Jan Urban: Fajnie przepracowaliśmy ten okres

13.10.2017 (16:15) | mkierakowicz | własne | skomentuj (0)
Zapis konferencji prasowej z udziałem Jana Urbana przed meczem z Wisłą Kraków.


 

Jak porównałby Pan dzisiejszy Śląsk z tym z początku roku, Pana debiutu z Wisłą Kraków?

Śląsk jest zdecydowanie mocniejszą drużyną niż w tamtym spotkaniu. Na pewno tak. Szliśmy w tym kierunku, żeby to była mocniejsza drużyna i wydaje mi się, że to nam się udało. Może nie od samego początku to wszystko zaskoczyło, bo pierwsze dwa mecze przegrane, porażka w Pucharze Polski. Natomiast spotkaliśmy się z taką sytuacją, że nawet w sezonie do nas dołączali zawodnicy. Trzeba było to szybko scalić. To nam się udało. Ten zespół jest mocniejszy - taki był nasz cel.

Zmiany w Wiśle Kraków

Wisła rzeczywiście gra za czasów Kiko Ramireza naprawdę widowiskowo. Ostatnio przybyło tych obcokrajowców, chociaż piłkarze tacy, jak Małecki, Boguski, Głowacki, Sadlok czy Cywka oni ciągle grają. Natomiast jest przewaga obcokrajowców. Ale tak do końca to nie moja sprawa. My też coś podobnego przeżyliśmy w tamtym sezonie, gdzie mieliśmy bodajże 14 obcokrajowców i musieliśmy sobie radzić.

Co się stało z drużyną w drugiej połowie meczu z Sandecją?

Mówiłem na konferencji prasowej w Nowym Sączu, że daliśmy się wciągnąć w grę Sandecji. Sandecja nas w jakiś sposób sprowokowała do tego, aby grać agresywnie. Dochodziło do tego, że jeden zespół i drugi robiły dosyć szybki pressing po stracie piłki. Nie było żadnej płynności - ani z naszej strony, ani ze strony Sandecji. To była woda na młyn dla Sandecji, żeby osiągnąć korzystny wynik w tym spotkaniu, I tak się stało, bo w drugiej połowie już tylko mieliśmy jedną sytuację Roberta, a jeśli chodzi o grę - to nie wyglądało to tak, jak w pierwszej połowie.

Ja nie byłem do końca przekonany, jaka sytuacja będzie w pierwszej połowie. Byliśmy przygotowani na to, że Sandecja zagra bardzo agresywnie. Stąd też nasz pomysł, żeby grał Vacek od początku, bo jest to kawał chłopa, który potrafi się w takich sytuacjach wybronić. I to nam się udawało. W drugiej połowie chcieliśmy, żeby Chrapek wszedł i poukładał grę w ataku pozycyjnym i w szybkim ataku - ale to nam nie wyszło w drugiej połowie.

Dobre występy Łyszczarza w młodzieżówce

Fajnie, że wykorzystuje swoje szanse tam, gdzie może grać. My go obserwujemy - jest z nami na co dzień. Jeśli przyjdzie taki dzień, że będziemy widzieć - tak to jest ten moment, żeby zagrał. Ja widzę, że jest też Maciek Pałaszewski, który zagrał dobrze w sparingu z GKS-em Katowice, jest też Konrad Poprawa. Mówimy teraz o młodych zawodnikach - w każdej chwili ktoś może dostać swoją szansę.

Mentalnie jest w bardzo dobrej dyspozycji. Nie ma kontuzji. Grał jeden mecz na sztucznej murawie, drugie na bardzo miękkim boisku. Fizycznie ok bez kontuzji. Natomiast miał grypę żołądkową przez dwa dni i to go osłabiło. Na dzisiaj jest ok - wczoraj miał tylko trening regeneracyjny. Ale te dwa dni go na pewno osłabiły. Zresztą Marcin Robak też przeszedł taką grypę - akurat to się złożyło, że to było przez weekend. Ja się boję tego - to trwa krótko, ale intensywnie: z biegunką i wymiotami.

Mieliśmy taką sytuację w Lechu Poznań, że trudno było to opanować przez jakiś okres czasu. Jeden drugiego zarażał, mimo tego, że czasem chcieliśmy bardzo szybko reagować na taką sytuację. Nie jest to łatwa sprawa, a mając na uwadze, że nie jest nas zbyt wielu, takie sytuacje są trudne do opanowania.

Sytuacja zdrowotna w zespole

Nic się nie zmienia. Kontuzjowani Ci, o których wiemy od dłuższego czasu: Dankowski, Kokoszka, Mak, Jović. Pozostali są zdrowi.

Który z nich jest najbliżej powrotu?

Boban Jović. Kontuzje pozostałych wymienionych są długie i nie zobaczymy ich w tej rundzie na pewno. Natomiast Boban powinien już normalnie w tym tygodniu zacząć trenować. Badania, które wykonaliśmy któryś raz z kolei mówią, że już na niego czas.

Czy przerwa była bardziej potrzebna Śląskowi czy Wiśle?

Z reguły tak jest, że zespół który punktuje, to zawsze mu szkoda, że akurat przychodzi ta przerwa na reprezentację. Może się pozmieniać - większe szansę są, że się zmieni na gorsze. I odwrotnie - komuś komu nie idzie wręcz czeka na tą przerwę, żeby wszystko poukładać, żeby lepiej grać w kolejnym spotkaniu.

Ja uważam, że fajnie przepracowaliśmy ten okres przygotowawczy. Było tam wszystkiego po trochu. Dostali trochę czasu na odpoczynek tuż po ostatnim spotkaniu. Później nieco więcej intensywnej pracy. Dalej naprawdę dobry sparing z GKS-em Katowice. Chodzi mi o zaangażowanie, o to w jaki sposób chcieliśmy grać. W tym tygodniu również dobra praca. Nie ma żadnych symptomów, aby coś się zmieniło, jeśli chodzi o naszą grę.

Szansa na mundial dla piłkarzy WKS-u?

Tak jak Wy - ja również nie wiem. Nie zastanawiałem się nad tym. Tak szczerze mówiąc od dłuższego czasu nie było wielkiego zainteresowania, jeśli chodzi o któregoś z zawodników z myślą o grze w pierwszej reprezentacji. Ale kto wie. Jedno jest jednak pewne - Adam Nawałka ma sporo odwagi i jeśli ktoś na wiosnę pokaże, że może powalczyć o wyjazd na mistrzostwa - to Adam na taki ruch by się odważył.

Był w niej już Kuba Kosecki. Może jakby zaszalał przez ten okres czasu, jaki został do mistrzostw, to kto wie. Znalazł się w kadrze ostatnio Maciej Makuszewski. Dlaczego nie?

KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane