-32
13.Sandecja Nowy Sącz 21 21 20-30
14.Bruk-Bet Termalica Nieciecza 21 21 23-33
15.Piast Gliwice 21 20 22-31
16.Pogoń Szczecin 21 17 21-34
Pełna tabela/Terminarz/Wyniki Strzelcy

Sport Track IV liga
Nazwa Mecze Punkty Bramki
1.Foto-Higiena Gać 15 35 37-19
2.Śląsk II Wrocław 15 31 33-13
3.Sokół Marcinkowice 15 28 33-20
4.Bielawianka Bielawa 15 28 18-16
5.Orzeł Ząbkowice Śląskie 15 24 29-22
6.Unia Bardo 15 24 33-29
7.Sokół Wielka Lipa 15 23 24-21
8.Górnik Wałbrzych 15 23 26-24
9.Nysa Kłodzko 15 23 31-31
10.Polonia-Stal Świdnica 15 21 22-19
11.Piast Żerniki 15 19 22-23
12.Polonia Trzebnica 15 18 13-20
13.Wiwa Goszcz 15 15 21-34
14.MKP Wołów 15 13 17-28
15.Karolina Jaworzyna Śląska 15 9 13-37
16.Pogoń Oleśnica 15 5 12-28
Pełna tabela/Terminarz/Wyniki Strzelcy
http://www.lechia.gda.pl lechia-gdansk.pl