Stadionowe refleksje

16.10.2017 (10:32) | Claudia Haor | skomentuj (12)


O dopingu, frekwencji, nowych konsumentach futbolu i zagrożeniu życia podczas meczu Śląska z Wisłą. Dla wszystkich rozumiejących ironię. Zapraszam!



 

Sobotni, ciepły, październikowy wieczór. Warunki idealne do gry w piłkę. Idealne również do tego, by wspierać Śląsk głośnym dopingiem. Na sektorze B ścisk. Po przeciwnej stronie przyjezdni z Krakowa. Najlepszy moment na podsumowanie zmian układu sił w kibicowskim świecie, do których doszło ponad rok temu. Z tej okazji kibice WKS-u przygotowali sugestywną oprawę: sektorówkę z wymownym przekazem dla gości, którą uzupełniły race i machajki.

Piłkarsko całkiem niezłe widowisko. Śląsk zagrał wysoko, agresywnie, stwarzając dużo sytuacji. Wisła dobrze ustawiona w obronie uniemożliwiła oddawanie strzałów z dystansu, więc piłkarze WKS-u usiłowali wejść z piłką do bramki. Próby te zakończone fiaskiem wykorzystali goście i po jednej szybkiej akcji, właściwie z niczego, otworzyli wynik spotkania. Drugi gol dla podopiecznych Kiko Ramireza padł po rzucie karnym.
Niezrozumiała decyzja sędziego o podyktowaniu jedenastki, podjęta przy pomocy VAR-u, za którą zresztą arbiter oberwał (werbalnie) od widowni.

Doping na wysokim poziomie. Dobra akustyka sprawiła, że śpiew niósł się po całym stadionie. Była moc i ciarki na plecach. Udało się zrobić nawet „Szkocje”, ale bez pomocy spikera wątpliwe, by sąsiednie trybuny raczyły wstać. Poza tym prowadzenie dopingu przeplatane głosami młodych adeptów kibicowania, jak najbardziej na plus!

Frekwencja na meczu to ponad 20 tysięcy. Imponująco. Tylko ilu z tych ludzi zostanie na stałe? Ilu z nich będzie przychodzić, jak nadejdą - odpukać - gorsze czasy dla Śląska? Dobrze wiemy, że w sezonie bieżącym liczną grupę konsumentów przyciągnęły wyniki, poprawa jakości gry. Rok temu, gdy poziom sportowy nie był zadowalający, futbol we Wrocławiu, naturalnie poza tymi którzy są zawsze, nie obchodził prawie nikogo. I żadne akcje marketingowe, ani inne wysiłki klubu, nie pomogły - niestety, ale moda na chodzenie na mecze jest tu wyłącznie wypadkową sukcesu.

O ile przedmiotem zainteresowania nowych odbiorców zasiadających na trybunach wrocławskiego obiektu jest w ogóle Śląsk. Ci, którzy przybyli zobaczyć Lecha, Legię czy nomen omen inną Wisłę mogą równie dobrze udać się do miast, gdzie funkcjonują wyżej wymienione ośrodki piłkarskie, wsiąść w autokar, przybrać ichniejsze barwy i zająć miejsca na sektorze gości. Proste, nieprawdaż?

Inną kwestią jest tłumne opuszczanie stadionu na długo przed ostatnim gwizdkiem. Przepraszam, ale nie znoszę widoku widzów wychodzących w 70. minucie przy niekorzystnym rezultacie swojej drużyny. I nie tłumaczcie mi, proszę, że „późna godzina”, że „z dziećmi”, zresztą żadnych dzieci, spośród opuszczających pobliskie sektory, nie dostrzegłam. W teatrze wyjście ze spektaklu, w trakcie jego trwania, jest okazaniem kompletnego braku szacunku aktorom. Resztę w tej kwestii zinterpretujcie sobie sami.

Ponadto okazuje się, że na Stadionie Miejskim doszło do incydentów, w wyniku których zagrożone zostało zdrowie i życie. Jak podaje jeden z lokalnych tytułów prasowych w materiale nadesłanym przez poszkodowanego widza, z sektora gości rzucano różnymi przedmiotami w tym śmiercionośnym keczupem. Faktem jest, że goście coś tam dymili, czymś rzucali. Przykro mi, jeśli ktoś poczuł, że znalazł się w niebezpieczeństwie, ale nawoływanie do wpuszczenia policji na sektor jest, co najmniej niepoprawne. Nie sądzę, aby sam poszkodowany chciał kiedykolwiek dostać pałą po plecach i gazem po oczach, bowiem służby bezpieczeństwa nie patrzą kogo leją, traktują wszystkich tak samo, bez wyjątku. Piłka nożna była, jest i będzie dla kibiców, nawet tych niereformowalnych, szukających dodatkowych wrażeń, czy się to komuś podoba czy nie. Z drugiej strony mam nieodparte wrażenie, że zaprezentowane zdarzenie jest czystą prowokacją. Naturalnie nie musicie się ze mną zgadzać.



KOMENTARZE
~krzyki71 (2017-10-19 19:48:50)
Tekst autorki- masakra!
Aż nie uwierzyłem czytają coś tak nieobiektywnego wręcz wulgarnego na tej stronie.
Autorka tekstu broni kibiców dopuszczających się nagannych zachowań

"Piłka nożna była, jest i będzie dla kibiców, nawet tych niereformowalnych, szukających dodatkowych wrażeń, czy się to komuś podoba czy nie"
Normalni kibice mówią stanowcze NIE! Nie akceptujemy patologi. Chcemy po prostu obejrzeć mecz. Chcą się bić?
Niech idą na ustawkę do lasu lub na pole. Rzucali ketchupem? Przez cały mecz latały różne przedmioty raniąc ludzi. Obok kibic zabiera dziewczynę na mecz, a ta stwierdza, że więcej nie przyjdzie oglądać zwierzęcych zachowań.

\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"Inną kwestią jest tłumne opuszczanie stadionu na długo przed ostatnim gwizdkiem. \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"
\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"W teatrze wyjście ze spektaklu, w trakcie jego trwania, jest okazaniem kompletnego braku szacunku aktorom. Resztę w tej kwestii zinterpretujcie sobie sami. \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"

Też tego nie lubię, ale bardziej nie cierpię patologi, której autorka nie neguje, a nawet akceptuje.\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\'

\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\" niestety, ale moda na chodzenie na mecze jest tu wyłącznie wypadkową sukcesu. \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"

Gdzie ten sukces? Te parę meczy?

". Ci, którzy przybyli zobaczyć Lecha, Legię czy nomen omen inną Wisłę mogą równie dobrze udać się do miast, gdzie funkcjonują wyżej wymienione ośrodki piłkarskie, wsiąść w autokar, przybrać ichniejsze barwy i zająć miejsca na sektorze gości. Proste, nieprawdaż?"

To już nie można przyjść i zobaczyć ciekawego spektaklu? Każdy musi chodzić na wszystkie mecze? Stadion jest tylko dla kiboli? Ludzie przychodzą zobaczyć tylko ciekawe mecz, dlatego, że szkoda im kasy oglądać kopaninę, ale to już inny temat... Nie przychodzą- źle. Przychodzą- jeszcze gorzej. /niech przychodzą, a kultury kibicowania w końcu nauczą się.

\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\" Z drugiej strony mam nieodparte wrażenie, że zaprezentowane zdarzenie jest czystą prowokacją. Naturalnie nie musicie się ze mną zgadzać. \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"

Zgadza się. Była to prowokacja, ale nie była to tylko prowokacja. Było to bezsensowne zachowanie. Szukają dymu? Niech to robią poza stadionem. Bez postronnych osób.

Artykuł to totalne dno.
~Jaras (2017-10-18 06:20:38)
To nie Oporowska że każdy chciał być na śląsku. Nie ma takiego ciśnienia jak za moich lat la Oporowskiej. Szkoda was kibice sukcesu.
marenio (2017-10-18 00:07:33)
Jak będę chciał pokrzyczeć to pójdę na B, tak więc nie zmuszajcie wszystkich do głośnego dopingu. Fajnie że to robicie , mecz bez dopingu nie byłby tym samym widowiskiem, lecz nie wymuszajcie tego na innych.
~@mat (2017-10-17 16:27:18)
W UK jakikolwiek mecz to jest festiwal bluzgow z każdej strony, na przyjezdnych na sędziego, więc nie narzekaj. Stadion to nie teatr.
~Maks (2017-10-16 16:07:26)
Wina klubu bi chcieli zarobic tylko.kase i wpuszczali tez ba sektory d i c kibicow skisly krakow i nuech sie w koncu przyznaja anie ze wina sektora B
~Maks (2017-10-16 16:04:06)
Ja pisze o tym meczu actylko.mni wykasuja bo klubu boli
Prawda ze to wona pseldo klubo bo chcieli zar9bic kase
~Wacek (2017-10-16 16:00:49)
Widze ze prawda ktora napisalem o klubie boli dzialaczy ..i nie przyznaja sie do popelnienia bledu tylko liczy sie kasa z biletow ... Sprzedali tylko 15ty biletow narmalnym kibicom bylo malo sprzedawali tez. Kibicom skisly zeby tylko xarobicto oni prowokowali itd a dlaczego normalmy kibic ktury ...placi za bilety 20zl ma cierpiec bo pseldo ochrona na taki mecz nie sprawdza i wpuszcza na mecz z alkocholem w szklanych butelkach a np na mecz z lechem nawet nie mozna kupic coli w butelce ze zakretka.
~mat (2017-10-16 13:06:53)
"I żadne akcje marketingowe, ani inne wysiłki klubu, nie pomogły - niestety, ale moda na chodzenie na mecze jest tu wyłącznie wypadkową sukcesu."

Znam sporo osób, które chcą na stadion przyjść po prostu oglądać mecz i pogadać ze znajomymi o piłce. Ot po prostu, kibice piłki nożnej, którzy cieszą się, kiedy Śląsk gra dobrze i wygrywa. Generalnie to jest super spędzenie wieczoru, czy popołudnia, o ile nie siada koło ciebie doszczętnie nawalony gość i nie wykrzykuje do ucha bluzgów. To zniechęca.
Zniechęca też "prowadzenie dopingu", które bardzo często na sąsiednich trybunach słychać bardziej niż sam doping z trybuny B, a to przeszkadza w spontanicznym dołączaniu się.
Więc "dobra atmosfera" dla "kumatych" z trybuny B, nie jest koniecznie sprzyjającą atmosferą dla osób ciekawych meczu.
I nie, nie oczekuję, że na stadionie będzie jak w teatrze. Oczekuję, że nie będę musiał słuchać bluzgów przez połowę meczu, ale po prostu żywiołowy i głośny doping dla naszej drużyny.
~mat (2017-10-16 12:56:01)
"Niezrozumiała decyzja sędziego o podyktowaniu jedenastki, podjęta przy pomocy VAR-u, za którą zresztą arbiter oberwał (werbalnie) od widowni."

Przecież decyzja o rzucie karnym była jak najbardziej słuszna. Gdyby nie VAR sędzia popełnił by błąd nie dyktując rzutu karnego. Wystarczyło spojrzeć na powtórkę. Problem jest tylko z komunikacją. Te powtórki mogłyby być również wyświetlane na telebimach, żeby kibice dokładnie zrozumieli sytuację. A wyszło dziwnie, bo nie było wiadomo do której sytuacji wrócił sędzia.
~Jack (2017-10-16 12:22:02)
Moje zdanie jest takie, że na sektorze gości powinna być siatka zabezpieczająca przed rzucaniem na sąsiednie trybuny, taka jaka jest na innych stadionach Lotto ekstraklasy i w przypadku krewkich kibiców powinno się ją zaciągać i tyle......nie róbmy psychozy że na stadionie i wokół niego jest niebezpiecznie
~ppod (2017-10-16 11:14:04)
Bardzo fajnie napisane.
~WKS GLASGOW (2017-10-16 10:55:59)
Pracuje na Ibrox Stadium w Glasgow i kibice niezależnie od wyniku zaczynają wychodzić około 70-75 min
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane

Ostatni mecz
Ekstraklasa 2017/2018
19 maja 2018r., 18:00
Arka Gdynia - Śląsk Wrocław
0:1
Najbliższy mecz
Sparingi 2018/2019
22 czerwca 2018r.
Śląsk Wrocław
Zagłębie Lubin

Sonda
Na jakich pozycjach Śląsk najbardziej potrzebuje wzmocnień?
bramkarz
obrońcy
pomocnicy
napastnicy
na wszystkich
nie mam zdania
 
Śląsk info
1.kolejka Ekstraklasy:

20.07.2018(18:00)
Miedź Legnica - Pogoń Szczecin :

20.07.2018(20:30)
Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk :

21.07.2018(15:30)
Śląsk Wrocław - Cracovia :

21.07.2018(18:00)
Wisła Kraków - Arka Gdynia :

21.07.2018(20:30)
Legia Warszawa - Zagłębie Lubin :

22.07.2018(15:30)
Górnik Zabrze - Korona Kielce :

22.07.2018(18:00)
Wisła Płock - Lech Poznań :

23.07.2018(18:00)
Zagłębie Sosnowiec - Piast Gliwice :



Sport Track IV liga
Nazwa Mecze Punkty Bramki
1.Foto-Higiena Gać 28 67 73-29
2.Śląsk II Wrocław 28 67 70-26
3.Bielawianka Bielawa 28 58 53-32
4.Sokół Marcinkowice 28 54 61-37
5.Górnik Wałbrzych 28 45 45-38
6.Sokół Wielka Lipa 28 42 49-43
7.Piast Żerniki 28 42 48-43
8.Unia Bardo 28 42 53-52
9.Nysa Kłodzko 28 36 48-62
10.Orzeł Ząbkowice Śląskie 28 35 50-52
11.Polonia-Stal Świdnica 28 34 36-37
12.Polonia Trzebnica 28 34 39-44
13.Wiwa Goszcz 28 29 37-56
14.MKP Wołów 28 25 41-55
15.Pogoń Oleśnica 28 16 27-56
16.Karolina Jaworzyna Śląska 28 10 20-88
Pełna tabela/Terminarz/Wyniki Strzelcy
Wyszukiwarka
 
Polecane video


Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk: oprawa kibiców


Ostatnie tweety

Ekstraklasa
NazwaMeczePunktyBramki
1.Legia Warszawa 37 70 55-35
2.Jagiellonia Białystok 37 67 55-41
3.Lech Poznań 37 60 53-34
4.Górnik Zabrze 37 60 68-54
5.Wisła Płock 37 57 53-45
6.Wisła Kraków 37 55 51-42
7.Zagłębie Lubin 37 52 45-42
8.Korona Kielce 37 49 49-54

9.Cracovia 37 50 51-52
10.Śląsk Wrocław 37 50 50-54
11.Pogoń Szczecin 37 45 46-54
12.Arka Gdynia 37 43 46-18
13.Lechia Gdańsk 37 39 46-58
14.Piast Gliwice 37 37 40-48
15.Bruk-Bet Termalica Nieciecza 37 36 39-66
16.Sandecja Nowy Sącz 37 33 34-54
Pełna tabela/Terminarz/Wyniki Strzelcy

http://www.lechia.gda.pl lechia-gdansk.pl