Jan Urban: Oby tak dalej

22.09.2017 (23:53) | mkierakowicz | własne | skomentuj (4)
Jan Urban: Początek nie zapowiadał, że skończy się ten mecz 2-0 dla nas. Źle weszliśmy w mecz, a dobrze Lech, ale to było przez 5 minut. Natomiast później już graliśmy to, na co nas stać. Bardzo ważna druga bramka do szatni. Bardzo sprytnie rzut karny wywalczył "Kosa". Pierwsza połowa lepsza niż druga. Moim zdaniem w drugiej połowie chcieliśmy zamknąć środek. Tam w pierwszej połowie Lech miał przewagę, a w drugiej połowie wyszło nam to bardzo dobrze.


 

"Kosa" jak i Robert Pich zawęzili pole gry i dało się odczuć, że Lech nie miał za bardzo pomysłu, jak stworzyć sobie sytuacje bramkowe i praktycznie ich nie było. Fajnie, bo przychodzi coraz więcej kibiców i wydaje mi się, że podoba im się, co zespół prezentuje. Oby tak dalej.

Czy dzisiejsze zwycięstwo dla Pana, byłego szkoleniowca Lecha Poznań, który pożegnał się z tym klubem po serii czterech wygranych meczów, smakuje szczególnie?

Nie. Ja nie jestem zawistny. To są decyzje, na które ja nie miałem wpływu. Miałem trochę żalu o to, że zabrakło trochę cierpliwości, bo wydaje mi się, że zespół wtedy już wszedł na odpowiednią ścieżkę. Ale stało się tak, a nie inaczej. Lechowi, tak jak innym klubom gdzie pracowałem, będę dobrze życzył.

Jak Pan zmieniał Marcina Robaka, to ten nie miał pretensji, że nie zagrał całego meczu?

Nie miał. Przy zmianie powiedziałem mu, że przyjemnie jest schodzić z boiska jak cały stadion wstaje i bije brawa. To znaczy, że doceniają wysiłek, jaki daje drużynie.

Pytanie o sytuację z trenerem Bjelicą. Bo tam była ostra wymiana zdań z Kibu. Po chwili Bjelica wylądował na trybunach. Trener Lecha powiedział, że to była bardziej wymiana zdań z asystentem, niż z sędzią technicznym. Czy Pan to potwierdza?

Rzeczywiście widziałem, że on dyskutował z Kibu. Zresztą oni po hiszpańsku rozmawiali, to raczej nie rozmawiał z technicznym. Chodziło tam o tą żółtą kartkę, dlaczego nie było, wtedy kiedy tam oberwał Igor. Marcin Robak dostał kartkę, a zawodnik Lecha nie. Ale to są sytuacje meczowe, które się zdarzają. To jest częścią spotkania.

Czy po takiej grze zawodnikom z ławki ciężko będzie wskoczyć do składu?

Wydaje mi się, że ja zawsze traktowałem sprawiedliwie zawodników. Tak będzie im trudniej. Bo ja nie mam powodów nic zmieniać. Ci którzy grają, grają dobrze. Reszta musi być cierpliwa, bo szansę na pewno dostaną.

To był 19. rzut karny z rzędu wykorzystany przez Robaka. Jak to jest mieć w składzie jednego z najlepiej wykonujących karne zawodników na świecie?

Tak zgadza się. Też czytałem taką statystkę. Teraz znowu rzut karny strzelony. Ale dziennikarze Canal Plus mówili już mi, że Vacek też strzela. Jednak on będzie musiał poczekać na swoją kolejkę.

W przerwie zwracał Pan uwagę Sito czy Michałowi, żeby się uspokoili, bo mieli żółte kartki?

Tak zwracałem uwagę Michałowi. Sito też bo on lubi czasem ostro wejść wślizgiem i nie zawsze trafia. Nie jest to łatwe żeby się tak kontrolować, ale trzeba przypominać.

KOMENTARZE
~Zgredek(2017-09-23 12:36:07)
tym razem usiadłem na boku trybuny B. Ilościowo stadion wyglądał super, ale jakość dopingu zwłaszcza tego prowadzonego z gniazda mierna... Tendencje do przeciągania piosenek ponad miarę i ubogi repertuar... to główne grzechy. Później jak przychodzi co do czego i gniazdowy sobie przypomni jakąś przyśpiewkę to niewielu umie ją zaśpiewać i wychodzi żałośnie.
Na plus pozwolenie młynowi reagować spontanicznie jak reszta stadionu po strzelonej bramce.
~gosciu(2017-09-23 02:51:43)
A teraz nakrecamy siebie i znajomych na mecz z Wisłą Kraków.
~nemec13(2017-09-23 00:57:53)
Zgadzam się z poprzednikiem. Byłem na meczu i naprawdę fajnie się to oglądało. Oprócz wspominanych wcześniej, pierwszych pięciu minut, gdzie też szaleństwa i totalnej dominacji Lecha NIE było, to pozostała część spotkania, wyglądała na realizację planu, Lech nie miał nic do powiedzenia, strefy blisko siebie, blisko zawodnika, który nie mógł na luzie odebrać piłki - szacun. Bonus - kibice, ilość 22000, to powinno stać się minimum na naszym stadionie ( wyglądało na więcej ). Chciałbym dożyć czasów, gdzie jak na pierwszy z Lechią stałem ponad pięć godzin po bilet. Naprawdę, życzę sobie i klubowi takich czasów.
~Luka(2017-09-23 00:21:30)
Rzeczywiście trenerze naprawdę fajnie to wygląda.
Zespol walczy , kreuje, jest bardzo dobrze zorganizowany i niemal że nie ma slabych punktów. Nawet jak któryś z zawodników popelni jakis błąd to o naprawienie walczy cala drużyna. W bramce Kuba ktory z meczu na mecz robi mega progres. Dodatkowo jego pewnosc siebie i gra na przedpolu wyglada coraz lepiej.
Tylko tak dalej. Tak rodzi sie Wielki Śląsk-warto bylo czekac na te chwile. Hej Śląsk.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane