Jan Urban: Vacek wróci do odpowiedniej formy

25.10.2017 (11:54) | mkierakowicz | własne | skomentuj (3)
W środowy poranek, na konferencji prasowej poświęconej meczowi z Pogonią Szczecin, trener Jan Urban odpowiadał na pytania dziennikarzy. Poruszono m.in. temat czerwonej kartki Igorsa Tarasovsa, czy dyspozycji Arkadiusza Piecha i Kamila Vacka.


 

Cieszy Pana, że zagracie już najbliższy mecz w piątek? Czy dostrzega Pan piłkarską złość w zawodnikach, którzy chcieliby udowodnić, że ten ostatni mecz to tylko wypadek przy pracy?

Rzeczywiście tak jest, że po takim spotkaniu najlepszą receptą jest grać jak najszybciej. Tak akurat się złożyło, że gramy w piątek pierwszy mecz następnej kolejki i to dobrze. Jest tak, że zawodnicy po takim spotkaniu nie tylko mówią, ale chcą grać jak najszybciej, żeby się zrewanżować. Czy to było słabe spotkanie? Nie wiem. Słabe, bo przegraliśmy 4-1. Nie wiem jakie one by było, jakbyśmy grali jedenastu na jedenastu. Ale to było spotkanie, które podarowaliśmy przeciwnikowi na własne życzenie.

Czy Pan jest zły na Igorsa, czy bardziej na sędziego, że was podwójnie ukarał - czerwoną kartką i rzutem karnym?

Nie. Takie są przepisy. Igors nie miał szans dojść do piłki, dlatego czerwona kartka i rzut karny. Ja nie widzę żadnego błędu sędziego. Natomiast Igors po pierwsze, ustawienie przy rzucie z autu, gdzie przedłużają głową i kryje od linii zamiast od środka. Mógł nie kryć tak blisko, tylko dać sobie z metr przewagi. Taka sytuacja po rzucie z autu, że gość wychodzi sam na sam, nie jest normalną rzeczą. Natomiast później w dalszej fazie mógł dać się wykazać Kubie Wrąblowi. Nawet jakby strzelił bramkę, to jest 1-0 i gramy dalej w jedenastu. O tym żeśmy rozmawiali, że mógł w taki sposób się zachować, a tak Igors w jakiś sposób nas ukarał.

Czy jeśli Igors odcierpi przerwę na kartkę, a Konrad Poprawa zagra niezły mecz, to czy ten pierwszy wróci do składu?

Trudno powiedzieć. To są momenty. Też nie zapominajmy o tym, że Varela zachował się jak cwaniak. Wiedział, że jest przed nim, wyhamował troszeczkę bieg, wiedział, że wpadnie na niego i tak się stało.

Wspominał Pan o tym, że w meczu z Wisłą zawiodły skrzydła. Światełkiem w tunelu jest dobra dyspozycja Koseckiego. Co zrobić, żeby Robert Pich, który znajduje się po drugiej stronie w ważnych momentach meczu, zamieniał sytuacje na bramki?

Oczywiście, że tak. Dla nas zawodnicy grający na skrzydłach są bardzo ważni. W dodatku to są zawodnicy, którzy powinni dokładać bramki do tych, które strzelają napastnicy. To nie ulega wątpliwości, bo gdy prześledzimy zawodników w środowej części boiska - oni nigdy nie strzelali dużo bramek. Natomiast w tej sytuacji sam na sam, ja rozumiem Roberta. On miał czterech zawodników, trzech widzi po swojej lewej stronie i oni by go nie dogonili na pewno. Kto go dogonił? Michalak. Niesamowicie szybki, być może najszybszy zawodnik w lidze. Pich się nie spodziewał, że z tamtej strony ktoś może wybić mu piłkę.

Czy taka była hierarchia przy strzelaniu rzutów karnych?

To była taka sytuacja, jaka miała miejsce w tamtym sezonie z Kamilem Bilińskim. Ja chciałem, żeby Arek strzelał. No szkoda, że nie strzelił. W zamyśle było to, że się przełamie. Dla napastnika to jest niesamowicie ważne. To na pewno podbudowuje.

Czyli to była Pana decyzja z ławki?

Tak.

Jak duży jest problem w obronie, jeśli chodzi o absencję Tarasovsa?

My mamy problem w defensywie. Będziemy musieli to w jakiś sposób rozwiązać, bo akurat większość kontuzji jakich mamy, to są obrońcy. Pojawia się więc duży problem. Ktoś będzie musiał tam grać. Tak naprawdę ogólnie to my mamy młodzież naszą i 12 zawodników tych starszych, więc my dużo nie możemy zrobić, że pozmieniamy nie wiadomo ile.

Z Bobana Jovicia nie może Pan dalej skorzystać?

Nie. Boban nie trenuje w ogóle z zespołem. Będziemy więc musieli na niego dosyć długo poczekać, zanim dojdzie do odpowiedniej formy fizycznej po tak długim okresie bez gry.

Czy z zawodników, których obecnie ma Pan do dyspozycji czy w ogóle da się złożyć zespół grający ustawieniem 3-5-2?

Nie jest łatwo. Nawet Konrad Poprawa - to był dla niego debiut. Nie oszukujmy się. To nie chodzi o to, że on nagle będzie podstawowym zawodnikiem. To nie jest takie proste. Być może sytuacja nas do tego zmusi, ale raczej będziemy grali czwórką z tyłu.

Czy jest pomysł zrobić z Łukasza Madeja prawego obrońcę? Pawelca można wtedy przesunąć na środek obrony

Nie ma takiego pomysłu.

Macie chwilę refleksji nad drużyną, nad składem, żeby zabawić się trochę w trenera. Jak to poukładać, co zrobić? My robimy to samo. Siedzimy i myślimy co zrobić, bo w takiej sytuacji się znaleźliśmy. Musimy to w jakiś sposób rozwiązać i to też jest fajne. Naprzeciw tym niespodziankom - bo nie chce mówić problemom - musimy sobie poradzić. A to, że nas nie jest wielu, to wiedzieliśmy od samego początku, więc nie ma co narzekać. Taką mamy kadrę i musimy sobie poradzić.

Czy jest Pan zaskoczony postawą Pogoni Szczecin? Nie brak tam wielkich ligowych nazwisk, a wyników brak

Tak. Jednak w ogóle, jak patrzę na polską ligę, to każdy zespół ma w miarę fajny skład. Każdy zespół, który złapie niezłą passę, może być w zupełnie innej sytuacji niż się znajduje. To samo jest z Pogonią. To jest zespół, który gra w piłkę. Ma bardzo długie posiadanie piłki - jedno z najdłuższych w lidze. Natomiast brakuje im bramek. Na dzisiaj Adam Frączczak ma trzy gole, jako zawodnik, który najwięcej strzelił z drużyny. Często tego po prostu brakuje. Górnik ma Angulo - niesamowicie ważne jest to, jak ktoś otwiera wynik meczu, bo gra się lepiej. W przypadku Pogoni mają z tym problem. Natomiast jeśli chodzi o samą grę, to wcale to źle nie wygląda. Brak bramek jednak decyduje, że wcześniej czy później zespół znajduje się na dole, bo nie łatwo jest utrzymać wynik na zero.

My rozmawialiśmy na ten temat w tamtym sezonie. Do momentu, kiedy Kamil Biliński się nie odblokował, my mieliśmy problem ze strzelaniem bramek.

Co się dzieje z Arkadiuszem Piechem? On znajduje się w sytuacjach, ale ma problem z wykończeniem

Ma sytuacje. On moim zdaniem pracuje bardzo dużo na boisku, oddaje mnóstwo zdrowia na boisku. Z tym musi sobie poradzić, z tym finalizowaniem sytuacji, które ma. Oczywiście to nie są rzeczy łatwe do wypracowania na treningu. On musi sobie poradzić z tym w meczu. Arek jest zawodnikiem, który powinien strzelać zaraz po Marcinie Robaku najwięcej bramek.

Czekamy dalej na Kamila Vacka. On wciąż jest cieniem zawodnika, który był w Piaście. On ma świetne prostopadłe podania, co pokazał nieraz w tej lidze, a tu albo do tyłu, albo w poprzek. Co jest jego problemem?

Rytm meczowy. Zwykło się mówić: długość kontuzji to ta sama długość dojścia do odpowiedniej formy. Kamil bardzo długo nie grał i myślę, że musimy mieć cierpliwość. Kamil na pewno wróci do odpowiedniej formy. Z drugiej strony - nie liczmy, że on zacznie strzelać nie wiadomo ile bramek. To nie jest zawodnik tego typu. On ma inne atuty. W piłkę potrafi grać. Cierpliwości. Dużo cierpliwości.

KOMENTARZE
~zenek(2017-10-26 18:58:50)
najsłabsza obrona w lidze a Urban dalej bije piane.....
~Alex DeLarge(2017-10-25 21:57:36)
Nie pojmuję tego. Dostaliśmy 3 bramki w 20 minut i w ogóle nie istnieliśmy w pierwszej połowie, a Urban mowi, że nie wie "czy to było słabe spotkanie"???
gargamel(2017-10-25 13:38:47)
Panie Trenerze weź Pan przestań znowu naginać rzeczywistość - wielbłąd to już wszyscy wiedzą - skoro Pan twierdzi że się zespół powinien cofnąć to jakim prawem wiedząc że w obronie jest luka zmienił Pan Chrapka a zostawił Vacka. Ostatnio to Pan twierdził że Vacek już jest do gry i dobrze przygotowany i w ciągu 30 minut to pokaże. I co - on już nigdy nie wróci do dyspozycji z Piasta zresztą tylko w 1 rundzieeeeeee. Weź się Pa wreszcie obudź, zresztą ja uważam że zgodnie z z "zasadami" piki nożnej wygranego składu się nie zmienia jeżeli nie ma kontuzji i kartek a Pan to zrobił w Sandecji i właśnie od tego momentu skończyła sie Wasza passa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane