Śląsk 2-0 Lech: Pewne zwycięstwo

22.09.2017 (22:22) | mkierakowicz | własne | skomentuj (2)
Śląsk Wrocław po efektownej grze pewnie pokonał Lecha Poznań 2-0 (2-0). Mecz został rozstrzygnięty już w pierwszej połowie. Bramki zdobywali Robert Pich oraz Marcin Robak. Dla Robaka, który trafił z rzutu karnego, było to siódme ligowe trafienie.


 

W porównaniu z ostatnim meczem trener Jan Urban zdecydował się na jedną roszadę. Do składu w miejsce Łukasza Madeja wskoczył Jakub Kosecki.

Od początku spotkania goście wzięli się mocno do pracy. W 2. minucie wymiana piłki w polu karnym Śląska. Groźne dośrodkowanie - Wrąbel wybija poza linię końcową. W pierwszych 5. minutach wyraźna przewaga Lecha. W 6. minucie pierwsza akcja wrocławian. Zagranie Chrapka na skrzydło do Picha. Słowak niecelnie uderza zza pola karnego. W 8. minucie groźny strzał Piecha z dystansu - z trudem interweniuje bramkarz gości. Po paru chwilach z rzutu wolnego szczęścia próbował Robak. Uderzenie z dalszej odległości zostało sparowane na rzut rożny przez Putnockiego.

W 25. minucie gol dla Śląska. Świetnie prawą stroną przedarł się Pawelec. Będąc w polu karnym obrońca WKS-u zagrał piłkę na środek do Piecha. Ten delikatnie musnął futbolówkę, która ostatecznie trafiła na lewą stronę do Picha. Skrzydłowy Śląska silnym strzałem po dalszym słupku nie dał szans słowackiemu goalkeeperowi.

Tuż przed zakończeniem pierwszej odsłony na trybuny odesłany został szkoleniowiec Lecha Nenad Bjelica. Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się jednobramkowym prowadzeniem WKS-u, Kosecki wywalczył rzut karny. Pomocnik Śląska sprytnie zachował się w szesnastce, dzięki czemu Robak dostał szansę na podwyższenie rezultatu. Snajper wrocławian pewnie uderzył z jedenastu metrów w lewy róg bramki.

Druga połowa obfitowała w zdecydowanie mniej akcji bramkowych. Lech starał się wrócić do gry, efektem czego było długie posiadanie piłki. Śląsk zaś czekał na kontry. W ostatnim kwadransie spotkania dwukrotnie szansę na podwyższenie rezultatu miał Riera. Za pierwszym razem dostał podanie z lewego skrzydła od Cotry. Strzał Hiszpana z okolic szesnastki został zablokowany. Po paru chwilach znów Riera uderza na bramkę. Tym razem futbolówkę bez problemu łapie Putnocky.

Śląsk za sprawą efektownej gry w pierwszej połowie uzyskuje 3 punkty. Nie licząc początkowych 5. minut meczu "Kolejorz" nie był w stanie w żaden sposób zagrozić bramce strzeżonej przez Wrąbla. Druga odsłona to mądra gra zielono-biało-czerwonych, którzy umiejętnie zawężali pole gry, nie dając szans gościom na skonstruowanie akcji bramkowych.




Śląsk Wrocław 2-0 Lech Poznań
Róbert Pich 25, Marcin Robak 45 (k)


Śląsk: 1. Jakub Wrąbel - 17. Mariusz Pawelec, 3. Piotr Celeban, 32. Igors Tarasovs, 4. Đorđe Čotra - 7. Jakub Kosecki, 22. Sito Riera, 6. Michał Chrapek (79, 8. Dragoljub Srnić), 29. Arkadiusz Piech (69, 10. Kamil Vacek), 16. Róbert Pich - 9. Marcin Robak (89, 18. Łukasz Madej).

Lech: 30. Matúš Putnocký - 66. Emir Dilaver, 3. Lasse Nielsen (61, 23. Nicklas Bärkroth), 26. Rafał Janicki, 16. Mario Šitum - 17. Maciej Makuszewski, 6. Łukasz Trałka, 5. Abdul Aziz Tetteh, 86. Radosław Majewski, 10. Darko Jevtić (77, 18. Mihai Răduț) - 32. Christian Gytkjær (46, 14. Nicki Bille Nielsen).

żółte kartki: Robak, Riera, Chrapek, Kosecki - Šitum, Dilaver, Makuszewski.

sędziował: Paweł Gil (Lublin).
widzów: 22 075.

KOMENTARZE
~gosciu(2017-09-23 02:53:25)
Następny mecz z Wisłą Kraków.
Wszyscy na Śląsk!
~MK(2017-09-23 00:06:01)
Mistrzostwa Polski nadszedł czas...
Brawo!!!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane