Jakub Wrąbel: To nie był wygodny rywal

27.10.2017 (22:32) | mkierakowicz | własne | skomentuj (0)
Wypowiedź Jakuba Wrąbla po wygranym meczu z Pogonią Szczecin.


 

Wynik 3-0 wskazuje, że to było gładkie zwycięstwo. Ale gdyby nie Twoje interwencje, mecz mógł się inaczej skończyć

Głównie cieszy zwycięstwo. Drugi raz w tym sezonie gramy na zero. Jak pomogłem zespołowi to się cieszę. Cel osiągnęliśmy po tych dwóch porażkach chcieliśmy zwyciężyć. Bardzo cieszymy się z tego meczu, tym bardziej, że wygraliśmy pewnie.

Która interwencja była dzisiaj najtrudniejsza?

Z perspektywy meczu każda interwencja nie jest może jakoś super ciężka. W telewizje pewnie inaczej to wygląda. Ale jakbym miał ocenić, która była najcięższa to ta z pierwszej połowy - była najmniej spodziewana, strzał Frączczaka głową, ja machnąłem ręką i sparowałem piłkę nad poprzeczkę.

Jak z perspektywy bramkarza gra się w drużynie, która w ofensywie prezentuje się świetnie jak dzisiaj?

Przed meczem zakładaliśmy sobie - bo ostatnio dużo bramek tracimy - żeby ten bilans bramkowy przynajmniej wyrównać. Na pewno Marcin pokazał, że jest w bardzo dobrej formie strzeleckiej. Trochę tych bramek już strzelił w tym sezonie. W dodatku Robert Pich zagrał dziś na prawej obronie, więc dosyć ofensywnie. Wydaje mi się, że w miarę dobrze to wyglądało.

Czy Pogoń was czymś zaskoczyła?

Na pewno nie był to wygodny rywal. Z takimi rywalami gra się ciężko, bo jakby nie patrzeć my dzisiaj byliśmy faworytami. Pogoń kiedyś musi się odbić od tego dna. Chcieliśmy podejść do tego meczu skoncentrowani. Wydaje się, że dobrze to zadanie spełniliśmy. Trener nam powiedział mocne i słabe punkty zespołu i wydaje mi się, że dobrze je zniwelowaliśmy.

KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane