Sędzia na ofsajdzie: (Anty)futbol w Chorzowie

01.03.2017 (23:58) | Dominika Wręczycka | skomentuj (5)

W książce „Futbol i statystyki” Chrisa Andersona i Davida Sally’ego znajdziemy zdanie, które najlepiej podsumuje spotkanie Ruch-Śląsk: Porażkę akceptuje się wówczas, gdy nastąpi ona po grze w sposób tradycyjny.



 

Gdyby piłka nożna była sportem opartym na notach za styl, Śląsk w Chorzowie by wygrał. Ale jak zauważył kiedyś Thierry Henry w piłce nożnej czasem trzeba strzelać bramki. Nawet jeśli zielono-biało-czerwoni po trafieniu Bilińskiego utrzymaliby swoją średnią 1 gol/mecz, a sędzia nie podarowałby gospodarzom karnego, i tak podobnie jak przed dwoma tygodniami w Płocku mówilibyśmy, że WKS w poniedziałek stracił dwa punkty, a nie że ugrał jeden. Bo w teorii przy prawie 60% posiadania piłki, o ponad połowę większej ilości podań (aż 81% celnych) i czterech strzałach w światło bramki (11 ogółem, przy 7 Ruchu) podopieczni Jana Urbana powinni wywieźć z Chorzowa komplet punktów. Tyle, że podobne statystyki przed tygodniem miała Legia, która też z Ruchem przegrała…

Ruch pokazał antyfutbol? Raczej po prostu zagrał tak, żeby przy ograniczonych środkach zmaksymalizować szanse na wygraną. Oczywiście lepiej ogląda się mecze w których zespół cały czas atakuje, potrafi składnie wymienić kilka podań i zagrozić bramce rywala, ale jeszcze bardziej cieszy wysokie (a przynajmniej bezpieczne) miejsce w tabeli. Pomijając to, że Chorzów zawsze był dla nas trudnym terenem, moim zdaniem Śląsk zagrał za bardzo ofensywnie. Niby każdy w sztabie szkoleniowym wiedział, że Ruch lubi grać z kontry i ma groźnych zawodników na skrzydłach, ale z zastosowaniem tej analizy w praktyce było już gorzej. Dankowski z Pawelcem często pokazywali się z przodu, co może wyglądało efektownie, ale efektywne już nie było (tylko 8% celnych dośrodkowań). Dodatkowo przełożyło się to na problemy z powrotem przy kontrach gospodarzy. Tym bardziej, że Lipski, Przybecki czy Niezgoda w pojedynkach biegowych bili piłkarzy WKS-u na głowę. Dlatego chorzowianie mimo, że czasem mieli problem z wymienieniem więcej niż trzech podań, dwa razy pokonali Mariusza Pawełka i wygrali. Po ciężkiej, defensywnej jesieni wolałabym nie narzekać na taktykę trenera Urbana, jednak na pomeczowej konferencji sam przyznał, że Ruch strzelił bramkę na 1:0 po sytuacji, jakiej się spodziewaliśmy.

Kto wie, czy wspomniane na wstępie słowa o tolerancji porażki w tradycyjnych okolicznościach nie są jeszcze bardziej prawdziwe, kiedy chodzi o politykę klubową. A przynajmniej tłumaczyłoby to logikę działań ekipy zarządzającej naszym klubem. Śląsk, a konkretniej Adam Matysek, zimowe okno transferowe kończy z bilansem jednego solidnego transferu, trzech półrocznych wypożyczeń i nieprzedłużonymi kontraktami (oraz zwróconym Mervo i wysłanym na wypożyczenie Idzikiem). Mówiąc obrazowo – na dzień dzisiejszy po sezonie Jan Urban będzie miał problem ze skompletowaniem składu. Pewni, a przynajmniej związani dłuższymi umowami są jedynie Kamenar, Augusto, Dwali, Pawelec, Engels, Łyszczarz, Morioka, Pich i Riera (plus szykowany do powrotu z wypożyczenia Wrąbel). Jeździmy takim autem, na jakie nas stać? Chcąc nie chcąc, trzeba przyznać, że jest to prawda. W połowie, bo przy prawie pustej kasie zamiast wypożyczać piłkarzy innych klubów ekstraklasy, zawsze można byłoby zaryzykować, wyciągnąć i zakontraktować utalentowanych chłopaków z niższych lig albo przynajmniej postawić na Łyszczarza, Repskiego czy Wiecha. Tylko że, zgodnie z filozofią naszego klubu, teraz nie ma na to czasu ani warunków, bo w razie niepowodzenia porażka kosztowałaby za dużo.

