Zapowiedź meczu: Po zwycięstwo w derbach

05.11.2016 (22:28) | mkierakowicz | skomentuj (0)
W ramach 15. serii spotkań Lotto Ekstraklasy Śląsk Wrocław podejmie u siebie Zagłębie Lubin. Po efektownej wygranej w Lublinie nad Górnikiem Łęczna (3-0) wrocławianie w nadchodzącym meczu postarają się zdobyć trzy punkty także przed własną publicznością. Początek derbowego pojedynku w niedzielę o godzinie 15:30.


 

„Zielono-biało-czerwoni” po dwóch tygodniach ponownie zameldują się na wrocławskim stadionie. Dla piłkarzy Śląska ostatnie spotkanie rozegrane w domu zakończyło się pechowym remisem. W rezultacie straty gola w doliczonym czasie gry w meczu z Cracovią, podopieczni Mariusza Rumaka nadal pozostają jedyną ekipą w lidze, która na własnym boisku jeszcze nie wygrała. Nie jest tajemnicą, że idealnym momentem na przełamanie fatalnej passy będzie derbowe starcie z Zagłębiem. Z pewnością wszyscy sympatycy wrocławskiego klubu liczą, że uda się zgarnąć pełną pulę w batalii z lokalnym rywalem. Jest to o tyle prawdopodobne, że „Trójkolorowi” ostatnimi czasy prezentują całkiem niezłą dyspozycję. Śląsk ostatnią porażkę odniósł niemal miesiąc temu. W trzech poprzednich ligowych grach zespół ze stolicy Dolnego Śląska zainkasował w sumie siedem punktów.

Jak przyznaje jednak szkoleniowiec Śląska, odczarowanie wrocławskiej twierdzy przy okazji najbliższego meczu nie będzie łatwe. Zdaniem Mariusza Rumaka to klub z Lubina jest faworytem nadchodzącego pojedynku. - Jeżeli trener Stokowiec może pozwolić sobie na to, żeby posadzić na ławce piłkarza, który jest powoływany do naszej reprezentacji narodowej, mówię o Starzyńskim, to świadczy o potencjale tego zespołu i możliwościach. Nie wiem, czy w Polsce jest inny klub, który sadza reprezentanta Polski na ławce - zwrócił uwagę trener.
W obliczu braku poważniejszych urazów oraz widocznej poprawy funkcjonowania zespołu w kwestii organizacji gry nie są planowane zasadnicze roszady w składzie wrocławian. Pomimo sporego grona obcokrajowców w wyjściowej jedenastce nie ma obaw co do przygotowania mentalnego drużyny. - Samo słowo derby wystarczy, żeby piłkarze wiedzieli, co to jest za mecz i nie trzeba nikogo uświadamiać - dodał Rumak.

Zawodnicy Zagłębia Lubin do niedzielnego meczu przystąpią w dobrych nastrojach. Przed tą serią spotkań lubinianie zajmowali trzecią pozycję w lidze. W ostatniej kolejce podopieczni Piotra Stokowca zremisowali u siebie z Wisłą Kraków (2-2). Najbliższy rywal WKS-u przyjeżdża do Wrocławia jako ekipa, która w bieżących rozgrywkach w delegacjach nie poznała jeszcze smaku porażki. W niedziele „Miedziowi” liczą więc na utrzymanie świetnego bilansu w grach na wyjeździe (4-2-0). Trener gości w derbach nie będzie mógł skorzystać tylko z Krzysztofa Janusa, który pauzuje za kartki.

Lubinianie w niedzielnym starciu będą zdeterminowani, aby osiągnąć korzystny rezultat. Mobilizacja w drużynie gości jest duża, co potwierdza pomocnik Zagłębia Jarosław Kubicki: - Ten mecz niesie ze sobą dodatkowe emocje. Przeżywają go wszyscy ludzie związani z Zagłębiem i Śląskiem. Jako wychowanek miedziowego klubu też to czuję. Mam nadzieję, że w niedzielę wygramy. Młody piłkarz zwrócił również uwagę na najmocniejszy punkt Śląska, Ryotę Moriokę. - Japończyk rozgrywa, reguluje tempo akcji. Mam nadzieję, że uda się go wyłączyć, postaramy się przejąć kontrolę nad spotkaniem - stwierdził Kubicki.

Śląsk w poprzednim sezonie dwukrotnie mierzył się z Zagłębiem. W meczu rozegranym jesienią wrocławianie w Lubinie zremisowali 1-1. Natomiast w spotkaniu na wiosnę (była to ostatnia ligowa rywalizacja tych drużyn) Śląsk uległ u siebie 0-2.

KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane