Sędzia na ofsajdzie: Rumak odpłynął na Arce. Co dalej?

20.12.2016 (23:29) | Dominika Wręczycka | skomentuj (19)

Jeśli naprawdę jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz to prawie dziesięciomiesięczna kadencja Mariusza Rumaka w Śląsku Wrocław powinna pójść w zapomnienie. Oczywiście tak źle nie było, ale żadna analiza nie zobrazuje dokładniej wszystkich bolączek (na które nie miał większego wpływu) i błędów (na te już jak najbardziej wpływ miał) byłego trenera w rozgrywkach 16/17, niż podsumował to niedzielny mecz. Żegnając poprzedniego szkoleniowca, warto się również zastanowić, kto będzie w stanie poskładać rozsypaną układankę WKS-u. Maciej Skorża, Jan Urban, Piotr Mandrysz, a może ktoś inny, na przykład Ireneusz Mamrot?



 

Mariuszowi Rumakowi możemy życzyć powodzenia i podziękować za rundę wiosenną, wygrane jesienią derby i regularne wystawianie Adama Kokoszki w pomocy, ale nie ma co ukrywać, że test z radzenia sobie z kłopotami w tym sezonie po prostu oblał. Podstawowym problemem, który klub zafundował szkoleniowcowi przez ospałość w letnim oknie transferowym, był od początku sezonu, a zwłaszcza po listopadowej przerwie reprezentacyjnej, okrojony skład. Gdyby na każdą pozycję w kadrze znajdował się chociaż jeden, dwóch dobrze dysponowanych zmienników, trener nie musiałby eksperymentować z wystawianiem w obronie skrzydłowych (jak to było w Gdańsku) albo dla odmiany ściągać w trybie natychmiastowym zawodników, którzy są świeżo po kontuzji. Powołanie na Arkę Mariusza Pawelca, mimo że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami miał on ze względów zdrowotnych pauzować do końca grudnia, było jedną z wielu oznaką bezradności Mariusza Rumaka. Pawelec jak zwykle pokazał zaangażowanie i walczył w defensywie (z przeciwnikami – warto to podkreślić, biorąc pod uwagę fakt, że Dwali z Celebanem faulowali się nawzajem), chociaż widoczny był brak rytmu meczowego, co z kolei przekładało się na faule – po jednym z nich Arka dostała rzut wolny, który zamieniła na trafienie na 1:0. Szacunek, że Mario dla dobra drużyny zaryzykował własnym zdrowiem, ale mimo wszystko w klubie mającym aspiracje (marzenia?) na pierwszą ósemkę sytuacja przypominająca pospolite ruszenie, gdzie zawodników trzeba praktycznie wyciągać z sal rehabilitacyjnych żeby skompletować skład, jest kuriozalna. Ból głowy szkoleniowcowi w ostatnich tygodniach sprawiał jednak nie tylko brak zawodników, ale też ci, którzy byli. A przynajmniej teoretycznie. Chodzi o piłkarzy, którzy powinni być gotowi do gry, ale póki co są gotowi głównie na ławkę rezerwowych. Na konferencji po meczu z gdynianami Mariusz Rumak przyznał, że wystawiając Rierę zespół straciłby na szybkości. Wiadomo, kontraktując Hiszpana klub pewnie liczył się z tym (nie wiem czy to już sarkazm czy jeszcze naiwność), że skoro praktycznie w ogóle nie grał od marca, może mieć problemy z motoryką… Ale niekoniecznie musiało to odpowiadać trenerowi – moim zdaniem na niektóre transfery po prostu zgodził się w wyniku braku innych opcji.I jeśli atrybutem skrzydłowego z definicji powinna być szybkość, to patrząc na ławkę rezerwowych Wojskowych nie tylko w meczu z Arką (mający braki kondycyjne Riera, zaawansowany wiekowo Madej, nierówny w zależności od meczu Grajciar i zaprogramowany na tiki-takę Roman) chyba strach się bać. W tym miejscu chcę jeszcze nawiązać do kwestii przygotowania fizycznego do sezonu. Zgadzam się, że obejmując drużynę po Romualdzie Szukiełowiczu pod względem kondycyjnym Mariusz Rumak dostał samograja, ale myślę, że trudno jest nam go oceniać za przygotowania do tych rozgrywek. Bądźmy szczerzy – zanim wszyscy dołączyli do zespołu, trwał już sezon, więc na bieganie po górach nie było czasu.

To wszystko nie znaczy jednak, że Mariusz Rumak nie ma na swoim sumieniu szkoleniowych grzechów. Najprościej można to ująć w słowach formuła się wyczerpała. W ostatnich tygodniach z meczu na mecz rosło wrażenie, że sam nie wie co robić, co jeszcze zmienić, żeby poprawić skuteczność (dlatego w niedzielę już się poddał i postanowił nie robić nic, nie wykorzystując dwóch zmian przy wyniku 0:2). Termin rumakowanie obejmował przeważnie tylko zmiany personalne (w tym zupełnie niezrozumiałe, jak choćby zastąpienie Kamenara Pawełkiem w ostatnim spotkaniu), a taktyka pozostawała nietknięta. 4-2-3-1 nawet, kiedy nie ma się dwóch w pełni zdrowych defensywnych pomocników, a zwłaszcza klasycznej dziewiątki, chyba prosiło o jakieś zmiany, ale Mariusz Rumak wolał robić z Grajciara bocznego obrońcę czy z Mervo skrzydłowego, niż zmienić ustawienie (nie licząc eksperymentów w meczach z Lechem – u siebie grając bez napastnika, a na wyjeździe z jednym defensywnym pomocnikiem). Poza tym wydaje się, że trener Rumak nie potrafił zbudować zespołu nie tylko na boisku, ale i poza nim, co powinno być priorytetem. Mocne słowa Kamila Bilińskiego, które po meczu z Arką wolał zachować dla siebie, dają do myślenia…

Mimo słabej gry, jednego punktu w ostatnich pięciu meczach i bilansu bramek 1-13 do końca liczyłam, że klub trenera… nie zwolni. Nie dlatego, że zmiana była niepotrzebna, bo pewnie każdy, patrząc na grę Trójkolorowych i tabelę Ekstraklasy, widział, że jest. Ale dlatego, że po prostu Śląska nie stać – dosłownie i w przenośni – na kolejną rewolucję. Oczywiście dobrze, że po zmianie zarządu, jak często podkreśla prezes Hołub, jest energia i coś robimy, jednak jeszcze lepiej byłoby, gdyby te siły były mierzone na zamiary. I o ile do decyzji dotyczącej biletów czy powołania Tadeusza Pawłowskiego na stanowisko Dyrektora Akademii nie mogę mieć zastrzeżeń, o tyle tutaj widzę ryzyko strzału w stopę. Gra wrocławian w ostatnich tygodniach wyglądała w każdym meczu tak samo i bynajmniej nie rokowała znacznej poprawy, dlatego słowa prezesa o tym, że na razie nie ma pomysłu na nowego szkoleniowca wolę traktować jako przejęzyczenie, bo chyba był czas na przygotowanie się do tej decyzji (zresztą sam Mariusz Rumak i piłkarze w ostatnim spotkaniu sprawiali wrażenie, jakby byli już z nią oswojeni). Pozostaje nam trzymać kciuki, żeby faktycznie styczniowe przygotowania zielono-biało-czerwoni zaczęli już z nowym szkoleniowcem. Długie czekanie z wyborem odbije się nie tylko na obecnym zespole, ale i potencjalnych transferach – zastanawiam się, czy zawodnicy będą chcieli podjąć poważne rozmowy nie wiedząc, kto będzie ich prowadził? (to samo dotyczy przedłużenia kontraktów). Do tego dochodzi jeszcze kwestia płacenia do końca sezonu pensji Mariuszowi Rumakowi z tytułu rozwiązania umowy, co w odniesieniu do słów o planowanych w celach oszczędnościowych transferach bezgotówkowych sprawia, że decyzji o zmianie już zupełnie nie potrafię zrozumieć.

Kto teraz powinien objąć Śląsk? Może lepiej warto zapytać: kto będzie chciał? Jak dla mnie powinien być to trener bez wielkiego nazwiska. Po pierwsze, z oczywistych względów finansowych. I działa to w dwie strony – klub nie może pozwolić sobie na uznanego fachowca, a z drugiej strony myślę, że taki trener przejmując WKS w obecnym momencie, w obecnej formie, miałby więcej do stracenia niż do zyskania. Bo nie zachęca ani bałagan w drużynie, ani bałagan na szczeblach organizacyjnych, gdzie jest więcej znaków zapytania niż odpowiedzi i żyje się „do marca” (dlatego o kandydaturze Dariusza Wdowczyka po jego ostatniej przygodzie w Wiśle możemy chyba zapomnieć, tym bardziej, że jak wynika z informacji Przeglądu Sportowego nie cieszy się on poparciem miasta). Poza tym według mnie ważniejsze od znanego na polskim rynku trenerskim nazwiska i doświadczenia w Ekstraklasie będą charyzma i pomysł może nie tyle na wietrzenie, co posklejanie szatni (wiadomo, w innych realiach sportowo-finansowych, ale pokazał to przykład Jacka Magiery w Legii). Bo nawet jeśli uda się zakontraktować kogoś na stanowisko szkoleniowca przez okres świąteczny, dostanie on już raczej gotowy produkt do obrobienia niż wolną rękę w ustalaniu składu personalnego drużyny na rundę wiosenną. Nie wierzę, że dyrektor Adam Matysek zacznie od nowa rozglądać się za potencjalnymi wzmocnieniami – i szczerze mówiąc mam nadzieję, że nie zacznie, bo byłoby to stratą ostatnich trzech tygodni i pewnie skończyłoby się transferami last-minute. Dlatego nowy trener będzie miał raczej ograniczony wybór.

Wracając do potencjalnych następców trenera Rumaka, na usta cisną się słowa ciemność widzę, ciemność. Pozytywne jest to, że na pewno nie będzie to Franciszek Smuda. A mówiąc poważnie, spośród wszystkich nazwisk z ekstraklasowej półki, chyba najchętniej widziałabym we Wrocławiu Waldemara Fornalika. Przede wszystkim dlatego, że lubi stawiać na wychowanków i potrafi wyciągnąć zespół z kryzysu. Pytanie tylko, czy władzom WKS-u uda się go wyciągnąć z Ruchu Chorzów? Prawdopodobnie nie. Podobno mocnym kandydatem jest też Piotr Mandrysz. Chciałabym się mylić, ale moim zdaniem taka decyzja byłaby abstrakcją. Nie chodzi tylko o jego ostatnią przygodę w Zagłębiu Sosnowiec, gdzie przejmując zespół z czołówki 1. Ligi z wielkimi szansami na awans, zostawił za sobą kompletną dezorganizację, czego wisienką na torcie była wypowiedź Sebastiana Dudka. Po prostu jest trenerem bardziej na sprawienie niespodzianki, który średnio radzi sobie z presją, kiedy musi utrzymać równą formę zespołu. A przy Oporowskiej, mimo 12. miejsca w tabeli, oczekiwania mamy duże. Z kolei zatrudniając kogoś z dwójki Maciej Skorża-Jan Urban obawiam się, że za rok o tej porze będziemy przeżywać deja-vu. Czyli wiosną spokojne utrzymanie (myślę, że w przypadku tego drugiego możliwa byłaby nawet pierwsza ósemka), a jesienią zawiedzione oczekiwania i spakowane walizki. Krótkodystansowo to oczywiście bardzo dobra opcja, na którą mogą sobie pozwolić Legia czy Lech, kiedy mają spadek formy albo solidną kadrę (wtedy jest to rozwiązanie długodystansowe), ale my z tak ograniczonym budżetem i aspiracjami wyższymi niż jakość drużyny chyba powinniśmy zacząć myśleć o stopniowym budowaniu czegoś na dłużej. Nawiasem mówiąc, również dlatego wolałabym, żeby trener Tadeusz Pawłowski jednak pozostał Dyrektorem Akademii. Bo kładąc na szalę doraźną pomoc drużynie i wizję stworzenia silnego klubu z wychowankami, wygrywa to drugie.

W tym miejscu płynnie przejdę do pomysłu, który również się pojawia, czyli zatrudnienia na stanowisku pierwszego szkoleniowca Ireneusza Mamrota. Do tej opcji jest mi najbliżej. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że podobnie jak Leszek Ojrzyński potrafi szyć i z nawet mocno przeciętnego składu stworzyć dobrze funkcjonującą drużynę, dla której piłkarze są w stanie gryźć trawę. I to na dłuższą metę – w Chrobrym Głogów, który praktycznie co sezon ratuje budżet sprzedając piłkarzy, przez pięć lat jego zespół gra ładny dla oka ofensywny futbol i z sukcesami utrzymuje się na powierzchni mimo zmian personalnych (inna sprawa, że nawet przy seriach bez zwycięstwa jak na wiosnę 2012 roku, dostawał kredyt zaufania, co dla naszego klubu może być wyzwaniem). Poza tym znany jest z bardzo dobrego przygotowania swoich podopiecznych pod względem fizycznym. Na plus działa też to, że ma rozeznanie wśród młodych chłopaków z regionu z niższych lig. Rok temu zasłynął wypowiedzią, że woli przyszłościowych zawodników z Polski, niż zagranicznych piłkarzy, którzy w Polsce chcą tylko odcinać kupony, przez co wydaje się idealnym człowiekiem do zbudowania nowej szatni Śląska. Mamrot w Chrobrym jest co prawda zakontraktowany do czerwca, jednak chyba będzie go stamtąd wyciągnąć łatwiej niż Waldemara Fornalika z Ruchu. A nawet jeśli nie będzie nas na to stać, myślę, że warto zakontraktować jakiegoś trenera celowo na przeczekanie (z zastrzeżeniem, że tylko do końca sezonu, bez względu na wyniki) i z trenerem Mamrotem zacząć dłuższą, zaplanowaną współpracę od lipca.

Bo wbrew pozorom ostatni bałagan daje szansę, żeby w końcu skończyć ze środkami doraźnymi – zarówno jeśli chodzi o kontrakty zawodników, jak i sztab szkoleniowy.



KOMENTARZE
~Paweł (2016-12-23 17:23:43)
@~JPNZ to ja przecież napisałem, że to mają być "konkretni piłkarze" a nie drewniaki, lebiody czy inne kelnery. Nie ważne czy są z Urugwaju, Tunezji czy Smolca - koleś jeden z drugim muszą potrafić dobrze (jak na warunki ekstraklapy) grać w piłkę! Tylko tyle, ale jak pokazuje rzeczywistość ĄŻ tyle...
~JPNZ (2016-12-23 11:03:45)
@~Paweł

Zauważ że nie ma właściciela i sponsorów.

Dlatego nie mamy innego wyjścia jak stawiać na swoich z regionu i Polski, kontrakty dające szansę, nie stać nas na sprawdzonych, ale nikt nie zabroni nam werbować talentów. Wolę oddychać polskim lasem niż zastanawiać się dlaczego sękate drewno z piwnicy pod szatnią Messiego woli wspominać swojego idola zamiast prosto kopnąć piłkę i dać minimalne wrażenie że chce być pikarzem. Nawet nie wspominam że drewno do tego leniwe bo się nie "naumiało" języka aby odczytać co jest na transparencie o kelnarach i sklepikarzach, zakupy czy wizyta solo w restauracji pewnie też u nich odpada...

Hej Śląsk!
~Paweł (2016-12-22 22:13:34)
@PanTaou jeśli to prawda to powodzenia w zapełnieniu stadionu ;) już widzę tłumy, które walą na stadion, by zobaczyć w akcji anonimy pościągane z III ligi. Ta "mocno polska kamanda" będzie dopiero dołować. Pomysł u samych swych podstaw jest nieporozumieniem. Co za różnica skąd są piłkarze - mają potrafić grać! Czy Legła ma samych Polaków i do tego z regionu? To bzdura, nonsens. Mają grać konkretni piłkarze - to ma być kryterium doboru a nie narodowość oraz odległość wioski kandydata od Wrocławia.
~Maniak (2016-12-22 17:24:53)
mongoloid a czy Tesiorowski miał szansę? Nie miał szansy się wykazać jako pierwszy trener, a ja uważam że dałby radę i to z wyśmienitym skutkiem. Ale lepiej wziąć któregoś z karuzeli trenerskiej typu Urban, Skorża etc bo już byli i osiagali sukcesy tylko jakie są ich sukcesy? Wygranie tej naszej ekstraklapy??? Bez doswiadczenia łatwiej w tej naszej dziadowskiej lidze sukces osiągnąć. Dlatego WALDEK TESIOROWSKI wg mnie ogarnalby to najlepiej
Kwestia czy on by chciał. No i sądzę że na chwilę obecną skoro trzeba do czerwca płacić Rumakowi bylby opcją racjonalną pod względem finansowym dla klubu
~benek (2016-12-22 14:31:05)
http://www.przegladsportowy.pl/michal-guz,autor,18,1.html
Panie Michale, lepiej pan już nic nie pisz!
A klub powinien zrobić wszystko, aby nie było powodów do tekstów tego typu.
Kolejny to Artur Brzozowski.
Można pisać krytycznie, ale konstruktywnie a nie teksty z tzw. dupy.
Komu to ma służyć?

Za Śląsk za WKS!
~PanTaou (2016-12-22 10:39:44)
Mamrot na 99%. Koncepcja na przerwę zimową to +5 nowych zawodników (już jakieś typy mają) - 2 do odstrzału.
Koncepcja długofalowa - wyławianie talentów z I, II i III ligi i budowa mocno polskiej kamandy.
Uwaga! Wersja rezerwowa to podobno Ojrzyński ale tylko na wypadek jeśli coś nie tak poszło by z domówieniem się z Mamrotem
~CCC (2016-12-22 10:25:52)
Mamrot na pierwszego i do sztabu bierze Horwata (znają się z Trzebnicy) + Sztyla. Na trenera bramkarzy Miłosza Gładocha z FCWrocław Academy i kogoś sprawdzonego od motoryki, a najlepiej przeprosić się ze Świdrem. Taka ekipa jest lokalna ( Wrocław/Dolny Śląsk), ambitna, nie będzie płakać że Śląsk ma słaby skład, że brak transferów, że niepewny układ właścicielski. Bo oni to wszystko wiedzą. Są trenerami z tego środowiska, zrobią wszystko żeby dla Wrocławia obronić ekstraklasę. Jak W zarządzie ktoś myśli i czyta to niech przejmie mój pomysł i wdroży to da szanse Śląskowi na długofalowe działanie. Reszta kandydatów to PROWIZORKA.
~z boku patrząc (2016-12-22 08:44:15)
@Maniak, z tym autorytetem to poszalałeś. Niby dla kogo miałby być autorytetem? Żartowniś.
~FCB WKS (2016-12-21 23:15:39)
Kiedys Tesiorowskiemu meble przywozilem.
Mieszkal w Hurth to jest k.Koln.
Tam z reszta rznal w gale.
Spoko gosc,nawet nie rozmawialismy o futbolu.
Ja wiedzialem kto to Tesior...
On myslal, ze jestem po prostu z najjasniejszej.
Ale prawda jest taka,ze kolo mimo ze niby juz gwiazdor byl naprawde w porzadku.
Ale nie wiem co miec pid soba 20 ludzi w jezykach troi i jeszcze nie bardzo chcacych grac bo Ham i Cholanowski sa szefami ale na papierze.
~kkk (2016-12-21 22:03:28)
Myślę, że jak klub rozstawał się z Rumakiem już na 90% mieli kandydata. Na pewno nie Skorża, bo za drogi. Obstawiam Urbana na 99%, no może, że coś w ostatniej chwili wykręcą. Resztę poruszanych trenerów nie biorą pod uwagę, bo wiedzą,że wezmą wszystko, żeby zagrać w ekstraklasie. Jak ktoś z trenerów nie postawi twardych warunków (wzmocnienia i stabilność), to sukcesu nie będzie i z tych trenerów uważam , że będzie to Urban- raczej powinno nas stać, umiarkowane warunki, ale są i ma doświadczenie Nie oceniam nikogo, bo wszystko w tym temacie zostało napisane. Oby wybrali konkret
~Mongoloid (2016-12-21 22:00:49)
Maniak - ale czy Tęsiorowski kiedykolwiek coś osiągnął jako trener?
~Maniak (2016-12-21 20:31:09)
A czemu nikt nie pomyśli o WALDKU TESIOROWSKIM? Jak był asystentem Tarasia to zespół grał fajną ofensywna piłkę. Jak odszedł i Taras został sam to już było tylko w dół. Nie wiem ile w tym prawdy ale podobno jest świetny jeżeli chodzi o kwestie podejścia do pracy z grajkami, no i ma autorytet bo w końcu to jeden z najlepszych swego czasu polskich obrońców. Co sądzicie?
~Paweł (2016-12-21 18:11:10)
@PanTaou mam nadzieję, że to nie jest prawda. Nie mam nic do pana Mamrota, ale jesteśmy w punkcie, w którym raczej mocno ryzykowne są tego typu eksperymenty. Mając pewną 8-kę i nie mając ambicji na puchary proszę bardzo, ale jak koleś na poziomie ekstraklapy nie wypali to... lepiej nie myśleć...
~PanTaou (2016-12-21 15:28:34)
Wiadomość potwierdzone z wewnątrz klubu. Dogrywają warunki z Mamrotem i ekiwalent dla Chrobrego
~JPNZ (2016-12-21 15:24:47)
Posłuchajcie co opowiada Rumak w wywiadach, przecież to jest gość z ego na poziomie Mount Everest. Śmieszą mnie pseudo trenerzy co stękają na sytuację w klubie a nie wykorzystują tego co mają na zapleczu. Narzekania na formę i brak przygotowania transferowanych kelnerów? Miał młodzieżowców przygotowanych do sezonu w CLJ i drugiej drużynie. Mógł wprowadzić zdrową rywalizację i pokazać że trzeba się starać żeby grać. Morioka ma depresję, kilku jeszcze inne problemy z głową. Lenie nie chcą się uczyć języka polskiego (nawet nie wspomnę o angielskim) pracując w Polsce a potem na boisku nie rozumieją co się do nich mówi. Byle amator taki jak ja widzi z boku co się działo w tej drużynie czy zespole tylko z nazwy. Szef Rumak nie ogarnął tego na czas dlatego leci i jego jęki oraz bredzenie po rozstaniu jest żałosne.

Życzę nam w Nowym Roku trenera Mamrota.

Hej Śląsk!
~Lewandoweski (2016-12-21 14:41:43)
To tak jak w starym dowcipie- Jasiu,dlaczego pukasz się w czoło i się śmiejesz,bo to wszystko jest bez sensu odpowiada Jasiu,wyrzucili mnie z klasy bo puściłem bąka - SMRÓD pozostał a ja jestem na zewnątrz.
Najłatwiej zwolnić trenera.Autor tego artykułu najpierw ma racje,a póżniej sam sobie zaprzecza.Zastanówmy się chwilę wszyscy kibice.Nasze gorące głowy nie myślą logicznie,ustawiamy drużyne trenerowi-każdy po swojemu - krytykujemy za wystawienie do składu nie tego zawodnika,nie mając zielonego pojęcia o warsztacie trenerskim.Bo tylko trener,będąc na codzień z zawodnikami,wie w jakiej są dyspozycji.Trener miał do dyspozycji to co miał,a nasze gorące kibicowskie glace i zarząd naszego kochanego klubu wymagały od trenera dobrych rezultatów,który za każdym meczem miał to co miał. Trener nic tu nie poradzi,mając ten sam (zmęczony) materiał,nawet gdyby przyszedł trener Barcelony, City czy Realu.Pozwólcie że posłużę się naiwnym przykładem,ale ten przykład w moim mniemaniu oddaje to co się dzieje w naszym kochanym klubie.Robotnikowi na budowie złamał sie młotek,ma tępą piłę i tępy przecinak,kierownik przynosi mu na wymianę tępą piłę,tępy przecinak i złamany młotek,oczekując w zamian wydajniejszej pracy za każdym razem.Bo tylko kasa Misiu,kasa,się liczy,a my jej nie mamy. Są głosy by grać wychowankami,brać młodych itd.a ja nie chcę przeżywać jeszcze raz marszu naszego klubu z trzeciej ligi w górę.Hej ŚLĄSK !!!!!!!!
~benek (2016-12-21 02:05:28)
Jak już wcześniej pisałem, szkoda że przygoda trenera Rumaka ze Śląskiem, tak się skończyła.
Myślałem, że będzie to trener na ładnych kilka sezonów.
Wydawało się, ze ma pomysł na drużynę.
Poukładał fajnie zespól po Szukiełowiczu, dobrze się to oglądało, były wyniki w cuglach się utrzymaliśmy i optymizmem na przyszłość powiało.
Myślę, ze Rumak dostałby kredyt zaufania, gdyby zespół grał dobrze nawet przegrywając.
Wiadomo, ze Lech, Legia, Lechia mają lepsze drużyny ale taką Arkę powinniśmy na swoim boisku przysłowiowym nosem wciągnąć!
Pytanie kto zostanie trenerem Śląska?
Cóż, z wymienianych najczęściej trenerów, Urban, Mandrysz – zdecydowanie NIE!
Tadeusz Pawłowski – niech się lepiej zajmie Akademią!
Tarasiewicz – raczej nie.
Skorza być może.
Wdowczyk – ewentualnie.
Fornalik – on jest raczej przypisany po „życia kres” do Ruchu, ale byłaby to ciekawa opcja.
Wróble ćwierkają, ze niejaki Mandziejewicz ma mocne notowania, ale to byłby spadek od razu o dwie klasy rozgrywkowe – NIE, NIE, NIE!
Ojrzyński – może, Podoliński może już dojrzał – ale cienko to widzę.
Pan Trener Orest Lenczyk – nie wiem czy by chciał ponownie babrać się w naszym „wrocławskim błotku”?
Może zwolnią Zielińskiego z Cracovii – byłby to ciekawy kandydat.
Ktoś w komentarzach napisał o konieczności penetrowania rynku.
Penetrować, za przeproszeniem- to można starą pod kołdrą.
Tu się kłania skauting a tego jak wiemy w Śląsku nie ma…
Kwestia piłkarzy to jedna sprawa.
Ale powinno się obserwować również trenerów, szczególnie tych młodych.
Jakim systemem grają, jak wyglądają motorycznie prowadzone przez nich drużyny itp.
Pomysł z trenerem Mamrotem wydaje się ciekawy, ale czy oprócz tego, ze pracuje w jednym klubie od 2010 roku, jeździ na staże do Włoch, Holandii, potrafi odbudować takich zawodników jak np.: Machaj, wiemy cos więcej? – byłbym za!
A może trener ze Śląska – Chorwat?
Może Jacek Paszulewicz z Olimpii Grudziądz, były przecież gracz WKSu?
W sumie taki Magiera prowadził rezerwy Legii a jego pierwszym poważnym klubem było Zagłębie Sosnowiec a teraz daje rade w Legii.
Taki Bartoszek, odwalił kawał dobrej roboty w Chojniczance, wcześniej w Bełchatowie i jak na razie wychodzą mu cuda z Koroną.
Wiec może to jest jakaś opcja aby wyciągnąć trenera z niższej ligi a nie kisić się wciąż w tym samym gronie.
No i koniecznie potrzebujemy z trzech zawodników, gotowych do gry w pierwszym składzie….może jakiś młodych z Ruchu uda się wyciągnąć?
Podobno M.Mak wraca do Polski, wypożyczyć Lechii!
Przykro, ale pożegnać się musimy z Pawełkiem, ściągnąć Wrąbla a resztę odbudować, bo skład mamy na pierwszą ósemkę !
Na filmiku ze spotkania opłatkowego w klubie widziałem J.Jedynaka.
To był chyba jedyny trener bramkarzy, za którego kadencji nie mieliśmy problemów z obsadą bramki.
Może klub powinien zaproponować mu powrót do Śląska? Jak nie do pierwszej drużyny to do Akademii czy skautingu?
~Atoboldon (2016-12-21 01:19:49)
Świetnie napisane! :)
~max55 (2016-12-21 01:10:51)
Mamrot wydaje się być najlepszą opcją na dłuższą metę - jestem za !!!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane


Ostatni mecz
Ekstraklasa 2016/2017
19 maja 2017r., 18:00
Śląsk Wrocław - Arka Gdynia
4:1
Najbliższy mecz
Ekstraklasa 2016/2017
27 maja 2017r., 18:00
Śląsk Wrocław
Cracovia

Sonda
Kto szybciej strzeli gola?
Kamil Biliński
 [tally] 43%
Łukasz Zwoliński
 [tally] 4%
nie strzelą w tym sezonie
 [tally] 53%
Wyniki: 439 Archiwum
Piłkarz meczu
Piłkarzem Meczu
w meczu z
Zagłębie Lubin
został

Mariusz Pawelec
Wybierz Piłkarza Meczu z
Arka Gdynia
Śląsk info
35.kolejka Ekstraklasy:

19.05.2017(18:00)
Śląsk Wrocław - Arka Gdynia 4:1

19.05.2017(20:30)
Cracovia - Ruch Chorzów :

20.05.2017(15:30)
Wisła Płock - Zagłębie Lubin :

20.05.2017(18:00)
Piast Gliwice - Górnik Łęczna :

20.05.2017(20:30)
Wisła Kraków - Pogoń Szczecin :

21.05.2017(15:30)
Lech Poznań - Lechia Gdańsk :

21.05.2017(18:00)
Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa :

22.05.2017(18:00)
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Korona Kielce :



Polecane video


Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław - Legia Warszawa: wojna ogniowa


Wyszukiwarka
 
III liga
Nazwa Mecze Punkty Bramki
1.GKS 1962 Jastrzębie 27 52 51-24
2.Ruch Zdzieszowice 27 50 41-24
3.KS Polkowice 27 46 53-30
4.BKS Stal Bielsko-Biała 27 45 44-21
5.Miedź II Legnica 27 45 44-38
6.Stal Brzeg 27 44 42-31
7.Rekord Bielsko-Biała 27 43 46-31
8.Skra Częstochowa 27 43 36-29
9.Piast Żmigród 27 42 44-44
10.Pniówek Pawłowice Śląskie 27 40 40-40
11.Ślęza Wrocław 26 36 37-37
12.Falubaz Zielona Góra 27 35 34-44
13.Górnik II Zabrze 27 33 36-38
14.Lechia Dzierżoniów 27 25 24-49
15.Śląsk II Wrocław 27 24 30-40
16.Unia Turza Śląska 27 23 35-48
17.Górnik Wałbrzych 26 23 16-31
18.Olimpia Kowary 27 11 25-79
Pełna tabela/Terminarz/Wyniki Strzelcy
Ostatnie tweety

Ekstraklasa
NazwaMeczePunktyBramki
1.Legia Warszawa 34 39 69-31
2.Lech Poznań 34 37 58-26
3.Jagiellonia Białystok 34 37 60-36
4.Lechia Gdańsk 34 37 53-37
5.Korona Kielce 34 25 45-61
6.Wisła Kraków 34 23 48-53
7.Pogoń Szczecin 34 22 48-46
8.Bruk-Bet Termalica Nieciecza 34 22 32-50

9.Zagłębie Lubin 34 28 45-40
10.Wisła Płock 34 28 48-48
11.Śląsk Wrocław 35 23 44-52
12.Piast Gliwice 34 22 38-53
13.Cracovia 34 21 43-49
14.Górnik Łęczna 34 21 43-56
15.Arka Gdynia 35 20 40-58
16.Ruch Chorzów 34 17 39-57
Pełna tabela/Terminarz/Wyniki Strzelcy

http://www.lechia.gda.pl lechia-gdansk.pl