Wszystkie znaki na niebie i ziemi (a raczej na murawie i w gabinetach dyrektora i prezesa) wskazują, że priorytetem jest sprzedaż Śląska w najbliższych miesiącach. Dlatego nie dziwi, że zarządzający naszym klubem za cel postawili sobie wczołganie się do pierwszej ósemki, ponieważ to przyspieszy albo w ogóle umożliwi transakcje. Duet Hołub-Matysek gra w sposób tradycyjny, bo po prostu wie, że nawet ewentualną porażkę będzie łatwiej zaakceptować albo przynajmniej się z niej wytłumaczyć. Stąd wstrzymana ewolucja (chociaż zwolnienie Mariusza Rumaka było dobrą okazją do zatrudnienia trenera z regionu, który stopniowo budowałby zespół oparty na młodzieży) i postawienie na doświadczonego szkoleniowca z nazwiskiem oraz piłkarzy ogranych w Ekstraklasie, nawet, jeśli we Wrocławiu zostaną tylko do 30 czerwca. Wszystko po to, żeby jakąś namiastką solidności przykryć bałagan oraz krótkoterminowość wcześniejszych działań i przyciągnąć dobrego inwestora. Pozostaje mieć nadzieję, że to się uda, ponieważ planu B na poskładanie zespołu po sezonie włodarze naszego klubu chyba nie mają.

Inaczej sprawa wygląda w Chorzowie. Mimo, że pod względem problemów na górze (odejścia i powroty prezesów), kadrowych (połowa piłkarzy jest wypożyczona albo wygasają im kontrakty) oraz finansowych jest podobnie albo nawet gorzej niż u nas. Przy Cichej od jakiegoś czasu stawiają na młodzież, bo ratowanie nią zespołu już parę razy się sprawdziło, dlatego nie jest żadnym ryzykiem (w poprzednim sezonie Ruch skończył w pierwszej ósemce, a był drużyną, w której młodzieżowcy rozegrali najwięcej minut spośród wszystkich klubów Ekstraklasy – głównie Lipski i Mazek). Poza tym na poprawę sytuacji finansowej tak czy inaczej nie ma większych szans, więc celem samym w sobie jest utrzymanie się, co ma być mocną kartą przetargową przy przedłużeniach kontraktów. W końcu: Waldemar Fornalik buduje swój zespół na młodych, ponieważ na inną politykę zwyczajnie nie może sobie pozwolić, również ze względu kolejnego zakazu transferowego (chociaż przy okazji właśnie dzięki konsekwentnemu działaniu w ten sposób, nie miał większego problemu z zastąpieniem wyróżniającego się jesienią Ćwielonga). W Chorzowie zakładają, że żeby móc łatać czy to kadrę czy to budżet, najpierw trzeba albo wychować sobie kolejnego Grabarę, Helika, Urbańczyka, albo podszkolić kolejnego Stępińskiego, Lipskiego czy Konczkowskiego. W tradycyjne dla siebie środki wierzy się tak bardzo, że nawet przy czterech odjętych punktach i ostatnim miejscu w tabeli, Ruch w przerwie zimowej zamiast zatrudnić trenera przygotowania fizycznego dla pierwszej drużyny, zatrudnił Ryszarda Komornickiego do pracy w akademii. Nie chcę oceniać czy bardziej jest to działanie długofalowe czy desperacja (która do tej pory nie kończyła się spadkiem, bo Waldemar Fornalik umiejętnie szył z tego, co miał), ale chyba zawsze korzystniej wyszkolić, wprowadzić do pierwszej drużyny i zarobić na transferze niż wypożyczyć, dać pograć przez pół roku i oddać macierzystemu klubowi, zostając bez ludzi do grania. Na koniec warto dodać, że Bargiel, Konczkowski, Moneta, Przybecki i Lipski mają kontrakty ważne jeszcze przez co najmniej półtora roku...

Nam na razie pozostaje czekać na zapowiadany punkt zwrotny, czyli zmianę właściciela. Jeśli marzenia, przepraszam, plany zarządzających naszym klubem się spełnią, Śląsk niedługo skończy z półśrodkami. W dodatku filozofii pracy z młodzieżą będzie się uczył w lepszych okolicznościach, a wychowankowie zgodnie z założeniem trenera Urbana będą wprowadzani stopniowo, nie – z konieczności. Oczywiście pod warunkiem, że nowy inwestor po pierwsze się pojawi (co tym razem wydaje się prawdopodobne), a po drugie rzeczywiście okaże się dżinem z lampy, który w końcu wprowadzi do naszego klubu myśl długoterminową. Stawiając nie na szybki sukces, ale na stopniowe budowanie drużyny.



