Świąteczne jaja: Śląsk - Górnik Łęczna 2:2 (2:0)

15.04.2017 (17:19) | Rev | skomentuj (17)


Piłkarze Śląska nie sprawili swoim fanom prezentu świątecznego – mimo prowadzenia po bramkach Kamila Bilińskiego i Roberta Picha, tylko zremisowali z Górnikiem Łęczna. Wynik ten oznacza definitywny koniec marzeń o grze WKS-u w czołowej ósemce w decydującej fazie rozgrywek.



 

Wrocławianie do meczu przystępowali w niechlubnej roli drużyny najsłabiej punktującej na własnym boisku, jednak rywal na zmianę tej sytuacji w sobotę był wyśmienity – ligowa czerwona latarnia. Podopieczni trenera Jana Urbana od pierwszych minut przejęli inicjatywę na boisku, co mogło napawać optymizmem. Dużą ochotę do gry wykazywał Sito Riera, który pod nieobecność Ryoty Morioki (pauza za żółte kartki) i Joana Romana (kontuzja) starał się napędzać ataki WKS-u. I to właśnie Hiszpan w 16 minucie popisał się fenomenalnym zagraniem piętą do Kamila Bilińskiego, a ten silnym strzałem posłał piłkę do siatki. To kolejne spotkanie z Górnikiem, w którym napastnik Śląska zdobył bramkę.

Gol dodał jeszcze pewności siebie wrocławianom, którzy nie zamierzali poprzestać na jednobramkowym prowadzeniu. W 41 minucie niewiele zabrakło do szczęścia Dankowskiemu, który huknął z dystansu, ale po chwili Sergiusz Prusak skapitulował po raz drugi. Tym razem to Biliński kapitalnie z pierwszej piłki zagrał do Roberta Picha, a ten skopiował wyczyn kolegi i skierował futbolówkę do bramki między nogami golkipera Górnika.

Gol do szatni nie podłamał jednak gości, którzy jeszcze przed przerwą byli bliscy zmniejszenia strat. Najpierw jednak zabrakło precyzji Pitremu (strzał głową po centrze z rzutu wolnego), a po chwili Pawełek wyjściem poza pole karne uprzedził Śpiączkę.

Trener Franciszek Smuda w przerwie licząc na impuls ofensywny wprowadził do gry Szymona Drewniaka i po raz kolejny dał o sobie znać trenerski nos „Franza”. W 57 minucie Grzegorz Bonin zacentrował, a zupełnie niepilnowany Drewniak zdobył kontaktowego gola. Zanim jednak do tego doszło wydawało się, że jeśli na stadionie we Wrocławiu padną gole, to po drugiej stronie boiska.

Zielono-biało-czerwoni wyszli bowiem z szatni skoncentrowani i z chęcią podwyższenia prowadzenia, co przełożyło się na kilka efektownych akcji ofensywnych. Chwilę przed stratą gola mogli podwyższyć na 3:0 – po świetnym prostopadłym podaniu w doskonałej okazji znalazł się Pich, ale tym razem górą był bramkarz z Łęcznej. Próbujący dobijać Piotr Celeban upadł w polu karnym, ale arbiter nie dopatrzył się przewinienia.

Szkoleniowiec Górnika widząc szansę na korzystny rezultat posłał na murawę Piotra Grzelczaka, a goście nie mając wiele do stracenia jeszcze bardziej ruszyli do ataków. I niestety dla wrocławian swój cel osiągnęli. W 81 minucie Hernandez – wydawało się, że chcąc dośrodkować – przerzucił piłkę nad Pawełkiem doprowadzając do remisu. Tym samym 7,5 tysiąca widzów mogło po końcowym gwizdku arbitra cieszyć się z obejrzenia ciekawego widowiska, ale nie z korzystnego rezultatu.

Śląsk Wrocław – Górnik Łęczna 2:2 (2:0)
Biliński 16, Pich 42 – Drewniak 57, Hernandez 81

Śląsk Wrocław: Pawełek - Dankowski, Celeban, Kokoszka, Lewandowski, Kovacević, Stjepanović (88 Augusto), Riera, Madej (72 Engels), Pich, Biliński (64 Zwoliński) Trener: Jan Urban
Górnik Łęczna: Prusak, Eugen Matei, Komor, Pitry, Jarecki, Bonin, Sasin (69 Ubiparip), Piesio (61 Grzelczak), Tymiński (46 Drewniak), Hernandez, Śpiączka Trener: Franciszek Smuda

Żółte kartki: Riera, Celeban – Tymiński, Hernandez
Sędzia: Daniel Stefański
Widzów: 7,5 tys.



KOMENTARZE
~pabloesco (2017-04-15 21:06:36)
Kolejny mecz przegrany przez Pawełka. Czy ktoś w końcu wymieni tego grajka. Miliony złotych poszły w piach , przez brak awansu do grupy mistrzowskiej przez gościa który zamiast wynijać piłkę, to obserwuje jak wpada do bramki .....:/ masakra
~Kaczorek (2017-04-15 19:33:42)
@ satil Zamilcz i w ogóle nie komentuj gry naszego Śląska skoro nie chodzisz na mecze.Trzeba być kompletnym kretynem żeby zabierać głos.
~Marek (2017-04-15 19:22:09)
Cóż jeszcze tylko baty w Lubinie i oswajamy się ze spadkiem. "Wesołych Świąt".
~at (2017-04-15 19:15:56)
W drużynie jest 11 a wy ciągle zwalacie wszystko na Pawełka! A gdzie nasza obrona - bramkarz jest ostatnim ogniwem, ale ktoś puścił piłkarzy Górnika pod naszą bramkę. Pawełek miał parę dobrych interwencji, a przy golach nie zawinił.
satil (2017-04-15 18:52:56)
Na poczatku chodziłem na mecze potem ogladałem w tv ale szybko zasypiałem.Teraz to już tylko wyniki sprawdzam i smiech mnie ogarnia jak słysze ze to Ekstraklasa.Co tu ekstra i gdzie ta klasa.Zenada
~FAN69 (2017-04-15 18:27:00)
Brawo Pawełek!!!Dziś zostałeś bohaterem Lubina i Łęcznej!
~zzz (2017-04-15 18:11:27)
A co robiła ta pokraka Lewandowski? Zawalił przy obu bramkach. Mamy Augusto a ten dalej go wystawia. Czy on zagrał choć 1 dobry mecz??
Bodio1 (2017-04-15 18:03:43)
Panie trenerze,przy stanie 2-0 trzeba było wszystkich grajków cofnąć na pole karne.Taki jest wynik jak przy stanie 2-0
czeka się na kontrę i broni się wyniku przez 30 minut.Pawełek,Madej,Lewandowski.Stiepanowicz.To są ojcowie
remisu.
~Paweł (2017-04-15 18:02:22)
Haha pozycja lidera Frajerów nadal niezagrożona :D
obas32 (2017-04-15 17:54:25)
Dno,dno,dno i reszta mułu. Zenada, ten co wystawia Pawełka to działa na szkode klubu. Do 1 ligi z tym dziadostwem ,moze wtedy ktos to kupi icos zrobi z tym klubem.
~olo (2017-04-15 17:48:39)
Nie oszukujmy sie Dankowski tez jest słabym punktem zespołu.
~jacksquad (2017-04-15 17:48:37)
Coś mi mówiło w sercu , że nie damy rady awansować do 8 i niestety miałem racje. Pawełek ,co zrobił przy 2 bramce to pytań nie mam , tylko czy to jego błąd? Nie wiem , nie oceniam :) .Zagraliśmy ładnie ,ale ....
~Wroc4ever (2017-04-15 17:39:37)
~Wjt: ja to zrobiłem rok temu i jestem szczęśliwy, chodzić i płacić na tych grajków?!, właśnie o 15 tej grali u mnie na osiedlu mecz V ligi Piast Żerniki - KS Żurawina. Byłem widziałem i jestem zadowolony!
1. wygrali 5--0
2. za darmo
3. grill i piwko na miejscu można sobie zrobić i spożywać
4. grają tacy piłkarze jak np. Adam Samiec
5. odległość od domu 800 m
wszyscy macie jakieś lokalne drużyny w okolicy, spokojnie można tam iść wspomóc chłopaków z osiedla i dobrze się bawić!, olejcie ten Śląsk, tu nie ma na co wydawać pieniędzy. Amatorska piłka to jest to! Jak przyjdzie sponsor i zrobi drużynę przynajmniej na poziomie Sparty Praga to wrócę. pozdo!
~JPNZ (2017-04-15 17:34:50)
Pawełek robiący kolejnego powietrznego pajacyka to nic zaskakującego ale to jak specjalnie rozkłada ręce udając interwencję przy drugiej bramce to już podchodzi pod blog piłkarska mafia i randkę z prokuratorem.
~max55 (2017-04-15 17:33:45)
tak słabego bramkarza to Śląsk jeszcze nie miał,z niecierpliwością czekam na powrót Wrąbla.
~Mix (2017-04-15 17:25:47)
Kiedy ktoś wkoncu pogoni z bramki tego pana od pajacyk? ???
~Wjt (2017-04-15 17:21:44)
Nie mam już siły do tego klubu. 20 lat jak krew w piach. Żegnam. A jak Pawełka spotkam gdzieś to mu strzele w pysk
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane


Ostatni mecz
Ekstraklasa 2017/2018
24 lipca 2017r., 18:00
Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław
1:0
Najbliższy mecz
Ekstraklasa 2017/2018
28 lipca 2017r., 20:30
Śląsk Wrocław
Lechia Gdańsk

Sonda
O co będzie walczyć Śląsk w tym sezonie?
mistrzostwo Polski
europejskie puchary
górną ósemkę
utrzymanie
 
Piłkarz meczu
Piłkarzem Meczu
w meczu z
Arka Gdynia
został

Jakub Kosecki
Wybierz Piłkarza Meczu z
Zagłębie Lubin
Śląsk info
2.kolejka Ekstraklasy:

21.07.2017(18:00)
Sandecja Nowy Sącz - Arka Gdynia 0:0

21.07.2017(20:30)
Wisła Kraków - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:0

22.07.2017(15:30)
Piast Gliwice - Pogoń Szczecin 1:2

22.07.2017(18:00)
Lechia Gdańsk - Cracovia 0:1

22.07.2017(20:30)
Legia Warszawa - Korona Kielce 1:1

23.07.2017(15:00)
Wisła Płock - Lech Poznań 1:0

23.07.2017(18:00)
Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze 2:1

24.07.2017(18:00)
Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 1:0



Saltex IV liga
Nazwa Mecze Punkty Bramki
1.Nysa Kłodzko 0 0 0-0
2.Foto-Higiena Gać 0 0 0-0
3.Górnik Wałbrzych 0 0 0-0
4.Pogoń Oleśnica 0 0 0-0
5.MKP Wołów 0 0 0-0
6.Bielawianka Bielawa 0 0 0-0
7.Śląsk II Wrocław 0 0 0-0
8.Wiwa Goszcz 0 0 0-0
9.Karolina Jaworzyna Śląska 0 0 0-0
10.Polonia-Stal Świdnica 0 0 0-0
11.Piast Żerniki 0 0 0-0
12.Sokół Marcinkowice 0 0 0-0
13.Sokół Wielka Lipa 0 0 0-0
14.Orzeł Ząbkowice Śląskie 0 0 0-0
15.Polonia Trzebnica 0 0 0-0
16.Unia Bardo 0 0 0-0
Pełna tabela/Terminarz/Wyniki Strzelcy
Wyszukiwarka
 
Ekstraklasa
NazwaMeczePunktyBramki
1.Jagiellonia Białystok 2 6 3-1
2.Wisła Kraków 2 6 3-1
3.Zagłębie Lubin 2 6 2-0
4.Arka Gdynia 2 4 2-0
5.Cracovia 2 4 2-1
6.Lechia Gdańsk 2 3 2-1
7.Górnik Zabrze 2 3 4-3
8.Pogoń Szczecin 2 3 3-3
9.Wisła Płock 2 3 1-2
10.Sandecja Nowy Sącz 2 2 0-0
11.Lech Poznań 2 1 0-1
12.Korona Kielce 2 1 1-2
13.Piast Gliwice 2 1 2-3
14.Legia Warszawa 2 1 2-4
15.Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2 0 0-2
16.Śląsk Wrocław 2 0 0-3
Pełna tabela/Terminarz/Wyniki Strzelcy

Polecane video


Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław - Legia Warszawa: wojna ogniowa


Ostatnie tweety

http://www.lechia.gda.pl lechia-gdansk.pl