KOMENTARZE
~wrocek (2017-03-03 21:48:35)
Ten optymizm poraźa ale fakt z Jagiellonią nie są faworytem i remis białym w ciemno...
~Paweł (2017-03-02 21:47:56)
pierdzielenie - jakby potrafili grać to ostatni w tabeli Ruch i tak by pokonali. A że są patałachami to d d..e dostali i z Ruchem i dostaną teraz z Jagą i w wielu innych meczach, Taka prawda.
~piorek (2017-03-02 08:25:06)
AMEN!!!
~radoslao (2017-03-02 08:19:54)
Obaj sędziowie powinni być ukarani przez PZPN.
~jaroo (2017-03-02 05:17:40)
Zacznijcie w końcu grać a nie tylko narzekać. Patałachy.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane


Ostatni mecz
Ekstraklasa 2016/2017
2 czerwca 2017r., 20:30
Wisła Płock - Śląsk Wrocław
0:3
Najbliższy mecz
Sparingi 2017/2018
29 czerwca 2017r.
Śląsk Wrocław
GKS Katowice

Sonda
Czy Śląsk powinien przedłużyć umowę z Kamilem Bilińskim?
Tak
Nie
Nie wiem
 
Piłkarz meczu
Piłkarzem Meczu
w meczu z
Wisła Płock
został

Mario Engels
Śląsk info
37.kolejka Ekstraklasy:

02.06.2017(18:00)
Cracovia - Piast Gliwice 0:1

02.06.2017(18:00)
Zagłębie Lubin - Arka Gdynia 1:3

02.06.2017(18:00)
Ruch Chorzów - Górnik Łęczna 2:2

02.06.2017(20:30)
Wisła Płock - Śląsk Wrocław 0:3

04.06.2017(18:00)
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 2:2

04.06.2017(18:00)
Wisła Kraków - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:2

04.06.2017(18:00)
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 0:0

04.06.2017(18:00)
Pogoń Szczecin - Korona Kielce 3:0



III liga
Nazwa Mecze Punkty Bramki
1.GKS 1962 Jastrzębie 34 70 72-29
2.Ruch Zdzieszowice 34 69 59-27
3.Rekord Bielsko-Biała 34 57 58-35
4.KS Polkowice 34 56 63-40
5.Stal Brzeg 34 55 55-43
6.Miedź II Legnica 34 55 53-48
7.Skra Częstochowa 34 54 53-35
8.BKS Stal Bielsko-Biała 34 51 48-30
9.Pniówek Pawłowice Śląskie 34 50 49-52
10.Piast Żmigród 34 48 54-55
11.Ślęza Wrocław 34 48 48-50
12.Falubaz Zielona Góra 34 44 43-54
13.Górnik II Zabrze 34 43 49-49
14.Unia Turza Śląska 34 34 49-57
15.Śląsk II Wrocław 34 34 39-48
16.Lechia Dzierżoniów 34 34 28-59
17.Górnik Wałbrzych 34 26 24-51
18.Olimpia Kowary 34 11 29-111
Pełna tabela/Terminarz/Wyniki Strzelcy
Wyszukiwarka
 
Ekstraklasa
NazwaMeczePunktyBramki
1.Legia Warszawa 37 44 70-31
2.Jagiellonia Białystok 37 42 64-39
3.Lech Poznań 37 42 62-29
4.Lechia Gdańsk 37 42 57-37
5.Korona Kielce 37 28 47-65
6.Wisła Kraków 37 26 54-57
7.Pogoń Szczecin 37 25 51-54
8.Bruk-Bet Termalica Nieciecza 37 25 35-55

9.Zagłębie Lubin 37 34 51-45
10.Piast Gliwice 37 31 45-54
11.Śląsk Wrocław 37 29 49-52
12.Wisła Płock 37 28 49-57
13.Cracovia 37 24 45-52
14.Arka Gdynia 37 24 44-60
15.Górnik Łęczna 37 22 47-63
16.Ruch Chorzów 37 19 42-62
Pełna tabela/Terminarz/Wyniki Strzelcy

Polecane video


Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław - Legia Warszawa: wojna ogniowa


Ostatnie tweety

http://www.lechia.gda.pl lechia-gdansk.pl